Loader
Śledź nas
Reklama

Albania, Hongkong i Egipt: najmodniejsze kierunki podróży na 2027 rok

Albania, słynąca z pięknych plaż, typowana jest na jeden z najmodniejszych kierunków podróży w 2027 roku
Słynąca z pięknych plaż Albania typowana jest na jeden z czołowych kierunków podróży w 2027 roku. Prawo autorskie  Filip Bartos/Unsplash
Prawo autorskie Filip Bartos/Unsplash
Przez Saskia O'Donoghue
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Nowe prognozy pokazują, które kierunki turystyczne mogą wystrzelić w 2027 r.; na wybory podróżnych na przyszły rok wpłyną też wielkie imprezy sportowe i spektakularne zaćmienie Słońca.

Marzysz już o podróżach w 2027 roku, ale nie wiesz, dokąd się wybrać? Nowe dane pokazują najmodniejsze kierunki na nadchodzący rok – i dają naprawdę ciekawy obraz rynku.

REKLAMA
REKLAMA

Statystyki Advantage Travel Partnership, brytyjskiego konsorcjum niezależnych firm turystycznych, wskazują Albanię jako kierunek, na który warto zwrócić uwagę w 2027 roku – między innymi ze względu na zachwycające plaże i dobry stosunek jakości do ceny.

Bardziej odległe cele, takie jak Hongkong, Egipt i Wietnam, również mają szansę cieszyć się dużym zainteresowaniem w przyszłym roku.

Badanie pokazuje, że napięty kalendarz sportowy mocno wpłynie na podróże w 2027 roku. Rezerwacje mają napędzać m.in. Ryder Cup w Irlandii, piłkarski mundial kobiet FIFA w Brazylii oraz Puchar Świata w rugby mężczyzn w Australii.

Dużym zainteresowaniem wśród miłośników astronomii cieszy się także zaćmienie Słońca, które będzie widoczne w Afryce Północnej i w Hiszpanii.

Letnie trendy rezerwacyjne 2026

Dane organizacji branżowej (źródło w Angielski) obejmują także tegoroczne trendy, które mogą ukształtować wzorce podróży w 2027 roku.

Dla brytyjskich podróżnych najpopularniejszym kierunkiem lata 2026 była Hiszpania. Wśród krótkich wyjazdów prowadziły Teneryfa, Majorka i Costa Blanca. Chętnie wybierano też Lanzarote, Costa del Sol oraz Antalyę w Turcji.

Jeśli chodzi o dalekie podróże, na czele rezerwacji znalazły się Nowy Jork, Orlando, Jamajka i Tajlandia.

Z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie część turystów, którzy pierwotnie planowali wyjazd w ten region, wybrała zamiast tego podróż do USA, na Karaiby lub do krajów Dalekiego Wschodu. Dodatkowy boom odwiedzin w USA przyniosła też piłkarska gorączka mundialowa.

Rezerwacje rodzinnych wyjazdów spadły w okresie Wielkanocy, prawdopodobnie właśnie z powodu konfliktu. Latem oraz podczas październikowej przerwy szkolnej wzrosły jednak o ok. 5%.

Rośnie popularność wycieczek objazdowych

Z danych wynika, że wycieczki objazdowe były jednym z najszybciej rosnących segmentów rynku między 2025 a 2026 rokiem. To podróże według zaplanowanej trasy przez region lub kraj, z przemieszczaniem się z miejsca na miejsce i odwiedzaniem kilku miejsc zamiast pobytu w jednym kurorcie.

Na dalekich trasach szczególnie popularna była Republika Południowej Afryki, Kenia i Japonia, bo podróżni szukają tam przede wszystkim przeżyć związanych z dziką przyrodą, kulturą i odkrywaniem nowych miejsc.

W Europie rynek krótkich wycieczek objazdowych zdominowały Włochy, Francja i Hiszpania.

„Wycieczki objazdowe były dla nas w 2026 roku prawdziwą historią sukcesu. Klienci wychodzą poza model tradycyjnych wakacji z przelotem i biernym wypoczynkiem, coraz częściej chcą naprawdę poznać i doświadczyć miejsca, do którego jadą” – powiedział John Sullivan, dyrektor handlowy Advantage.

Na przyszły rok wskazuje jako warte uwagi Chiny, Indonezję oraz kraje Ameryki Południowej.

W 2025 roku Chiny złagodziły przepisy wjazdowe dla obywateli 74 państw – w tym wielu krajów europejskich – którzy mogą teraz przebywać w kraju do 30 dni bez wizy.

„Ten krok – jak podkreśla Sullivan – pomoże zwrócić uwagę na niezwykłą kuchnię, kulturę i przyrodę tego ogromnego kraju”.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Hiszpania szykuje się na „super wrzesień”, turyści polują na słońce poza sezonem

Y2K travel: wakacyjny trend, który cofa pokolenie millenialsów do lat 90. i 00

YOLO i JOMO zamiast FOMO. Oto nowe trendy kształtujące wybory podróżnych