Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Pięć krajów Europy zaoszczędzi w tym roku 58 proc. na rachunkach za energię dzięki OZE

Energia odnawialna i z paliw kopalnych: turbiny wiatrowe przed elektrownią węglową w pobliżu Jackerath w Niemczech, piątek, 7 grudnia 2018 r.
Energia z węgla i z wiatru: elektrownia węglowa i turbiny wiatrowe pod Jackerathem w Niemczech, piątek 7 grudnia 2018 r. Prawo autorskie  AP
Prawo autorskie AP
Przez Liam Gilliver
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Konsumenci w pięciu krajach UE zaoszczędzą w tym roku na rachunkach za energię nawet 8,5 mld euro, wobec państw o najbrudniejszej energetyce.

Państwa UE z najczystszym miksem energetycznym będą lepiej chronione przed skokiem cen ropy i gazu. Trwająca wojna z Iranem coraz dobitniej pokazuje prawdziwy koszt uzależnienia od paliw kopalnych.

REKLAMA
REKLAMA

W ciągu dwóch dni od ataków na Bliski Wschód ceny na holenderskim hubie TTF (benchmarku dla hurtowych cen gazu w całej Europie) skoczyły o 68 proc., do 52,8 euro za megawatogodzinę, osiągając najwyższy poziom od dwóch lat.

Na początku tego tygodnia, w poniedziałek 20 kwietnia, TTF notowany był już znacznie niżej, po 40,2 euro za MWh. Spadek nastąpił po sygnałach poważnej deeskalacji i dwutygodniowym zawieszeniu broni, ale ceny wciąż były wyraźnie wyższe niż przed wybuchem konfliktu (31,5 euro za MWh).

Duża część tej zmienności wynika z silnej kontroli Iranu nad cieśniną Ormuz, 38‑kilometrowym przesmykiem, którym płynie około jedna piąta światowych dostaw ropy i gazu. W marcu eksport skroplonego gazu ziemnego (LNG) do UE spadł o 11 proc.

To skłoniło komisarza UE ds. energii do rekomendacji, aby państwa latem stopniowo zapełniały swoje magazyny, by „łagodzić presję na ceny i uniknąć gorączkowego wyścigu pod koniec lata”.

Sytuacja utorowała też drogę do gwałtownego wzrostu zainteresowania rodzimymi odnawialnymi źródłami energii, które w obliczu napięć geopolitycznych coraz częściej przedstawia się jako stabilniejszą inwestycję.

„Słońce nie drożeje skokowo, a na wiatr nie da się nałożyć embarga” – powiedział w ubiegłym miesiącu sekretarz generalny ONZ António Guterres.

Czy czysta energia ochroni UE przed wzrostem cen gazu?

Z najnowszego raportu Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem (CREA (źródło w Angielski)) wynika, że mimo gwałtownego wzrostu cen i narastających obaw o kurczące się dostawy, Unia pozostaje „lepiej chroniona” przed wrażliwością na ceny niż w 2022 roku, po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę.

To przede wszystkim zasługa boomu na odnawialne źródła energii, które w 2025 roku pobiły kolejne rekordy i w 2026 mogą przynieść UE aż 5,8 mld euro oszczędności, wypierając drogi gaz.

Eksperci podkreślają, że kwota ta byłaby znacznie wyższa, gdyby w wielu krajach to gaz – z powodu unijnego mechanizmu cen krańcowych – nie wyznaczał poziomu cen energii.

W 2025 roku każdy wzrost ceny gazu o 1 euro za MWh przekładał się na podwyżkę ceny prądu o 0,37 euro za MWh, czyli o 8 proc. mniejszą niż w 2022 roku.

„To bezpośrednio wynika z odłączania [ceny energii elektrycznej] od gazu oraz z inwestycji w czystą energię, której udział w wytwarzaniu prądu w UE wzrósł w 2025 roku o 14 proc. w porównaniu z 2022 rokiem” – wyjaśnia raport.

Które państwa UE są najbardziej odporne na wzrost cen gazu?

W ostatnich latach we wszystkich państwach UE, wraz ze wzrostem udziału czystej energii, spadła wrażliwość na wahania cen gazu.

Najbardziej korzystają jednak konsumenci w pięciu krajach – Danii, Finlandii, Francji, Szwecji i Słowacji – gdzie udział czystych źródeł w miksie elektroenergetycznym jest najwyższy. Według raportu państwa te zaoszczędzą w tym roku 8,5 mld euro na rachunkach za energię. Przełoży się to na rachunki niższe o 58 proc. w porównaniu z krajami z najbardziej emisyjnym miksem (Polska, Włochy, Grecja, Estonia i Niderlandy).

