Odwiedzisz takie miejsca jak Koloseum i Piramida Cestiusza, po drodze mijając kolonie miejskich kotów.
Bez wahania przyznamy, że nieraz podczas zwiedzania bardziej zajmował nas napotkany kot niż zabytki. Na telefonie zostawało wtedy więcej zdjęć nowego, futrzanego znajomego niż samej atrakcji (i zdarzyło się to więcej niż raz czy dwa).
Są miasta, które wręcz słyną z kociej populacji: Stambuł, Kotor i Rzym.
A jeśli wybierasz się do tego ostatniego, możesz zapisać się na nową wycieczkę biegową, która prowadzi do jednych z najpiękniejszych miejsc w mieście, szczególnie upodobalnych sobie przez koty.
Za organizację odpowiada ArcheoRunning (źródło w Angielski), firma, która od 2016 roku oferuje po Wiecznym Mieście wycieczki biegowe z przewodnikiem. Trasa „cats of Rome” wiedzie przez starożytne ruiny, wśród których mieszkają całe kocie kolonie.
Wycieczkę prowadzi historyczka sztuki i założycielka ArcheoRunning, Isabella Calidonna. Uczestnicy pokonują około sześciu kilometrów, a start wyznaczono wcześnie rano, między 6.00 a 7.00, zanim miasto na dobre się obudzi.
Trasa biegowej wycieczki „cats of Rome”
Wycieczka zaczyna się przy stanowisku archeologicznym świątyni Izydy i Serapisa na Campo Marzio. To symboliczne miejsce startu, bo w starożytnym Egipcie koty uważano za istoty święte.
Potem trasa prowadzi do Area Sacra na Largo Argentina, gdzie żyje duża kocia kolonia. Stamtąd biegacze wspinają się na Kapitol, żeby podziwiać panoramę miasta, po czym ruszają w stronę Koloseum.
Finisz zaplanowano przy Piramidzie Cestiusza, gdzie czeka jeszcze więcej kotów.
Opisując tę trasę, Calidonna podkreśla: „Ta wycieczka jest dla tych, którzy lubią się zgubić, dostrzegać detale i biec na tyle wolno, by naprawdę coś zobaczyć”.
Ceny zaczynają się od 50 euro za osobę przy grupie pięcioosobowej.
Brzmi jak koci sposób na rozpoczęcie dnia pełnego zwiedzania w Rzymie.