Szczecin ma tego lata swoją małą ptasią celebrytkę. Perliczka, która kilka tygodni temu uciekła z prywatnej hodowli i najwyraźniej zasmakowała w wolności. Spaceruje po okolicy, wymyka się właścicielom i nic nie wskazuje na to, by spieszyło jej się z powrotem do domu.
Perliczka od kilku tygodni urządza sobie spacery po Pogodnie, dzielnicy Szczecina i najwyraźniej całkiem dobrze odnalazła się w miejskim krajobrazie. Mieszkańcy donoszą o jej kolejnych wizytach w okolicach ulic Hubala, Kutrzeby i Grota-Roweckiego. Jedni robią zdjęcia, inni komentują w lokalnych grupach, a jeszcze inni po prostu zastanawiają się, skąd właściwie wzięła się tutaj tak nietypowa sąsiadka.
Zamiast kurnika – Pogodno
Historia ma całkiem konkretny początek. Jak ustalił portal wSzczecinie.pl, perlica należy do prywatnej hodowli ptaków ozdobnych na Krzekowie. Podczas ataku lisa ptaki uciekły z wybiegu. Większość wróciła, ale jedna perlica postanowiła najwyraźniej rozpocząć nowe życie.
I tak z domowego wybiegu trafiła na szczecińskie ulice.
Właściciele próbowali ją odzyskać. Bez powodzenia. Jak opowiadał hodowca, wraz z żoną podejmowali już kilka prób złapania ptaka, nawet z wykorzystaniem dwóch siatek. Perliczka okazała się jednak wyjątkowo czujna. Kiedy tylko zauważy człowieka, potrafi błyskawicznie się oddalić.
Ma swój rozkład dnia?
Mieszkańcy Pogodna zaczęli ją rozpoznawać. W lokalnych grupach pojawiają się kolejne informacje o tym, gdzie tym razem była widziana. Jedna z osób pisała, że ptak nadal dreptał w okolicy, gdy była w pobliżu z kotem na kontroli. Inni widzieli ją między samochodami na parkingu, koło marketu Stokrotka, czy koło ciepłociągu.
Choć z daleka może wyglądać niepozornie, perlica nie jest ptakiem, którego łatwo złapać. Potrafi szybko uciekać i wzbić się w powietrze praktycznie bez rozpędu. Przestraszona wydaje też charakterystyczne, bardzo głośne odgłosy.
Co ciekawe, pierwsze lokalne wzmianki o perliczce pojawiały się już w czerwcu. W grupie mieszkańców Pogodna - Pogodniak, ktoś pytał wtedy, czy komuś „nie nawiała perlica”, która kręciła się po osiedlu.
Wygląda więc na to, że ptasia turystka nie jest przypadkowym gościem, który pojawił się wczoraj i jutro zniknie. Pogodno najwyraźniej przypadło jej do gustu.
Szczecińska atrakcja sezonu?
Na razie trudno powiedzieć, kiedy ta nietypowa historia się skończy. Perliczka wciąż pojawia się w okolicy, a mieszkańcy Pogodna zwracają uwagę na jej kolejne wędrówki. Jak pisze w grupie dla sympatyków dzielnicy Pogodno jeden z mieszkańców:
“Lubi ten sport, nie utożsamia się z resztą stada. Złapać się nie da, bo odfruwa, więc dać temu spokój. Wieczorem wraca do kurnika."
Właściciele nadal liczą, że uda się ją bezpiecznie odzyskać. Jak twierdzą mieszkańcy, właściciel poinformował, że od razu odbierze ptaka, jeśli komuś uda się go złapać. Na razie perliczka korzysta z wolności, a mieszkańcom pozostaje obserwować, gdzie pojawi się następnym razem.
"Ona raczej zostanie Naszą lokalną gwiazdą - taką nie do ujarzmienia" - ironizuje pani Katarzyna, mieszkanka Pogodna.