Loader
Śledź nas
Reklama

Nielegalna migracja z Białorusi. Łotwa wzmacnia ochronę granicy

Na tym zdjęciu archiwalnym z soboty, 10 lipca 2021 r., funkcjonariusze litewskiej straży granicznej kontrolują samochód podczas patrolu na granicy z Białorusią.
Na zdjęciu archiwalnym z soboty 10 lipca 2021 r. funkcjonariusze litewskiej Straży Granicznej kontrolują pojazd podczas patrolu na granicy z Białorusią. Prawo autorskie  Copyright 2021 The Associated Press. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2021 The Associated Press. All rights reserved.
Przez Giedre Peseckyte
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Rząd Łotwy uważa, że wzrost nielegalnej migracji to element wojny hybrydowej prowadzonej przez Rosję i Białoruś.

Premier Łotwy Andris Kulbergs poinformował we wtorek o rozpoczęciu nowej operacji bezpieczeństwa o kryptonimie „Vilkatis”, czyli „Wilkołak”. Ma ona wzmocnić kontrolę granicy i usprawnić współpracę łotewskich służb bezpieczeństwa, ponieważ kraj zmaga się z napływem nieregularnych migrantów z Białorusi.

REKLAMA
REKLAMA

Tego samego dnia łotewscy strażnicy graniczni wykryli 15 osób, które nielegalnie przekroczyły granicę państwa podziemnym tunelem wykopanym od strony Białorusi.

Operacja zakłada większe zaangażowanie łotewskich sił zbrojnych we wsparcie straży granicznej, m.in. poprzez dodatkowy personel i zaplecze logistyczne.

Władze zamierzają szerzej wykorzystywać drony, śmigłowce i samoloty do monitorowania granicy i wykrywania osób próbujących ją nielegalnie przekroczyć. Aby ograniczyć dalszą migrację, służby bezpieczeństwa będą częściej kontrolować pojazdy na drogach w przygranicznych regionach na wschodzie kraju.

Łotwa chce też zacieśnić współpracę z pozostałymi państwami bałtyckimi oraz z Polską, by ograniczyć nielegalne przekroczenia granicy i wtórne przepływy migracyjne, które w ostatnich miesiącach nasiliły się.

W poniedziałek strażnicy graniczni na Łotwie wykryli 15 osób, które nielegalnie przekroczyły granicę państwa podziemnym tunelem wykopanym od strony Białorusi.
W poniedziałek strażnicy graniczni na Łotwie wykryli 15 osób, które nielegalnie przekroczyły granicę państwa podziemnym tunelem wykopanym od strony Białorusi. Latvian Border Guard

Hybrydowe zagrożenia ze strony Białorusi i Rosji

Rząd Łotwy ocenia, że nasilenie nieregularnej migracji oznacza hybrydowe zagrożenie inspirowane przez Rosję i Białoruś. Przedstawia wschodnią granicę jako element szerszego wyzwania dla bezpieczeństwa, z którym mierzą się NATO i Unia Europejska.

„To już piąty rok od początku działań wojennych, a Rosja wykorzystuje łotewską granicę jako narzędzie wojny hybrydowej” – powiedział Kulbergs podczas wtorkowej konferencji prasowej.

Szlaki migracyjne przesunęły się w lipcu w stronę Łotwy, na kilka miesięcy przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na 3 października. Budzi to obawy, że Mińsk ponownie próbuje wykorzystać migrację do destabilizacji regionu.

Skalę tej zmiany widać w danych z granicy.

Premier Łotwy Andris Kulbergs rozmawia z dziennikarzami po przybyciu na szczyt UE w Brukseli, 19 czerwca 2026 r.
Premier Łotwy Andris Kulbergs rozmawia z dziennikarzami po przybyciu na szczyt UE w Brukseli, 19 czerwca 2026 r. AP Photo

W połowie lipca Łotwa, której granica z Białorusią liczy 173 km, odnotowała w ciągu jednego dnia 111 prób nielegalnego przekroczenia granicy z tego kraju.

Litwa, której granica z Białorusią jest cztery razy dłuższa i ma 679 km, odnotowała tego samego dnia dwie próby przekroczenia granicy. Polska dzień wcześniej nie zgłosiła żadnej.

Nielegalna migracja z Białorusi rozpoczęła się w 2021 roku, po tym jak prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka zagroził zalaniem krajów sąsiednich migrantami i narkotykami. Później Łotwa, Litwa i Polska zbudowały bariery na granicy, rozbudowały system nadzoru i zwiększyły liczbę patroli.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Kulbergs: Putin nasila wojnę hybrydową przeciwko Łotwie, bo przegrywa w Ukrainie

Nielegalna migracja z Białorusi. Łotwa wzmacnia ochronę granicy

USA testują dalekosiężne pociski w Maroku, 200 km od Wysp Kanaryjskich