Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Organy nadzoru badają Ryanaira w sprawie kontrowersyjnych opłat za miejsca dla rodzin

Linia lotnicza jest największym w Europie tanim przewoźnikiem lotniczym.
Ta linia lotnicza jest największym w Europie tanim przewoźnikiem. Prawo autorskie  Lucas Davies/Unsplash
Prawo autorskie Lucas Davies/Unsplash
Przez Saskia O'Donoghue
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Brytyjski regulator bada największą europejską tanią linię lotniczą za opłaty za rezerwację miejsc dla rodzin z małymi dziećmi i możliwe łamanie zakazu ukrytych opłat.

Ryanair, największa w Europie tania linia lotnicza, ma kolejny problem: organy ochrony konkurencji wszczęły dochodzenie w sprawie opłat, które rodziny płacą za wspólne miejsca.

REKLAMA
REKLAMA

Kontrola ma sprawdzić, czy budzące kontrowersje opłaty za wybór miejsc nie stawiają rodziców i dzieci w nieuczciwej sytuacji.

Brytyjski Urząd ds. Konkurencji i Rynków (CMA) poinformował, że Ryanair w swoich warunkach przewozu wymaga, by co najmniej jeden rodzic siedział obok dziecka – także z niepełnosprawnościami – i średnio pobiera za to około 8 funtów (9,25 euro) za lot.

Organ nadzoru bada, czy taka polityka jest zgodna z prawem konsumenckim. Dodaje, że irlandzki przewoźnik jest jedyną dużą linią latającą z brytyjskich lotnisk, która pobiera taką opłatę.

W odpowiedzi Ryanair określił dochodzenie jako „fikcyjne” i zapowiedział, że „obali te fałszywe zarzuty CMA”.

Linia podkreśla, że nie pobiera opłaty za samo posadzenie dziecka obok rodzica lub opiekuna. Rodzice i opiekunowie muszą jednak uiścić opłatę za rezerwację miejsca, aby siedzieć razem z dzieckiem.

Zgodnie z zasadami Ryanaira co najmniej jeden rodzic lub opiekun musi siedzieć z dziećmi w wieku od 2 do 11 lat. W praktyce oznacza to obowiązek wykupienia „obowiązkowego miejsca rodzinnego” zarówno w podróży w jedną, jak i w drugą stronę.

Zarezerwowane miejsca kosztują od 4,50 do 13,50 euro (4–12 funtów), przy czym zwykle opłata wynosi około 8 funtów w każdą stronę. CMA zaznacza, że zasady te obowiązują na większości brytyjskich tras Ryanaira. Inni pasażerowie, podróżujący bez małych dzieci, mogą całkowicie zrezygnować z rezerwacji miejsc.

„Nieuczciwa” opłata?

CMA sprawdza, czy ta praktyka jest zgodna z prawem konsumenckim i czy zapisy w umowie nie są „nieuczciwe” – to znaczy, czy nie stawiają klientów na gorszej pozycji.

Zastosowany zostanie test uczciwości, który ma ocenić, czy prawa i obowiązki w umowie nie są nadmiernie przechylone na korzyść przedsiębiorcy kosztem konsumenta.

Jeśli zostaną uznane za nieuczciwe, takie postanowienia nie będą prawnie wiążące dla klientów, a CMA może podjąć działania, aby uniemożliwić firmom dalsze ich stosowanie.

W ramach dochodzenia urząd sprawdzi też, czy obowiązkowa opłata za miejsca rodzinne nie jest elementem tzw. „drip pricing” – praktyki, w której klient najpierw widzi jedną, niższą cenę, a dopiero później, już w trakcie rezerwacji, kolejne nieuniknione dopłaty.

Takie praktyki zakazano w 2024 roku.

„Nasze dochodzenie obejmie sposób, w jaki Ryanair podchodzi do rezerwacji miejsc dla rodzin oraz to, jak przedstawia ich koszt konsumentom. Chcemy ustalić, czy jest to zgodne z prawem konsumenckim” – powiedziała Hayley Fletcher, dyrektorka ds. ochrony konsumentów w CMA.

„Od roku mówimy firmom, że muszą podawać klientom całkowitą cenę z góry. Ci, którzy tego nie robią, muszą liczyć się z realnym ryzykiem działań ze strony CMA”.

Ryanair utrzymuje, że jego polityka miejsc rodzinnych „w pełni odpowiada wszystkim obowiązującym przepisom i regulacjom oraz pozwala rodzinom oszczędzić pieniądze, gdy podróżują najtańszą linią w Wielkiej Brytanii”.

Dodał także, że „podobnie jak wszyscy dorośli, którzy wybierają zarezerwowane miejsce, dorośli podróżujący z dziećmi płacą za jedno zarezerwowane miejsce, ale mogą wybrać miejsca zarezerwowane obok siebie dla maksymalnie czworga dzieci w ramach tej samej rezerwacji BEZ DODATKOWEJ OPŁATY”.

Linia uderzyła następnie w brytyjski rząd, oświadczając: „To fikcyjne dochodzenie CMA to nieudana próba rządu Starmera, by udawać, że troszczy się o konsumentów, podczas gdy nie zlikwidował on podatku lotniczego od pasażerów (APD), którego zniesienie natychmiast obniżyłoby ceny biletów dla wszystkich pasażerów i pobudziło sektor lotniczy, turystykę oraz szerszą gospodarkę Wielkiej Brytanii”.

CMA podkreśla, że znajduje się na wczesnym etapie postępowania i nie przesądziła jeszcze, czy Ryanair złamał prawo. Wyjaśnia, że celem dochodzenia jest ochrona najsłabszych konsumentów i złagodzenie presji związanej z rosnącymi kosztami życia.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Ryanair zawiesza działalność swojej bazy w Salonikach na okres zimowy z powodu opłat

Bruksela dołącza do miast w Europie zakazujących e-hulajnóg współdzielonych ze względów bezpieczeństwa

Organy nadzoru badają Ryanaira w sprawie kontrowersyjnych opłat za miejsca dla rodzin