Loader
Śledź nas
Reklama

We Włoszech komary przenoszą niebezpieczną chorobę

We Włoszech potwierdzono już 32 przypadki zakażenia wirusem Zachodniego Nilu.
We Włoszech potwierdzono już 32 przypadki zakażenia wirusem Zachodniego Nilu. -  Prawo autorskie  Usda via AP Photo
Prawo autorskie Usda via AP Photo
Przez Gabriele Barbati & Mateusz Jaroński
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

We Włoszech potwierdzono kilkadziesiąt przypadków zakażenia wirusem Zachodniego Nilu. Najwięcej zachorowań występuje na południe od Rzymu, w prowincji Latina.

We Włoszech potwierdzono już 32 przypadki zakażenia wirusem Zachodniego Nilu. Najwięcej zachorowań odnotowano w prowincji Latina, oddalonej o około 100 kilometrów od Rzymu.

REKLAMA
REKLAMA

Dane pochodzą z najnowszego raportu opublikowanego przez Istituto Superiore di Sanità (ISS). Eksperci podkreślają, że tegoroczny przebieg epidemii wpisuje się w schematy znane z poprzednich lat.

Inaczej wygląda jednak rozkład geograficzny zakażeń – jest znacznie bardziej rozproszony.

Do infekcji doszło również w regionach Piemont, Wenecja Euganejska, Emilia-Romania i Kampania. Zakażenie doprowadziło do śmierci dwóch osób – jednej w Fondi, drugiej w prowincji Novara.

"Wirus Zachodniego Nilu utrzymuje się w naszym kraju od wielu lat" – zaznacza Anna Teresa Palamara, dyrektor Departamentu Chorób Zakaźnych w ISS.

"Działają wszystkie procedury prewencyjne, także te chroniące dawców i biorców krwi oraz narządów" – dodaje.

Ekspertka przypomina, że większość zakażeń przebiega łagodnie lub bezobjawowo. Zagrożenie powikłaniami dotyczy głównie osób z grup ryzyka.

Tylko w regionie Lacjum potwierdzono 21 przypadków. Dwanaście z nich zgłoszono w czwartek, po badaniach przeprowadzonych przez Narodowy Instytut Chorób Zakaźnych w rzymskim szpitalu Spallanzani.

Zakażenia wykryto m.in. w miejscowościach Aprilia, Cisterna di Latina, Sabaudia, Fondi i Sezze.

Jak przypomina ISS, wirus Zachodniego Nilu po raz pierwszy zidentyfikowano w 1937 roku w Ugandzie, w dystrykcie, od którego wziął swoją nazwę.

Przenoszony jest głównie przez komary, zwłaszcza z rodzaju Culex. Naturalnym rezerwuarem patogenu są dzikie ptaki. Nie dochodzi do transmisji z człowieka na człowieka.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Francuzi buntują się przeciwko pestycydom dozwolonym w Unii Europejskiej

Rumuńskie nadmorskie miasto Mamaia odnotowuje gwałtowny spadek liczby turystów

Podejrzenie dżumy płucnej w Rosji: co wiemy i jakie jest ryzyko dla Europy?