Loader
Śledź nas
Reklama

Maroko stawia zarzuty 25 osobom za masowe wtargnięcie migrantów do Ceuty

Migranci, wśród nich nieletni bez opieki, którzy przeszli z Maroka do Hiszpanii, zapisują swoje dane kontaktowe, by przekazać je stowarzyszeniu mieszkańców
Migranci, wśród nich nieletni bez opiekunów, którzy przedostali się z Maroka do Hiszpanii, zapisują swoje dane kontaktowe, aby przekazać je stowarzyszeniu mieszkańców. Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Przez Cristian Caraballo
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Po masowym napływie migrantów do Ceuty marokańskie władze ruszyły z postępowaniami karnymi. Zarzuty usłyszały już dziesiątki osób, a Rabat stanowczo odrzuca sugestie, że kryzys był efektem poluzowania polityki migracyjnej.

Prokuratura w Tetuánie postawiła zarzuty 25 osobom w związku z wydarzeniami z ubiegłego czwartku, kiedy dziesiątki tysięcy migrantów przekroczyły granicę z Maroka do Ceuty.

REKLAMA
REKLAMA

Wśród zarzucanych im czynów znalazły się m.in. organizowanie nielegalnego przekraczania granicy, przewóz pasażerów bez wymaganej licencji, przeciążanie łodzi, nielegalny pobyt w kraju po wygaśnięciu wizy, znieważanie i atakowanie funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa, nieposłuszeństwo, a także umyślne niszczenie mienia i infrastruktury publicznej. O sprawie poinformował w tym tygodniu marokański portal „Hespress”.

W poniedziałek marokański rząd zaprzeczył, jakoby podczas czwartkowego masowego przekroczenia granicy uległ „presji czy szantażowi”. Jednocześnie wyraził „rozczarowanie” reakcjami kilku europejskich polityków, których oskarżył o próbę wykorzystywania kryzysu migracyjnego do celów związanych z kampaniami wyborczymi.

Jeszcze bardziej stanowczo wypowiedziały się marokańskie źródła dyplomatyczne cytowane przez hiszpańskie media. Odrzuciły one sugestie, że doszło do jakiegokolwiek „rozluźnienia” polityki migracyjnej Maroka. Podkreśliły również, że każdy, kto spróbuje nielegalnie przekroczyć granicę, „wie, że zostanie zawrócony, a Maroko przyjmie go z powrotem”. Jak zaznaczyły źródła, Rabat od lat konsekwentnie podtrzymuje to zobowiązanie.

Tymczasem Marokańskie Stowarzyszenie Praw Człowieka (AMDH) poinformowało w tym tygodniu, że marokański wymiar sprawiedliwości postawił zarzuty 52 osobom przed sądami w Nadorze w związku z ich domniemaną rolą w niedawnym kryzysie migracyjnym.

Jak wynika z komunikatu organizacji, 11 młodych osób stanęło przed wydziałem karnym sądu apelacyjnego w Nadorze, a kolejnych 41 skierowano przed sąd pierwszej instancji w tym mieście. Wszyscy przebywają w areszcie tymczasowym. Część z nich odpowiada za czyny o charakterze kryminalnym, jednak AMDH nie sprecyzowało, jakie dokładnie zarzuty zostały im postawione.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Ceuta nie radzi sobie z napływem małoletnich migrantów

Od filmów w sieci po polityczne hasła: jak dezinformacja rozchodziła się podczas kryzysu w Ceucie

UE solidarna z Hiszpanią po kryzysie w Ceucie. „Próba naszej europejskiej odporności”