Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Trump: amerykańscy negocjatorzy udają się do Pakistanu na rozmowy z Iranem

Prezydent Donald Trump przemawia podczas wydarzenia organizowanego przez Turning Point USA w kościele Dream City Church w piątek, 17 kwietnia 2026 r.
Prezydent Donald Trump przemawia podczas wydarzenia organizowanego przez Turning Point USA w kościele Dream City Church w piątek, 17 kwietnia 2026 r. Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Przez Peter Barabas from Doha z AP
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Prezydent Donald Trump poinformował, że amerykańscy negocjatorzy udają się w poniedziałek do Pakistanu na kolejną rundę rozmów z Iranem. Obecne zawieszenie broni wygasa w środę. Nie jest jasne czy podczas drugiej rundy negocjacji w Islamabadzie będzie obecny wiceprezydent USA J.D. Vance.

Iran nie potwierdził natychmiast rozmów, jednak jego główny negocjator, przewodniczący parlamentu Mohammed Bagher Qalibaf, powiedział w wywiadzie wyemitowanym w sobotni wieczór przez państwową telewizję, że „w dziedzinie dyplomacji nie będzie odwrotu". Przyznał jednocześnie, że między stronami wciąż pozostaje głęboka przepaść.

REKLAMA
REKLAMA

Biały Dom poinformował początkowo, że delegacji do Pakistanu przewodzić będzie wiceprezydent J.D. Vance, który kierował pierwszą rundą bezpośrednich rozmów w ubiegły weekend, a towarzyszyć mu mieli wysłannicy Steve Witkoff i Jared Kushner.

Później jednak podczas konferencji prasowej Donald Trump poinformował, że delegacja wyjedzie bez J.D. Vance'a. Jako powód wycofania go z tej misji, podał "względy bezpieczeństwa". Według ABC uznano, że Secret Service nie zdoła zapewnić wiceprezydentowi odpowiedniego zabezpieczenia z zaledwie 24-godzinnym wyprzedzeniem.

"J.D. jest świetny" - zapewnił Trump w rozmowie z ABC. Nie jest jasne czy wiceprezydent USA będzie uczestniczył w poniedziałkowych rozmowach, ze względu na niezgodność komunikatów płynących ze strony prezydenta USA i Białego Domu.

Pakistan czeka na obie delegacje

Pakistańskie władze zaczęły zacieśniać środki bezpieczeństwa w Islamabadzie. Regionalny urzędnik zaangażowany w przygotowania poinformował, że mediatorzy finalizują ostatnie ustalenia, a amerykańskie zespoły ochrony są już na miejscu. Urzędnik zastrzegł sobie anonimowość.

Iran poinformował w sobotę, że otrzymał nowe propozycje od Stanów Zjednoczonych. Nie było jasne, czy któraś ze stron zmieniła stanowisko w kwestiach, które doprowadziły do fiaska poprzedniej rundy negocjacji – w tym irańskiego programu wzbogacania uranu, regionalnych sojuszników Teheranu oraz kontroli nad cieśniną Ormuz.

W swoim ogłoszeniu Trump ponowił groźby wymierzone w irańską infrastrukturę, które spotkały się z powszechną krytyką i ostrzeżeniami o możliwych zbrodniach wojennych. Jeśli Iran nie zgodzi się na proponowane przez USA porozumienie, „Stany Zjednoczone zniszczą każdą elektrownię i każdy most w Iranie" – napisał.

Statki w cieśninie Ormuz ostrzelane przez Iran

Po krótkim globalnym westchnieniu z powodu ponownego otwarcia cieśniny Ormuz, Iran ponownie zaognił sytuację, ostrzeliwując statki próbujące przepłynąć przez drogę wodną w sobotę, wywołując nową eskalację oraz pytania o to, kto podejmuje decyzje w Teheranie, na trzy dni przed wygaśnięciem zawieszenia broni.

Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), który podlega tylko najwyższemu przywódcy Iranu, zasygnalizował, że to on decyduje o warunkach żeglugi w cieśninie Ormuz, zaprzeczając piątkowemu oświadczeniu irańskich ministrów, m.in. spraw zagranicznych Abbasa Aragcziego, że cieśnina jest otwarta w korytarzu "koordynowanym przez Iran", oraz późniejszym zapowiedziom prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczącym szerszego porozumienia z Iranem.

W sobotę rano IRGC ostrzegał, że cieśnina "powróciła do poprzedniego stanu ścisłej kontroli wojskowej", z powodu nadal trwającej amerykańskiej blokady, a następnie przystąpiła do ostrzeliwania statków próbujących przepłynąć przez cieśninę Ormuz. Reszta tankowców gwałtownie zawróciła.

