Uczniowie zablokowali prywatną szkołę w Marsylii, a w liceum w Lille doszło do starć z policją. To kolejny dzień protestów w całej Francji przeciwko finansowaniu i warunkom w oświacie.
W Marsylii kilkudziesięciu nastolatków ustawiło pojemniki na śmieci i barierki, całkowicie blokując szkołę Saint-Joseph de la Madeleine. Placówka, gdzie uczą się dzieci od przedszkola po szkołę średnią, pozostanie zamknięta w poniedziałek.
W Lille demonstranci zdemolowali wiatę przystankową i podpalili sterty śmieci przed lycée Faidherbe. Część z nich rzucała w funkcjonariuszy różnymi przedmiotami, zanim wkroczyła policja, a nad ulicą unosił się gęsty dym.
Blokady szkół trwają także w innych częściach kraju.