W regionach Ałmaty i Mangystau ruszyły zdjęcia do czwartej części komedii akcji. Producent filmu Igor Tsay powiedział Euronews, dlaczego wybrano Kazachstan.
Słynny hongkoński aktor, reżyser i kaskader Jackie Chan przyjechał do Kazachstanu, aby rozpocząć zdjęcia do czwartej części serii Armour of God.
Wróci w roli Asian Hawka, łowcy skarbów, który ponownie rusza do akcji, by odnaleźć starożytny artefakt zwany Tumarem, wart ponad 20 mln euro.
W sobotę ekipa oficjalnie rozpoczęła zdjęcia, tłukąc ceremonialne naczynie.
„Po wielu latach przygotowań wreszcie zaczynamy ten film. Przed nami długa droga. To dopiero pierwsze ujęcie, a będzie ich tysiąc” – powiedział Jackie Chan.
Zdjęcia będą kręcone w Ałmaty, obwodzie ałmatyńskim i obwodzie mangystauskim oraz w Baku, od lipca do października 2026 roku. Część scen powstanie również w Hongkongu. Główną lokalizacją będzie Wielki Kanion Bozzhyra w obwodzie mangystauskim.
Dlaczego Kazachstan?
To kazachsko-chińska koprodukcja, produkowana przez kazachską firmę Sәlem Entertainment oraz hongkońską wytwórnię Billion Target.
Producent wykonawczy Sәlem Entertainment, Igor Tsay, powiedział Euronews, że Azja Centralna to dla Jackiego Chana zupełnie nowe miejsce zdjęciowe, dlatego wybrał ją jako scenerię swojego kolejnego filmu.
„Kazachstan ma ogromny potencjał jako miejsce realizacji dużych, wysokobudżetowych filmów klasy A+ z udziałem światowych gwiazd, a Jackie Chan jako pierwszy zwrócił uwagę na nasz region” – stwierdził Tsay.
Wyjaśnił, że Chana przyciągnęły wyjątkowe naturalne krajobrazy, różnorodność plenerów i szczególna atmosfera kraju.
„Wystarczyło umiejętnie wpleść kazachskie lokalizacje w scenariusz, tak by były nie tylko efektownym tłem, lecz także ważnym elementem filmowego świata” – dodał producent.
Tsay dodał też, że chińskie i kazachskie ekipy świetnie współpracują, a obie strony chętnie dzielą się doświadczeniami.
„Jako weteran branży filmowej Jackie uosabia kluczowe cechy: profesjonalizm, dyscyplinę, determinację i pasję – zarówno na ekranie, jak i na planie” – podkreślił.
Jackie Chan tym razem nie reżyseruje
Armour of God: Ultimatum będzie pierwszą częścią serii, której reżyserem nie jest Chan, lecz kazachski reżyser Robert Kun.
Kun, który również zaczynał jako kaskader, pracował przy różnych projektach dla wytwórni Disney, Paramount, Universal i 20th Century Fox.
„Robert jest idealnym pomostem między pomysłami a ich realizacją. Ma największe w naszym regionie doświadczenie reżyserskie przy produkcjach akcji tej skali, dlatego prawdopodobnie został wybrany” – wyjaśnił Tsay.
Zaznaczył, że Chan nadzoruje wszystkie procesy twórcze i pozostaje głównym strażnikiem ducha oraz wartości serii. Każda decyzja w procesie produkcji przechodzi drobiazgowy proces zatwierdzania.
Za sceny kaskaderskie odpowiadać będą zarówno JC Stunt Team, jak i kazachskie studio akcji Kun-Do. Robert Kun mówił wcześniej, że Chan wpadł na pomysł połączenia kilku stylów w inscenizacji największych scen walki.
„Jackie zawsze chce zrobić coś, czego jeszcze w życiu nie robił. Jak można się domyślić, przez ponad pół wieku kariery wykonał tyle ewolucji, że trudno już o pole do wyobraźni. Nasz zespół potrafi jednak zaskoczyć nie tylko główną gwiazdę serii, lecz także przyszłą widownię” – powiedział Igor Tsay.
Premiera Armour of God: Ultimatum jest planowana na luty 2027 roku.