Plotki niezmiennie są jednym z głównych źródeł niepokojów społecznych. Granica między wiadomościami a spekulacjami może szybko się zatrzeć, a media społecznościowe mogą pomóc w rozprzestrzenianiu się fałszywych narracji. Euronews przygląda się niektórym z najbardziej wiralowych doniesień z Iranu.
Plotki były szczególnie rozpowszechnione w ciągu dwóch tygodni masowych protestów w Iranie. Wiele z tych pogłosek pochodzi od anonimowych użytkowników platform mediów społecznościowych i jest relacjonowanych przez media wyłącznie w celach informacyjnych.
I choć niektóre z tych pogłosek zawierają element prawdy, powinny być one traktowane sceptycznie i dokładnie sprawdzane pod kątem wiarygodności.
W niniejszym artykule przyjrzymy się kilku przykładom plotek, które wywołały poruszenie wśród użytkowników mediów społecznościowych i były szeroko rozpowszechniane na różnych platformach w ciągu ostatnich kilku tygodni.
"Transfer sztabek złota do Rosji"
7 stycznia anonimowi użytkownicy mediów społecznościowych twierdzili, że sztabki złota zostały przetransportowane z Islamskiej Republiki Iranu do Rosji, nie podając żadnych szczegółów, twierdząc, że irańscy urzędnicy przygotowują się do ucieczki z kraju.
Sztabki miały posłużyć do dalszego finansowania ich "wystawnego" stylu życia w Moskwie, na wypadek gdyby protestującym udało się obalić teokratyczny rząd, który sprawuje władzę od 1979 roku.
Tom Tugendhat, brytyjski prawodawca i były minister bezpieczeństwa, złożył w parlamencie wyjaśnienie dotyczące tego, co nazwał "przygotowaniami ajatollahów do walki i ucieczki".
Zwrócił się do minister spraw zagranicznych Yvette Cooper o wyjaśnienie doniesień o obecności rosyjskiego samolotu w Teheranie, który według niego jest tam w celu "kształtowania bezpieczeństwa i środowiska operacyjnego".
Stwierdził również, że opublikowano raporty dotyczące transferu irańskich aktywów do różnych miejsc docelowych, wykorzystując to jako argument na poparcie swojej hipotezy o trwającym obaleniu.
Pomimo takich doniesień, nadal nie ma dowodów na to, że sztabki złota zostały faktycznie przetransportowane z Iranu do Rosji, ani nie zostało to potwierdzone przez żadne niezależne źródło.
Niektóre z tych doniesień opierają się na wydarzeniach, które miały miejsce wcześniej w krajach o okolicznościach podobnych do Iranu, gdzie "dyktator" uciekł z kraju po protestach.
Na przykład doniesiono, że Baszar al-Assad przekazał duże ilości pieniędzy i złota do Rosji, kiedy uciekł z Syrii po niespodziewanej rebelii, kierowanej przez Hayat Tahrir al-Sham (HTS), która obaliła jego rząd na początku grudnia 2024 roku.
Ponadto, według doniesień, Mohammad Reza Pahlawi, ostatni szach Iranu, wywiózł z kraju miliony dolarów w gotówce i złocie, kiedy wyjechał 26 grudnia 1978 r. podczas rewolucji islamskiej.
"Abbas Araghchi uciekł z rodziną do Libanu"
Minister spraw zagranicznych Iranu, Abbas Araghchi, udał się do Libanu w ramach swoich regionalnych podróży. Doniesiono, że podczas tej podróży zabrał do Bejrutu żonę i małe dziecko, wbrew swojej zwykłej praktyce.
Incydent ten wywołał falę spekulacji na temat przygotowań irańskiego dyplomaty do ucieczki z kraju.
Oczywiście, biorąc pod uwagę obecny stan stosunków między Teheranem a Bejrutem oraz przyjęcie, z jakim spotkał się w Libanie, nie jest jasne, czy emigracja do Libanu byłaby dla niego realną opcją w przypadku obalenia reżimu.
Niemniej jednak Araghchi powrócił do Iranu po zakończeniu swojej podróży i w sobotę przyjął swojego omańskiego odpowiednika, Sayyida Badra Hamada Al Busaidi, w Ministerstwie Spraw Zagranicznych w Teheranie i odbył dwustronne rozmowy.
"Najwyższy Przywódca Ajatollah Ali Chamenei jest gotowy do ucieczki do Rosji"
Kolejną wiadomością, która w ostatnich dniach cieszyła się dużym zainteresowaniem, był raport Timesa o ucieczce Chameneiego.
Prestiżowy brytyjski dziennik poinformował w swoim artykule, że Najwyższy Przywódca Islamskiej Republiki ucieknie do Rosji w przypadku nasilenia się niepokojów wewnętrznych, aby uniknąć schwytania.