Szacunki zakładają, że zużycie energii w tym roku pozostanie na poziomie z 2025 roku, przy uwzględnieniu wyższych cen i wrażliwości na ceny gazu.

Z danych za 2025 rok wynika, że najlepiej wypadła Szwecja – to państwo najmniej wrażliwe na szoki cenowe na rynku gazu. Średnio każdy wzrost ceny gazu o 1 euro oznacza tam jedynie 0,04 euro za MWh podwyżki hurtowej ceny energii elektrycznej.

„Choć Szwecja jest jednym z dziewięciu państw, które mają obecnie zapasy gazu wyraźnie poniżej unijnej średniej, jej niewielkie uzależnienie od tego paliwa – aż 99 proc. energii elektrycznej pochodzi ze źródeł czystych – dodatkowo chroni rynek energii przed wstrząsami cenowymi” – stwierdzono w raporcie.

Hiszpania i Portugalia także korzystają z przyspieszonego napływu inwestycji w OZE. W 2025 roku udział czystej energii wzrósł tam o 21 proc. w porównaniu z 2022 rokiem, głównie dzięki 74‑procentowemu boomowi w energetyce słonecznej.

Jednocześnie wrażliwość obu krajów na szoki cenowe gazu spadła o 53 proc. W ubiegłym roku każdy wzrost ceny gazu o 1 euro powodował w ich wspólnej strefie wytwórczej jedynie 0,089 euro wzrostu ceny za MWh – to trzeci najniższy wynik w całej Unii.

Wyraźny spadek wrażliwości na ceny gazu odnotowała też Francja, przede wszystkim dzięki rozwojowi czystych źródeł energii. Między 2022 a 2025 rokiem wrażliwość francuskiego rynku na ceny gazu zmniejszyła się o połowę.

Które kraje płacą cenę za uzależnienie od paliw kopalnych?

Niderlandy, mimo 31‑procentowego wzrostu produkcji energii z czystych źródeł, są dziś bardziej wrażliwe na ceny gazu niż w 2022 roku.

Choć udział energii słonecznej i wiatrowej w tamtejszej produkcji prądu przewyższa średnią unijną, gaz wciąż pozostaje największym pojedynczym źródłem energii elektrycznej w kraju.

„Na wysoką wrażliwość wpływa również silna integracja z europejskim rynkiem gazu – Niderlandy często przyjmują ceny kształtowane gdzie indziej i są przez to podatne na wstrząsy przenoszone przez takich sąsiadów jak Niemcy” – dodaje raport.

„Gaz tradycyjnie odgrywa nadmiernie dużą rolę w scentralizowanej produkcji energii elektrycznej w Niderlandach (22 proc.), podczas gdy w zdecentralizowanej generacji większy udział mają czyste źródła energii, zwłaszcza fotowoltaika”.

Na przykład energia słoneczna w Niderlandach jest intensywnie wykorzystywana w ciągu dnia, ale wieczorem trzeba zwiększać moc z innych źródeł – najczęściej z elektrowni gazowych.

Polska jest kolejnym wyjątkiem od ogólnego trendu w UE. Mimo 48‑procentowego wzrostu produkcji z OZE od 2022 roku kraj pozostaje bardzo wrażliwy na ceny gazu.

Główną przyczyną jest stawianie na elektrownie gazowe w celu zastępowania i ograniczania węgla, który nadal odpowiada za ponad połowę produkcji energii elektrycznej w Polsce.

„Przekierowanie Polski w stronę gazu, a nie czystych źródeł energii, sprawiło, że w 2025 roku wytwarzanie prądu z tego paliwa było o 132 proc. wyższe niż w 2022 roku” – wyjaśnia badanie.

„To rosnące uzależnienie – gaz odpowiadał w 2025 roku za 13 proc. całej produkcji – oznacza również, że wrażliwość na ceny gazu wzrosła o 87 proc.”

Każdy wzrost ceny gazu o 1 euro przekłada się w Polsce na 0,36 euro za MWh podwyżki ceny energii.

Węgry również wykazują większą wrażliwość na ceny gazu niż w 2022 roku – wzrosła ona rok do roku o 22 proc. Choć kraj przeżywa boom fotowoltaiczny, ograniczona przepustowość sieci sprawia, że dla utrzymania stabilności systemu Węgry wciąż muszą opierać się na elektrowniach gazowych.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Najwięksi „przegrani” wojny z Iranem to dziś giełdowi liderzy 2026

Przełom: OZE pokrywają globalny popyt na energię, spada udział paliw kopalnych

„Cudowne drzewo” usuwa 98 proc. mikroplastiku z wody, przewyższa metody chemiczne