Loader
Śledź nas
Reklama

Czy podwodny atak może sparaliżować UE? Weź udział w naszej ankiecie

Rumuńska tarcza na Morzu Czarnym
Rumuńska tarcza na Morzu Czarnym Prawo autorskie  Copyright 2024 The Associated Press. All rights reserved
Prawo autorskie Copyright 2024 The Associated Press. All rights reserved
Przez Leticia Batista Cabanas
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Przyszłe pole walki może znajdować się pod wodą. Kable, rurociągi i szlaki żeglugowe na europejskich wodach napędzają gospodarkę świata, dlatego ich ochrona jest coraz ważniejsza.

Około 80 proc. światowego handlu odbywa się drogą morską, a większość importu i eksportu Unii Europejskiej przypływa i odpływa statkami. Tymczasem ponad 95 proc. międzynarodowej komunikacji cyfrowej przebiega przez podmorskie kable światłowodowe biegnące po dnie oceanów, obok rurociągów, którymi transportowana jest znaczna część światowej ropy i gazu. Uszkodzenie tych sieci – wskutek sabotażu, ataków dronów, bezzałogowych pojazdów podwodnych czy tradycyjnych działań zbrojnych – mogłoby niemal z dnia na dzień zakłócić łańcuchy dostaw, systemy finansowe i bezpieczeństwo energetyczne.

REKLAMA
REKLAMA

W efekcie obrona morska coraz bardziej koncentruje się nie tylko na okrętach wojennych i łodziach podwodnych, lecz także na systemach nadzoru, technologiach autonomicznych oraz ochronie kluczowej infrastruktury podwodnej.

Unia Europejska odpowiedziała, czyniąc bezpieczeństwo morskie jednym z filarów swojej strategii obronnej. Od czasu inwazji Rosji na Ukrainę inwestycje w obronność przyspieszają dzięki inicjatywom takim jak Kompas Strategiczny, zaktualizowana Strategia bezpieczeństwa morskiego Unii Europejskiej, Europejska strategia przemysłu obronnego i Europejski Fundusz Obronny. Jednocześnie programy takie jak EDIP, instrument pożyczkowy SAFE czy Maritime Industrial Strategy kierują finansowanie do produkcji okrętów, systemów autonomicznych, zaawansowanych sensorów oraz rozwiązań do zwalczania dronów.

Te inwestycje koncentrują się w kilku państwach, które stanowią kręgosłup europejskiego przemysłu obrony morskiej. Francja, Niemcy, Włochy i Hiszpania odpowiadają za zdecydowaną większość produkcji okrętów w Unii Europejskiej, wytwarzając okręty podwodne, jednostki nawodne i inny sprzęt obrony morskiej. Z kolei Holandia, Szwecja i Polska uzupełniają te zdolności dzięki specjalistycznej wiedzy w dziedzinie technologii nadzoru, sensorów i systemów bezpieczeństwa morskiego.

Czy obrona morska jest kolejną granicą w dziedzinie obronności? Czy UE potrafi wyprzedzić konkurencję? Nasza ankieta jest anonimowa, a jej wypełnienie zajmuje tylko kilka sekund. Wyniki zostaną zaprezentowane w ogólnounijnym serwisie XL – w materiałach wideo, artykułach i newsletterach – i pomogą nam kształtować relacje, gdy będziemy analizować, jak Europa może w epoce sztucznej inteligencji umocnić swoją pozycję.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Czy UE jest gotowa do walki z podwodnymi zagrożeniami? Zapytaj czatbota Euronews AI

Portugalia wzmacnia nadzór morski dronami dalekiego zasięgu firmy Tekever

Czy podwodny atak może sparaliżować UE? Weź udział w naszej ankiecie