Rosnący ruch protestacyjny zachęca ludzi do anulowania subskrypcji popularnego chatbota AI.
Kampania internetowa wzywająca użytkowników do rezygnacji z ChatGPT OpenAI nabiera tempa po głośnym sporze między firmą Anthropic zajmującą się sztuczną inteligencją a Departamentem Obrony USA.
Znany jako "QuitGPT" ruch twierdzi, że ponad 1,5 miliona osób anulowało subskrypcje, udostępniając wiadomości bojkotujące w mediach społecznościowych lub rejestrując się za pośrednictwem quitgpt.org.
Wzrost ten nastąpił po doniesieniach, że OpenAI Sama Altmana zawarło umowę na wdrożenie swoich modeli w tajnych amerykańskich sieciach wojskowych.
Co wywołało reakcję?
W zeszłym tygodniu dyrektor generalny Anthropic Dario Amodei powiedział, że "nie może z czystym sumieniem przychylić się do prośby Pentagonu" o nieograniczony dostęp do systemów sztucznej inteligencji firmy.
"W wąskim zestawie przypadków uważamy, że sztuczna inteligencja może podważać, a nie bronić wartości demokratycznych" - napisał Amodei. "Niektóre zastosowania są po prostu poza granicami tego, co dzisiejsza technologia może bezpiecznie i niezawodnie zrobić".
Anthropic - twórca chatbota Claude - jest ostatnią dużą firmą zajmującą się sztuczną inteligencją, która dostarczyła swoją technologię do nowej wewnętrznej sieci wojskowej USA.
Firma podobno stanęła w obliczu warunku od Departamentu Obrony, aby poluzować etyczne bariery ochronne lub zaryzykować utratę kontraktu o wartości 200 milionów dolarów (167 milionów euro) przyznanego w lipcu ubiegłego roku na "prototypowanie pionierskich możliwości sztucznej inteligencji, które zwiększają bezpieczeństwo narodowe USA".
Kilka godzin po zerwaniu negocjacji między Anthropic a rządem USA, Altman ogłosił, że OpenAI osiągnęło własne porozumienie z Pentagonem.
Publikując 28 lutego post na X, Altman przekazał, że jego firma "wdroży nasze modele w swojej tajnej sieci". Kontynuował: "We wszystkich naszych interakcjach Departament Obrony wykazywał głęboki szacunek dla bezpieczeństwa i chęć współpracy w celu osiągnięcia najlepszego możliwego wyniku".
Ogłoszenie pojawiło się wkrótce po tym, jak prezydent USA Donald Trump powiedział, że nakaże agencjom federalnym "NATYCHMIASTOWE ZAPRZESTANIE" korzystania z technologii Anthropic.
QuitGPT?
Kampania bojkotu oskarża OpenAI o przedkładanie zysku nad bezpieczeństwo publiczne.
W oświadczeniu opublikowanym na swojej stronie internetowej, QuitGPT napisano: "27 lutego konkurent ChatGPT, Anthropic, odmówił Pentagonowi nieograniczonego dostępu do swojej sztucznej inteligencji w celu masowego nadzoru Amerykanów lub produkcji broni AI, która zabija bez kontroli człowieka".
Dalej w oświadczeniu można przeczytać: "W ciągu kilku godzin dyrektor generalny ChataGPT, Sam Altman, wkroczył do akcji i zaakceptował skorumpowaną umowę Pentagonu, narażając nas wszystkich na ryzyko śmiercionośnej sztucznej inteligencji w imię zysków swojej firmy. OpenAI zgodziło się pozwolić Pentagonowi na wykorzystanie swojej technologii do "wszelkich zgodnych z prawem celów", w tym zabójczych robotów i masowej inwigilacji".
QuitGPT zwraca uwagę, że wielu użytkowników błędnie wierzy, że ChatGPT jest jedynym realnym asystentem AI i zachęca ludzi do zmiany platformy. Zaleca, jak twierdzi, alternatywy o wyższej prywatności i otwartym kodzie źródłowym, takie jak Confer, Alpine i Lumo, a także rywale korporacyjni, w tym Gemini od Google i Claude od Anthropic.
Kampania zdecydowanie odradza również korzystania z Groka, dostępnego na platformie X Elona Muska. "Ludzie myślą, że ChatGPT jest jedynym chatbotem w grze" - czytamy na stronie. "Nadszedł czas, aby to zmienić".
Organizacja zaplanowała również protest w siedzibie OpenAI w San Francisco 3 marca.