W raporcie nie podano jednak możliwych do zweryfikowania szczegółów, stwierdzając, że gdyby ajatollah wyczuł dezercję w armii, Gwardii Rewolucyjnej lub innych siłach bezpieczeństwa, opuściłby kraj i udał się do Rosji w towarzystwie niewielkiego kręgu swoich bliskich współpracowników.
Chociaż raport został opublikowany przez renomowane whydawnictwo, przynajmniej na razie nie ma śladu prawdy w tym twierdzeniu.
Ponadto Chamenei wystąpił w piątek w przemówieniu do swoich zwolenników, w którym podkreślił, że "nie wycofa się" w obliczu protestów.
Możliwość i spekulacje, że irański przywódca może podjąć taką decyzję w przypadku nasilenia się protestów przeciwko rządowi, wydają się mało prawdopodobne.
Anonimowe konto na platformie mediów społecznościowych X opublikowało również post z wizerunkiem Chameneiego, twierdząc, że został ranny podczas ucieczki na lotnisko.
Post ten przyciągnął uwagę tych, którzy chcieli usłyszeć takie wieści. W rzeczywistości jednak nie ma wiarygodnych ani rzetelnych informacji wskazujących na to, że taki incydent faktycznie miał miejsce.
W ostatnich latach przywódcy Ukrainy i Syrii, w wyniku krajowych protestów, zdecydowali się uciec z kraju i szukać schronienia w ramionach Władimira Putina, prezydenta Rosji.
"Rodzina Ghalibafa stara się o francuską wizę
Emmanuel Rastegar, irańsko-francuski dziennikarz i pisarz, stwierdził we francuskiej telewizji Channel 1, że rodzina przewodniczącego Islamskiego Zgromadzenia Konsultacyjnego, Mohammada-Baghera Ghalibafa, próbuje uzyskać francuskie wizy.
Według dziennikarza, osoby te próbują uzyskać wizy dla swoich rodzin za pośrednictwem irańsko-francuskiego prawnika w Paryżu.
Nie podał on jednak żadnych szczegółów na temat swojego twierdzenia, powołując się jedynie na fakt, że kraj ten gościł Ruhollaha Chomeiniego - założyciela Republiki Islamskiej - przed rewolucją irańską w 1979 r. jako powód wyboru Francji.
Twierdzenie to pojawia się w czasie, gdy jest mało prawdopodobne, by Francja została uznana za bezpiecznego gospodarza dla wysokich rangą irańskich urzędników.
Gdyby w Iranie doszło do zmian i obalenia rządu, jest mało prawdopodobne, by państwo członkowskie UE gościło przywódców rządowych, z którymi miało liczne problemy w ciągu ostatnich dwóch dekad.
W ostatnich latach Kanada była ulubionym celem podróży dla rodzin irańskich urzędników, a wielu z nich lub członków ich rodzin uzyskało kanadyjski status rezydenta.
Jednak jeśli chodzi o to, czy Ghalibaf starał się o francuską wizę, żaden wiarygodny raport nie został wydany przez żaden francuski organ rządowy ani renomowane źródła, aby potwierdzić zasadność tego twierdzenia.
Dzień po opublikowaniu tego raportu, Centrum Medialne Islamskiego Zgromadzenia Konsultatywnego określiło te doniesienia jako "fałszywe i nieprawdziwe" i potępiło "zagranicznych wrogów" za wykorzystywanie uzasadnionych żądań ludzi do wzniecania chaosu i niepokojów.
Jednak samo zaprzeczenie ze strony irańskiego parlamentu nie jest równoznaczne z tym, że takie doniesienia są fałszywe i nadal wymagają dalszego dochodzenia i wyjaśnień ze strony odpowiednich władz.
Czy plotki działają na korzyść czy niekorzyść protestów?
Chociaż rozpowszechnianie takich plotek może mieć na celu zachęcenie większej liczby protestujących do wyjścia na ulice, niektórzy uważają, że przegląd ruchu protestacyjnego w ciągu ostatnich kilku dekad pokazał, że taka polityka generalnie przynosi korzyści rządowi i szkodzi protestującym.
Na przykład podczas protestów w 2009 roku, mimo że siły represyjne zabiły wielu protestujących, przesadzone doniesienia o śmierci niektórych osób przez niektórych użytkowników o złych intencjach spowodowały, że nawet niektóre renomowane media opublikowały te historie bez dokładnej weryfikacji.
Po powstaniu znacznej fali wiadomości irańscy urzędnicy opublikowali dokumenty wykazujące, że te konkretne doniesienia były fałszywe.
Było to wydarzenie, które prawdopodobnie od samego początku było scenariuszem sfabrykowanym przez rząd, a irańscy urzędnicy rządowi celowo tworzyli fałszywe wiadomości, które miały być przetwarzane przez media, aby po ujawnieniu ich fałszywości mogli publicznie zdyskredytować te media.
W tym artykule Euronews jedynie poinformował o kilku plotkach, które ostatnio krążyły w mediach społecznościowych i w żaden sposób ich nie popiera.