Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Poważne powodzie w Kenii: dziesiątki ofiar, słonie z Masai Mara brodzą w wodzie

Ludzie wspinają się na dachy samochodów po ulewnych deszczach, które w piątek 6 marca 2026 r. zalały drogi w Nairobi w Kenii.
Ludzie wspinają się na dachy samochodów po tym, jak ulewne deszcze zalały w piątek, 6 marca 2026 r., ulice Nairobi w Kenii. Prawo autorskie  AP Photo/Andrew Kasuku
Prawo autorskie AP Photo/Andrew Kasuku
Przez Angela Symons z AP
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Mieszkańcy mówią, że stolica nie była przygotowana na tak ekstremalną pogodę. Turystów ewakuowano śmigłowcami z parku narodowego.

Turystów i pracowników ewakuowano śmigłowcami z rezerwatu narodowego w Kenii po gwałtownych powodziach w tym kraju we wschodniej Afryce.

REKLAMA
REKLAMA

„Kilka dni temu rzeki Mara i Talek również wystąpiły z brzegów... Wielu turystów i pracowników obozowisk zdążyło więc już je opuścić” – wyjaśnił Marc Goss, dyrektor generalny organizacji Mara Elephant Project Trust.

Większość turystów w Rezerwacie Narodowym Masai Mara w południowo-zachodniej Kenii ewakuowano przed ulewą – poinformowały władze.

W kenijskiej stolicy, Nairobi, w wyniku nagłych powodzi zginęło co najmniej 25 osób. Doszło do zakłóceń w ruchu lotniczym, a kierowcy utknęli na drogach na wiele godzin. Łączny bilans ofiar śmiertelnych w całym kraju wzrósł do co najmniej 42.

George Seda, szef policji w Nairobi, poinformował, że część ofiar utonęła, a część poraził prąd.

Ostrzegł, że liczba ofiar może jeszcze wzrosnąć, ponieważ akcje poszukiwawczo-ratownicze wciąż trwają.

Mieszkańcy twierdzą, że Nairobi było nieprzygotowane na powódź

Ulewne deszcze zaczęły padać w piątek 6 marca i nie ustały przez całą noc, zalewając samochody. Kierowcy w niektórych dzielnicach musieli brodzić w wodzie sięgającej bioder, by dostać się na wyżej położone tereny.

W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania zalanych domów i przewróconych samochodów.

W nocy wysłano wojskowy oddział ratunkowy, by wesprzeć służby ratunkowe, a zespoły Kenijskiego Czerwonego Krzyża miały trudności z dotarciem do potrzebujących.

Sekretarz generalny Kenijskiego Czerwonego Krzyża, Ahmed Idris, powiedział, że ekipy poszukiwawczo-ratownicze bez wytchnienia pomagają osobom uwięzionym przez wodę.

Minister służby publicznej Kenii, Geoffrey Ruku, oświadczył w sobotę, że koordynuje działania państwa w zakresie przygotowania na klęski żywiołowe, reagowania na nie i usuwania ich skutków. Wezwał Kenijczyków do zachowania ostrożności i stawiania bezpieczeństwa na pierwszym miejscu.

Część mieszkańców obarczyła winą za powodzie zapchaną kanalizację deszczową, wskazując, że władze miasta powinny były się przygotować, zapewniając sprawnie działającą infrastrukturę odwadniającą przed nadejściem pory deszczowej.

Ulewne deszcze nawiedzają kraj od końca lutego, gdy rozpoczyna się pora długich deszczy.

W poprzednich porach deszczowych dochodziło do powodzi, osunięć ziemi i lawin błotnych, które pochłonęły setki ofiar śmiertelnych i zmusiły do opuszczenia domów tysiące ludzi.

Video editor • Denis Loctier

Dodatkowe źródła • MARA ELEPHANT PROJECT TRUST (MEP)

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Badanie: groźne susze po falach upałów gwałtownie przyspieszają

Za ciepło: grenlandzcy rybacy zmuszeni do bardziej szkodliwych połowów

„Nieodwracalna utrata”. Zmiany klimatu niszczą zatopione cywilizacje Europy