Hiszpania i Włochy wchodzą w ostry spór o kontrole graniczne. Madryt daje Rzymowi czas do niedzieli na ich zniesienie i grozi „proporcjonalnymi działaniami”. Włosi odpowiadają stanowczo: „Nie akceptujemy ultimatum z zagranicy”.
W piątek hiszpański rząd postawił Włochom ultimatum, domagając się zniesienia do niedzieli kontroli granicznych wprowadzonych wobec podróżnych przybywających z Hiszpanii. Madryt uznał ten środek za „niesprawiedliwy, sprzeczny z interesami Unii Europejskiej i dyskryminujący wobec hiszpańskiej ludności”.
Administracja premiera Pedra Sáncheza ostrzegła, że jeśli kontrole pozostaną w mocy, Hiszpania podejmie „proporcjonalne działania” w obronie interesów swoich obywateli. Nie sprecyzowano jednak, na czym miałyby one polegać.
W wydanym oświadczeniu hiszpański rząd stwierdził, że decyzja podjęta przez Rzym 1 sierpnia „opiera się na pozornych argumentach, niezgodnych z kodeksem granicznym Schengen oraz ze stanem faktycznym”.
Rzym odpowiedział jeszcze w piątek, oświadczając: „W żadnym wypadku nie zamierzamy zmieniać naszej decyzji o zawieszeniu stosowania porozumienia z Schengen wobec obywateli państw trzecich przybywających z Hiszpanii, przynajmniej do 15 sierpnia” – czyli do dnia, na który, według krążących informacji, planowane jest kolejne masowe przekroczenie granicy w Ceucie.
„Włochy nie akceptują ultimatum ani nacisków z zagranicy w kwestiach bezpieczeństwa narodowego i kontroli granic” – podkreślił włoski rząd w oświadczeniu. Dodał, że decyzja została podjęta „bez uszczerbku dla innych zobowiązań” i „jest zgodna z podobnymi decyzjami” podejmowanymi wcześniej.
Włochy uzasadniły tymczasowe przywrócenie kontroli masowym napływem migrantów do Ceuty, choć w praktyce kontrole dotyczą przede wszystkim ruchu lotniczego i morskiego między oboma krajami.
Hiszpański rząd zwraca uwagę, że żaden z migrantów, którzy w ubiegłym tygodniu nielegalnie przedostali się do Ceuty, nie otrzymał prawa do swobodnego przemieszczania się po strefie Schengen. Autonomiczne miasto ma bowiem szczególny status.
Madryt podkreśla również, że zdecydowana większość migrantów, którzy dotarli do Ceuty, powróciła już do Maroka. Hiszpański rząd odrzuca też twierdzenia, że kryzys migracyjny w Ceucie stanowi jakiekolwiek zagrożenie dla pozostałych państw członkowskich UE.
Hiszpania zwróciła ponadto uwagę, że zgodnie z danymi Frontexu Włochy odnotowywały w ostatnich latach największą liczbę przypadków nielegalnego przekraczania zewnętrznych granic Unii Europejskiej. W niektórych okresach liczba ta była nawet dwukrotnie wyższa niż w Hiszpanii.
Madryt skrytykował także włoski rząd za naruszanie od 2022 roku zasad rozporządzenia dublińskiego, co – zdaniem Hiszpanii – zwiększa presję migracyjną wywieraną na pozostałych europejskich partnerów Włoch.
Hiszpański rząd podkreślił, że mimo tej sytuacji nigdy nie odpowiedział na działania Rzymu poprzez wprowadzenie własnych kontroli granicznych. Przypomniał również, że Hiszpania okazywała Włochom solidarność, przyjmując część migrantów, którzy przybyli na Lampedusę w 2023 roku, a także wielokrotnie otwierając swoje porty dla osób uratowanych na szlaku środkowośródziemnomorskim.
Hiszpański rząd wyraził przekonanie, że zwyciężą „zaangażowanie w projekt europejski, zdrowy rozsądek i dobra wiara”. Jednocześnie oskarżył włoski rząd o podsycanie „podziałów i niepotrzebnych konfliktów, motywowanych wewnętrznymi kalkulacjami wyborczymi”.