Wierni ze świątyni hinduistycznej w południowym Londynie zebrali się na modlitwie, bo 16 członków ich społeczności wciąż uznaje się za zaginionych po katastrofalnej powodzi w rejonie pogranicza Nepalu i Tybetu.
Grupa przebywała na pielgrzymce na górę Kailash, uznawaną za świętą przez wyznawców kilku religii.
Wśród zaginionych są rodzice 22-letniego Prajvala Haldii. Jak podkreśla, świadomość straty i niepewności jest dla niego niezwykle bolesna.
Rodziny i współwyznawcy wciąż czekają na wieści, a ekipy poszukiwawcze koncentrują się na odnalezieniu osób nadal uznawanych za zaginione.