Loader
Śledź nas
Reklama

Maroko: przekazaliśmy Hiszpanii sprzeciw wobec decyzji Sądu Najwyższego ws. ustawy imigracyjnej

Migranci, którzy przedostali się z Maroka do Hiszpanii, ustawiają się w kolejce po żywność rozdawaną na plaży w Ceucie, w poniedziałek, 3 sierpnia 2026 r.
Migranci, którzy przedostali się z Maroka do Hiszpanii, ustawiają się w kolejce po żywność rozdawaną na plaży w Ceucie, w poniedziałek, 3 sierpnia 2026 r. Prawo autorskie  Zdjęcie: AP Photo/Bernat Armangue
Prawo autorskie Zdjęcie: AP Photo/Bernat Armangue
Przez Javier Iniguez De Onzono
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Źródła z marokańskiego MSW twierdzą, że ostrzegły rząd Sancheza o niezadowoleniu z rewizji ustawy imigracyjnej z 13 lipca. To wzmacnia przesłanki, że CNI wiedziało o ryzyku masowego przekroczenia granicy.

Marokański rząd twierdzi, że upomniał rząd Pedra Sáncheza w związku z decyzją Sądu Najwyższego dotyczącą reformy z 2024 roku ustawy o cudzoziemcach, na kilka dni przed tym, jak ponad 70 tys. osób – według hiszpańskich służb bezpieczeństwa – przepłynęło wpław z Maroka na plażę Tarajal w Ceucie. Tak przekazało źródło w marokańskim ministerstwie spraw wewnętrznych, cytowane przez kilka agencji międzynarodowych.

REKLAMA
REKLAMA

Decyzja hiszpańskiego Sądu Najwyższego, nastawiona na ochronę praw jednostki i ogłoszona 13 lipca, częściowo uwzględniła skargę kilku organizacji wspierających migrantów. Między innymi zakazuje tzw. natychmiastowych zawrotów na granicy i uchyla przepisy, które łagodziły obowiązek władz publicznych udzielenia natychmiastowej pomocy małoletnim cudzoziemcom bez opieki, gdy tylko znajdą się na terytorium Hiszpanii.

Źródła rządowe w Rabacie utrzymują, że ta reforma po stronie hiszpańskiego wymiaru sprawiedliwości zaburza współpracę migracyjną obu państw. To samo źródło wyraziło też rozczarowanie niektórymi hiszpańskimi politykami za ich reakcje na kryzys, mimo że większość członków rządu podkreślała współpracę z królestwem Alawitów i winą za kryzys obarczała siatki przemytnicze oraz fałszywe treści rozpowszechniane w mediach społecznościowych.

Wyjątkiem, zarówno w obozie rządzącym, jak i w opozycji, był Juan Vivas, prezydent Ceuty, który w wywiadzie dla „El País” otwarcie skrytykował sąsiedni kraj. Najdalej w swoich wypowiedziach poszła jednak minister obrony, Margarita Robles, domagając się od Maroka wyjaśnienia tego, co się wydarzyło.

„Mafie albo ci, którzy na to przyzwolili czy je tolerowali, będą musieli ponieść odpowiedzialność” – stwierdziła. Zapytana, czy Centro Nacional de Inteligencia (CNI) ostrzegło ministerstwo spraw wewnętrznych przed możliwym masowym napływem migrantów, szefowa resortu uniknęła bezpośredniej odpowiedzi, ograniczając się do pochwał pod adresem tej służby.

To północnoafrykańskie królestwo już wcześniej wykorzystywało szlaki migracyjne, by wyrazić swoje niezadowolenie z Hiszpanii. Podczas poprzedniego, podobnego kryzysu w 2021 roku do Ceuty nielegalnie przedostało się około 10 tysięcy osób – mniej niż jedna piąta liczby szacowanej w obecnym epizodzie – gdy wyszło na jaw, że była minister spraw zagranicznych Arancha González Laya przyjęła na terytorium Hiszpanii lidera Frontu Polisario, Brahima Galiego, co wywołało kryzys dyplomatyczny z Marokiem w związku ze stanowiskiem Madrytu wobec Sahary Zachodniej.

W ten sposób Maroko burzy narrację hiszpańskiego rządu na niespełna dobę przed rozpoczęciem szczytu ministrów spraw wewnętrznych państw europejskich. Podczas tego spotkania rząd w Madrycie zamierza ponownie opowiedzieć się za wspólną polityką migracyjną i osobiście piętnować, jego zdaniem, brak paneuropejskiej solidarności po fali krytyki zbiorowej przeprawy przez afroeuropejską granicę w Ceucie, z wyjątkiem takich państw jak Francja, Portugalia czy Irlandia, które nie podpisały listu sprzeciwu firmowanego przez premier Włoch, Giorgię Meloni.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Ceuta po fali migracyjnej: tysiące osób w mieście, ponad 860 nieletnich objętych opieką

Plotki w sieci wywołały największy od lat kryzys migracyjny między Marokiem a Hiszpanią

Robles żąda od Maroka śledztwa ws. tragedii migracyjnej: „Ceuta i Melilla są nienaruszalne”