Następnie w sobotę wieczorem IRGC oświadczył, że cieśnina jest zamknięta do czasu zniesienia amerykańskiej blokady, ostrzegając, że "żaden statek nie powinien wykonywać żadnych ruchów z kotwicowiska w Zatoce Perskiej i na Morzu Omańskim, a zbliżanie się do cieśniny Ormuz będzie uważane za współpracę z wrogiem" i będzie celem ataków.

Główny negocjator Iranu, przewodniczący parlamentu Mohammed Bagher Qalibaf, dołączył do stanowiska IRGC w niedzielę, około 24 godziny po ogłoszeniach Korpusu, mówiąc, że cieśnina jest teraz pod kontrolą Iranu i łącząc ponowne otwarcie punktu transportu ze zniesieniem blokady morskiej przez Waszyngton.

"Inni nie mogą przepływać przez cieśninę Ormuz, podczas gdy my nie możemy" - powiedział Qalibaf w irańskich oficjalnych mediach, dodając, że jeśli USA nie zniosą blokady, ruch w cieśninie Ormuz zostanie zdecydowanie ograniczony".

Prezydent USA Donald Trump w sobotę odrzucił ostatnie irańskie posunięcia, mówiąc, że Iran "trochę się wygłupił", ale że toczą się "bardzo dobre" rozmowy, a więcej informacji pojawi się do końca soboty. "Nie mogą nas szantażować" - dodał.

Aby podkreślić niestabilny rozwój sytuacji w cieśninie, dźwięk nagrany na częstotliwościach morskich w sobotę rano wydaje się wskazywać, że siły irańskie ostrzelały indyjski tankowiec Sanmar Herald, co byłoby pierwszym takim przypadkiem, ponieważ Indie są głównym importerem irańskiej ropy.

Kapitan indyjskiego tankowca Sanmar Herald jest słyszany, jak desperacko błaga siły irańskie o zaprzestanie ostrzału, mówiąc, że ma pozwolenie na przepłynięcie. Na znak pogłębiającego się kryzysu, Indie wezwały ambasadora Iranu w New Delhi w związku z atakiem w sobotę wieczorem, wzywając Teheran do przywrócenia bezpiecznego przepływu przez cieśninę.

Waszyngtoński think-tank Institute for the Study of War stwierdza, że "IRGC wydaje się kontrolować irański proces decyzyjny zamiast irańskich urzędników politycznych, którzy angażują się w negocjacje ze Stanami Zjednoczonymi, zwłaszcza ministra spraw zagranicznych Abbasa Aragcziego".

"Decyzja IRGC o ingerencji w międzynarodową żeglugę i działanie wbrew oświadczeniu Aragcziego odzwierciedla szersze podziały w irańskim reżimie, o których ISW-CTP konsekwentnie informowało w ostatnich tygodniach" - czytamy w oświadczeniu ISW.

Oświadczenie wydaje się być zbieżne z wypowiedziami amerykańskich urzędników wywiadu i wojskowych cytowanych przez "The New York Times" w sobotę, którzy szacują, że Iran nadal utrzymuje około 40 procent swojego przedwojennego arsenału i dronów dalekiego zasięgu, a także 60 procent swoich wyrzutni pocisków balistycznych i manewrujących.

Raport "The New York Times" dodaje, że Iran odzyskał systemy strzelnicze zakopane w jaskiniach i bunkrach oraz że odzyskał aż 70 procent swoich przedwojennych zapasów pocisków rakietowych, podobnie zakopanych w gruzach po atakach na bunkry i magazyny.

"Wall Street Journal" zacytował w sobotę amerykańskich urzędników, którzy poinformowali, że amerykańskie wojsko przygotowuje się do wejścia na pokład tankowców powiązanych z Iranem i przejęcia statków handlowych na wodach międzynarodowych w nadchodzących dniach.

Ponadto portal monitorujący lotnictwo Flightradar24 pokazuje, że amerykański sprzęt wojskowy jest nadal transportowany na Bliski Wschód na tym samym poziomie, co podczas wojny.

Dlatego też ostatnie 72 godziny przed wygaśnięciem zawieszenia broni będą kształtowane przez proces decyzyjny w Teheranie z twardą linią, autonomicznego IRGC.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Tankowiec w cieśninie Ormuz ostrzelany przez Iran

Ceny ropy spadają o ponad 10 proc. po deklaracji Iranu o pełnym otwarciu cieśniny Ormuz

Trump: amerykańscy negocjatorzy udają się do Pakistanu na rozmowy z Iranem