Niemiecki ultramaratończyk Arda Saatçi pokonał trasę o długości 604,6 km z Doliny Śmierci do molo w Santa Monica w Los Angeles w ponad 123 godziny biegu.
Wystartował z Badwater Basin – najniżej położonego punktu w Stanach Zjednoczonych. Po drodze przemierzał pustynne drogi, autostrady i fragmenty historycznej Route 66, by 10 maja dotrzeć do wybrzeża Pacyfiku. Wyzwanie odbywało się w ekstremalnym upale, przy temperaturach sięgających niemal 40°C.
Podczas biegu Saatçi zmagał się z odwodnieniem, brakiem snu i halucynacjami, co trzeciego dnia zmusiło go do przerwy medycznej.
Mimo trudności kontynuował wyzwanie, choć nie zdołał zrealizować pierwotnego planu ukończenia trasy w 96 godzin.