Loader
Śledź nas
Reklama

Protest na polskiej kolei. Pociągi jadą wolniej. Ogromne opóźnienia

Perony dworca Warszawa Zachodnia
Perony dworca Warszawa Zachodnia Prawo autorskie  Euronews/ Łukasz Aftański
Prawo autorskie Euronews/ Łukasz Aftański
Przez Lukasz Aftanski
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Od piątku od północy trwa protest polskich kolejarzy. Pociągi zwalniają przy wszystkich przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h, co powoduje znaczne opóźnienia na dworcach.

"Obecnie mamy 206 pociągów kursujących, a na trasie 173 pociągi, 127 ma opóźnienia, średnio to jest około 27 minut" - mówił w rozmowie z Euronews Mateusz Gdowski zastępca rzecznika prasowego PKP Intercity, operatora dalekobieżnych pociągów pasażerskich. Dodał, że "nie odwołaliśmy żadnego pociągu".

REKLAMA
REKLAMA

Ocenił, że "ciężko wyrokować ile będzie opóźnionych pociągów, coraz więcej jest w trasie od godzin nocnych, to będą więc opóźnienia wywołane bezpośrednio z akcją protestacyjną lub wtórne, które powstaną przez akcję"

Wskazał, że "od południa sytuacja będzie się normować". Do tego czasu około 200 pociągów będzie na torach.

Największe opóźnienia "mają pociągi na najdłuższych trasach, jak Kołobrzeg - Kraków to teraz jest 100 minut".

Jak informuje w komunikacie PKP Intercity od godziny 8:00 rano na torach jest 171 pociągów PKP Intercity, a 86 pociągów odnotowało opóźnienia. 2188 minut to łączny czas opóźnień a 25 min to średnie opóźnienie pociągu związane z akcją protestacyjną.

Protest zapowiedział Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych ma potrwać od północy do godz. 12:00 w piątek.

"W związku z akcją protestacyjną, w dniu 11 września występują opóźnienia pociągów. Obowiązuje wzajemne honorowanie biletów pomiędzy przewoźnikami, z wyłączeniem pociągów Express Intercity Premium (EIP). Przepraszamy za utrudnienia w podróży" - ostrzega pasażerów PKP.

Opóźnienia pociągów na stacji Warszawa Centralna
Opóźnienia pociągów na stacji Warszawa Centralna Euronews

Protest maszynistów. Pokłosie tragicznego wypadku

Protest na torach to to decyzja podjęta przez Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych po tragicznych wypadku w Sokolnikach Suchych.

W środę pociąg pasażerski uderzył na przejeździe kolejowym w ciężarówkę.

"Ciężarówka, która doprowadziła do wykolejenia się pociągu Intercity w Sokolnikach Suchych, stała w momencie uderzenia na torach" - mówił dyrektor Biura Bezpieczeństwa PKP Włodzimierz Kiełczyński w czasie konferencji prasowej.

W wyniku zderzenia lokomotywa podniosła się do góry, obróciła o 180 st. i przewróciła na pierwszy wagon" - opisywał.

Przekazał też, że "wiemy już o tym, że ciężarówka wjechała od strony drogi krajowej nr 12". "Nie jest jeszcze ustalone z której strony, z którego pasa ruchu" - dodał.

W wypadku zginęła jedna osoba, a rannych zostało kilkanaście. "Łącznie wiemy o czterech osobach w stanie ciężkim z czego jedna osoba zmarła. Ranni to maszynista pociągu, kierowca ciężarówki oraz dwoje pasażerów" - mówiła w rozmowie z Euronews oficer prasowy Komendy Stołecznej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie mł. kpt. Karolina Jaworska. Dodała, że ofiara śmiertelna to pasażerka.

Reakcja PKP i rekcja ministra infrastruktury

Kolejarze postanowili w czwartek skrócić swój protest, pierwotnie planowany na cały piątek - od północy do północy.

"Rada Krajowa Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce, obradująca dziś [czwartek - przyp. red.] w godzinach popołudniowych na nadzwyczajnym posiedzeniu, podjęła decyzję o przyjęciu uchwały o skróceniu jutrzejszej akcji na rzecz ochrony życia i zdrowia pracowników kolei oraz podróżnych" - przekazali kolejarze w czwartek po południu.

Wytłumaczono, że "w związku z deklaracją Ministra Infrastruktury Dariusza Klimczaka dotyczącą pilnego rozpoczęcia prac nad zmianami legislacyjnymi i rozwiązaniami technicznymi służącymi poprawie bezpieczeństwa na polskiej kolei, a także niezwłocznego wszczęcia prac nad ustawą o czasie pracy maszynisty, ZZM uznaje te zapowiedzi za pierwszy krok w kierunku rozwiązania systemowych problemów, na które Związek zwraca uwagę od lat".

"W geście dobrej woli oraz w trosce o podróżnych Rada Krajowa ZZM apeluje do maszynistów w całej Polsce, aby 11 września w godz. 00:00–12:00 prowadzili pociągi przez wszystkie przejazdy kolejowo-drogowe, niezależnie od ich kategorii, z prędkością bezpieczną, tj. do 20 km/h. Pierwotnie protest miał trwać do godz. 23:59 11 września" - wskazano w komunikacie.

PKP z kolei zagroziło paraliżem na torach jaki wywołałby protest, apelując do Związku, by się wycofał z planów.

"Działania takie mogą wpłynąć na dużą dezorganizację realizacji rozkładów jazdy oraz utrudnić podróżowanie koleją setkom tysięcy pasażerów. Prosimy pasażerów o bieżące monitorowanie rozkładu jazdy pociągów na Portalu Pasażera: https://portalpasazera.pl" - informują władze kolei.

Wskazano w komunikacie także, że "jako narodowy zarządca infrastruktury kolejowej analizujemy sytuację i będziemy rozważać wyciągnięcie adekwatnych konsekwencji prawnych wobec podmiotów i osób odpowiedzialnych za ewentualną destabilizację funkcjonowania polskiej sieci kolejowej"

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Pociąg uderzył w ciężarówkę i wykoleił się. Są ciężko ranni, jedna osoba nie żyje

Strajk kolei we Włoszech 7–8 września: pociągi tylko w wybranych godzinach

Pociąg uderzył w ciężarówkę. Nagranie z przejazdu pokazuje dramatyczne sekundy