Loader
Śledź nas
Reklama

Iran i Oman uzgodniły zasady ruchu przez cieśninę Ormuz

Nowe zasady żeglugi w cieśninie Ormuz.
Nowe zasady żeglugi w cieśninie Ormuz. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Jerry Fisayo-Bambi
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Iran i Oman porozumiały się wstępnie w sprawie organizacji ruchu przez cieśninę Ormuz. Nowe zasady mają umożliwić bezpieczny tranzyt statków handlowych.

Iran i Oman wypracowały wstępne porozumienie dotyczące zarządzania ruchem statków w cieśninie Ormuz.

REKLAMA
REKLAMA

Zgodnie z ustaleniami okręty wojskowe nie będą mogły korzystać z tego kluczowego dla światowego handlu szlaku.

Teheran nie dopuści do tranzytu okrętów wojennych przez cieśninę Ormuz w ramach porozumienia negocjowanego z Omanem.

Poinformował o tym we wtorek wiceminister spraw zagranicznych Iranu Kazem Gharibabadi.

Ustalenia są efektem rozmów prowadzonych przez najwyższych dyplomatów obu państw w sprawie uregulowania ruchu handlowego na kluczowej trasie.

Cieśnina pozostaje w dużej mierze zamknięta od niemal sześciu miesięcy, czyli od wybuchu wojny z Iranem.

Gharibabadi przekazał we wtorek późnym wieczorem w państwowej telewizji, że statki handlowe płynące do Zatoki Perskiej będą korzystać z irańskich wód terytorialnych.

W drodze powrotnej z Zatoki trasa będzie częściowo przebiegać przez wody Iranu, a częściowo przez wody Omanu.

Wiceminister zaznaczył, że uzgodnione korytarze mają charakter tymczasowy.

Iran i Oman mają w ciągu 30–60 dni wypracować trwały plan zarządzania ruchem morskim.

Nowe ustalenia zapadły w czasie napięć między Waszyngtonem a Maskatem.

Prezydent USA Donald Trump zagroził zbombardowaniem Omanu, jeśli kraj ten "wejdzie w drogę".

Jego administracja sprzeciwia się części rozwiązań negocjowanych przez Iran i Oman.

Waszyngton przekazał władzom Omanu, że nie akceptuje niektórych zapisów porozumienia, które nie zostało jeszcze oficjalnie ogłoszone.

Dotyczy to m.in. wspólnego irańsko-omańskiego zarządzania szlakiem prowadzącym z cieśniny, kluczowej dla światowych dostaw ropy i gazu ziemnego.

Administracja USA uważa również, że Oman nie był wystarczająco stanowczy w negocjacjach z Iranem.

Waszyngton krytykuje także zgodę Maskatu na pobieranie dobrowolnych opłat od statków, nawet jeśli miałyby one służyć finansowaniu działań związanych z bezpieczeństwem i ochroną środowiska morskiego.

Trump nie spieszy się z wznowieniem rozmów z Iranem

W środę Donald Trump powiedział w wywiadzie dla katarskiej stacji Al Jazeera, że jego zdaniem Stany Zjednoczone "odnoszą ogromne zwycięstwo", choć konflikt z Iranem zbliża się do sześciomiesięcznej granicy.

"Nie mam żadnego harmonogramu; tyle, ile będzie trzeba" - powiedział Trump.

W innym środowym wywiadzie prezydent USA stwierdził, że najwyższy przywódca Iranu, ajatollah Modżtaba Chamenei, jest "poważnie ranny", ale żyje.

Modżtaba Chamenei został najwyższym przywódcą Iranu po śmierci swojego ojca, ajatollaha Alego Chameneiego, który zginął na początku wojny.

Młodszy Chamenei również został ciężko ranny w atakach i od tego czasu pozostaje poza zasięgiem opinii publicznej.

Wojna poważnie zahamowała aktywność gospodarczą w całym regionie Bliskiego Wschodu.

Zakłóciła również funkcjonowanie kluczowych szlaków żeglugowych, ograniczyła handel regionalny oraz zwiększyła koszty energii i transportu.

Ruch na lotnisku w Dubaju gwałtownie spadł w czasie wojny z Iranem

Tymczasem Międzynarodowy Port Lotniczy Dubaj, jeden z najbardziej ruchliwych węzłów lotniczych na świecie, poinformował w środę o gwałtownym spadku liczby pasażerów.

Wojna z Iranem poważnie zakłóciła podróże lotnicze w całym regionie.

W drugim kwartale 2026 roku lotnisko obsłużyło 13 mln pasażerów.

W pierwszej połowie roku liczba podróżnych wyniosła około 31,5 mln.

Oznacza to spadek o 31,3 procent w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.

W pierwszych sześciu miesiącach roku odnotowano 150 600 operacji lotniczych, o 32,1 procent mniej niż rok wcześniej.

W samym drugim kwartale liczba operacji wyniosła około 62 500.

Prezes portu Paul Griffiths ocenił jednak, że sytuacja zaczęła się poprawiać.

Liczba pasażerów w drugim kwartale rosła z miesiąca na miesiąc, a według niego ten trend powinien się utrzymać.

"Przerwa w działalności, która trwała dwa miesiące, miała wpływ na ruch, ale jestem bardzo pewny, że w bardzo krótkim czasie wrócimy do pełnego funkcjonowania" - powiedział Griffiths.

Tymczasem irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi zwrócił się w liście do Organizacji Narodów Zjednoczonych o potępienie najnowszych działań USA.

Jego zdaniem mają one na celu odcięcie Teheranu od reszty światowej gospodarki.

Araghchi odniósł się do ogłoszonego w tym tygodniu przez sekretarza skarbu USA Scotta Bessenta "gospodarczego ataku".

Ocenił, że działania Waszyngtonu oznaczają celowe uderzenie w irańską ludność cywilną poprzez "intencjonalne pozbawianie dostępu do żywności, leków, sprzętu medycznego, energii i innych niezbędnych dóbr".

Dodatkowe źródła • AP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Państwa UE: kryzys w cieśninie Ormuz odsłania słabość energetyczną i niemal 41 mld euro kosztów

Cieśnina Ormuz może zostać otwarta. Iran i Oman mają plan

Katar naciska na Iran. Chce natychmiastowego otwarcia cieśniny Ormuz