Londyn odnotował w 2025 roku najmniej zabójstw od przeszło dekady, zaledwie 97. Burmistrz Sadiq Khan podkreśla, że dane obalają zarzuty o wymykającą się spod kontroli przestępczość.
Wskaźnik zabójstw w Londynie spadł w 2025 roku do najniższego poziomu od dziesięcioleci, podały władze miasta.
Burmistrz Sadiq Khan podkreślił, że dane te obalają zarzuty Donalda Trumpa i innych krytyków, którzy od lat twierdzą, że przestępczość w stolicy Wielkiej Brytanii wymknęła się spod kontroli.
Policja Metropolitalna odnotowała w ubiegłym roku 97 zabójstw, czyli mniej niż w 2024 roku (109) i najmniej od 2014 roku.
Wskaźnik przestępstw tego rodzaju wynosi obecnie 1,1 na 100 000 mieszkańców -najniższy od początku prowadzenia porównywalnych statystyk w 1997 roku.
Dla porównania, w Paryżu wskaźnik ten to 1,6, w Nowym Jorku 2,8, a w Berlinie 3,2.
"Niektórzy politycy i komentatorzy tworzą w mediach społecznościowych obraz dystopijnego Londynu, oparty na nieprawdach i przesadach" – mówił Khan. "Nic bardziej mylnego" - dodał.
Trump, który od lat atakuje burmistrza, we wrześniu stwierdził, że przestępczość w Londynie "siąga zenitu" i określił Khana m.in. jako "zimnego jak kamień nieudacznika" oraz "okropnego burmistrza".
Urzędnicy miejscy wskazują, że spadek liczby zabójstw jest efektem ukierunkowanych działań policji przeciwko przestępczości zorganizowanej oraz pracy jednostki ds. redukcji przemocy, która stara się odciągać młodych ludzi od gangów.
Jednocześnie, jak podaje Office for National Statistics, wzrosła liczba innych przestępstw, w tym kradzieży telefonów i drobnych kradzieży sklepowych.
Badanie przestępczości w Anglii i Walii wykazało, że ogólna liczba przestępstw wzrosła o 7% do marca 2025 r., pozostając jednak znacznie poniżej poziomów z 2017 roku.
Khan zaznaczył, że ataki na Londyn są często wykorzystywane przez polityków i komentatorów, w tym o poglądach antyimigranckich, do realizacji własnych programów politycznych.
"Są pewni politycy, którzy używają Londynu jako worka treningowego" - mówił.
"Moim zdaniem Londyn jest najlepszym miastem na świecie. Jesteśmy liberalni, postępowi, różnorodni i odnosimy ogromne sukcesy"- zaznaczył.
Londyn "miastem numer jeden na świecie", twierdzi Khan
Burmistrz podkreślił, że Londyn jest "miastem numer jeden na świecie pod względem turystyki, sportową i kulturalną stolicą świata, z największą liczbą międzynarodowych studentów oraz rekordową liczbą bezpośrednich inwestycji zagranicznych".
"W ubiegłym roku odwiedziło nas więcej Amerykanów, którzy przyjechali studiować, pracować lub inwestować, niż kiedykolwiek wcześniej. Londyn jest więc całkowitą przeciwnością tego, co głoszą natywiści. Jeśli jesteś Trumpem, JD Vance’em czy zwolennikiem tego trendu w Europie, trudno ci to zaakceptować" - podkreślił.
Według Euromonitora Londyn zajął trzecie miejsce na świecie pod względem międzynarodowych przyjazdów turystów w 2025 roku z 22,7 mln odwiedzających.
Liderami rankingu były Bangkok (30,3 mln) i Hongkong. W 2024 roku Londyn był drugi po Stambule.
W Europie rekordowe wyniki odnotował Rzym, który przyjął od 30 do 38 milionów turystów, głównie dzięki obchodom Świętego Jubileuszu.
Londyn przyciągnął 265 projektów bezpośrednich inwestycji zagranicznych w 2024 roku, co czyni go liderem w Europie, choć liczba projektów spadła o 31% w porównaniu z 2023 rokiem.
Choć Stany Zjednoczone pozostają głównym źródłem turystów, po raz pierwszy w 2024 roku Indie wyprzedziły je jako główne źródło inwestycji zagranicznych w sektorze technologicznym w Wielkiej Brytanii.
Jednocześnie inwestycje technologiczne z zagranicy w Wielkiej Brytanii spadły w latach 2019–2024 o 80%.