Loader
Śledź nas
Reklama

Niemcy wzmacniają policyjną jednostkę antydronową po incydencie na lotnisku

Policjant pozuje z zagłuszaczem sygnału dronów po uroczystości otwarcia centrum kompetencji i obrony przed dronami w Erding, 4 maja 2026 r.
Policjant pozuje z zagłuszaczem sygnału antydronowego po otwarciu centrum kompetencji i obrony przed dronami w Erding, 4 maja 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Gavin Blackburn
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Niemcy i inne państwa Europy wielokrotnie odnotowywały loty dronów nad wrażliwymi obiektami, takimi jak lotniska, bazy wojskowe i zakłady przemysłowe.

Niemcy wzmocnią policyjną jednostkę do zwalczania dronów, poinformował w poniedziałek rząd, kilka dni po tym, jak dron z materiałami wybuchowymi wleciał na teren strategicznie ważnego lotniska.

REKLAMA
REKLAMA

Incydent z ubiegłego tygodnia wstrząsnął Berlinem. Bezzałogowy statek powietrzny został rozbrojony, gdy znaleziono go w pobliżu ukraińskiego samolotu cargo na lotnisku Lipsk-Halle, będącym kluczowym węzłem transportu sprzętu wojskowego.

Minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt, który określił zdarzenie jako „scenariusz hybrydowego ataku” z możliwym udziałem „obcego mocarstwa”, planuje teraz podwoić stan osobowy federalnej policyjnej jednostki antydronowej do 300 funkcjonariuszy.

Rzeczniczka resortu dodała na konferencji prasowej, że liczba baz operacyjnych tej jednostki wzrośnie z czterech do ośmiu.

Poinformowała też, że Dobrindt w przyszłym tygodniu oficjalnie otworzy nowe centrum badań nad technologiami dronów, działające przy Niemieckim Centrum Lotniczo-Kosmicznym.

Minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt rozmawia z mediami w Berlinie, 26 lipca 2026 r.
Minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt rozmawia z mediami w Berlinie, 26 lipca 2026 r. AP Photo

Jak podał tygodnik "Die Zeit", dron na lotnisku w Lipsku odbił się od jednego ze skrzydeł samolotu Antonow kilka godzin przed tym, jak około północy zauważył go pracownik lotniska.

W niepotwierdzonym jeszcze materiale, opartym na nagraniach z kamer monitoringu, napisano, że przyczyny, dla których ładunki wybuchowe nie zadziałały, pozostają niejasne.

Lotnisko we wschodnich Niemczech odgrywa kluczową rolę w transporcie ładunków wojskowych realizowanym przez Bundeswehrę i sojuszników z NATO. Stanowi też bazę dla ukraińskiego przewoźnika cargo, Antonov Airlines.

Seria incydentów z dronami

Niemcy i inne państwa europejskie wielokrotnie odnotowywały loty dronów nad wrażliwymi obiektami, takimi jak lotniska, bazy wojskowe czy zakłady przemysłowe.

Władze w Niemczech, jednym z największych militarnych sojuszników Ukrainy, twierdzą, że podejrzewają Rosję o inspirowanie wielu takich zdarzeń w ramach kampanii sabotażu, szpiegostwa i dezinformacji.

Policjanci idą przez pole na terenie lotniska w Lipsku, 7 sierpnia 2026 r.
Policjanci idą przez pole na terenie lotniska w Lipsku, 7 sierpnia 2026 r. AP Photo

Rosja zaprzecza, że stoi za którymkolwiek z tych incydentów.

Ambasada Rosji w ubiegłym tygodniu określiła zdarzenie w Lipsku jako „pospiesznie spreparowaną prowokację”, która „służy wyłącznie interesom Kijowa i militarystycznego skrzydła europejskiego establishmentu politycznego”.

Jak podały w poniedziałek dzienniki Die Zeit i Bild, śledczy znaleźli na dronie odkrytym na lotnisku w Lipsku ślady DNA.

"Die Zeit" poinformował, że wspomniany materiał genetyczny był wcześniej zarejestrowany na Litwie, nie podając jednak dalszych szczegółów.

Dodatkowe źródła • AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Bomby i amunicja w Niemczech: wojenne pozostałości rosnącym problemem

Dron z ładunkiem wybuchowym. Dlaczego lotnisko w Lipsku jest celem?

Alarm w pobliżu lotniska Lipsk/Halle. Znaleziono materiały wybuchowe