Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Sánchez broni Hiszpanii na szczycie NATO. Trump ponownie ostro uderza w Madryt

Pedro Sánchez podczas wystąpienia
Pedro Sánchez podczas swojego wystąpienia Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Cristian Caraballo
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Na szczycie NATO w Ankarze Pedro Sánchez przekonywał, że Hiszpania wywiązuje się ze swoich zobowiązań wobec Sojuszu lepiej niż wielu partnerów. W cieniu jego wystąpienia znalazł się jednak narastający konflikt z Donaldem Trumpem.

Pedro Sánchez wystąpił we wtorek podczas szczytu NATO w Ankarze, broniąc roli Hiszpanii w Sojuszu. Zapewnił, że jego kraj „przyjechał tu dobrze przygotowany” i pozostaje zdecydowany konsekwentnie wspierać swoich sojuszników.

REKLAMA
REKLAMA

Premier przypomniał, że w ubiegłym roku państwa członkowskie uzgodniły modernizację i wzmocnienie zdolności odstraszania NATO, a także zwiększenie roli Europy w obszarze obronności.

Hiszpania chwali się wynikami w Ankarze

Sánchez przytoczył szereg danych, które – jak podkreślał – potwierdzają zaangażowanie Hiszpanii w działania Sojuszu.

„Wypełniliśmy nasze zobowiązania z nawiązką, w stopniu wyższym niż średnia. Jesteśmy na siódmym miejscu” – powiedział, odnosząc się do pozycji Hiszpanii w ocenie zdolności NATO.

Jak wyjaśnił, na początku czerwca Hiszpania była „trzecim krajem z największą liczbą żołnierzy na misjach” oraz „krajem w Europie, który miał za granicą najwięcej wojsk lądowych”. Zaznaczył, że hiszpańskie siły odgrywają istotną rolę na wschodniej flance Sojuszu, zagrożonej działaniami Rosji.

Premier dodał, że Hiszpania „jest drugim sojusznikiem pod względem zaangażowania sił morskich i czwartym w liczbie zdolności powietrznych”, a ponadto dowodzi misjami w Iraku i uczestniczy w innych operacjach NATO.

„Osiągnęliśmy cele dotyczące zdolności wyznaczone na 2026 rok” – zaznaczył.

Zapowiedział również, że Hiszpania dołączy do wysuniętych sił lądowych stacjonujących w Finlandii, które mają być gotowe do wzmocnienia bezpieczeństwa regionu arktycznego.

Wymiana spojrzeń bez rozmowy

Jeszcze przed rozpoczęciem szczytu Sánchez i Donald Trump spotkali się w kuluarach. Do spotkania doszło w atmosferze napięcia, wywołanego stanowiskiem Hiszpanii, która nadal odmawia zwiększenia wydatków na obronność do poziomu 5 proc. PKB.

Choć obaj przywódcy znaleźli się na wspólnym zdjęciu liderów państw NATO, nie zamienili ze sobą ani słowa. Trump i prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan stali w centrum kadru, natomiast Sánchez znalazł się po lewej stronie, oddzielony od amerykańskiego prezydenta przez premiera Wielkiej Brytanii. Również na zdjęciu z kolacji poprzedzającej obrady nie było widać żadnej interakcji między politykami.

Trump ponownie uderza w Hiszpanię

Prezydent USA wykorzystał okazję, by ponownie skrytykować Madryt.

„Hiszpania to stracona sprawa. Swoją drogą, nie chcemy już robić z Hiszpanią żadnych interesów handlowych. Chcę, żeby to ucięli. Hiszpania jest fatalnym sojusznikiem w NATO. Nie uczestniczy. Nie płaci. Nie chcę mieć z Hiszpanią nic wspólnego. Utnijcie wszelki handel z Hiszpanią, proszę, włącznie z wizytami” – oświadczył Trump.

Dystans między oboma przywódcami oraz brak jakiegokolwiek kontaktu zdominowały atmosferę całego dnia obrad w Ankarze.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Trump znów atakuje Hiszpanię: nazywa ją „straconą sprawą” i wzywa do zerwania handlu

Trump ponownie domaga się kontroli nad Grenlandią

Von der Leyen i Rutte: NATO musi stać się bardziej europejskie, by mniej polegać na USA