Loader
Śledź nas
Reklama

Rośnie liczba ataków na Ukraińców w Polsce. Niepokojące dane policji

Centrum Warszawy, 20.07.2026.
Centrum Warszawy, 20.07.2026. Prawo autorskie  Euronews / fot. Paweł Głogowski
Prawo autorskie Euronews / fot. Paweł Głogowski
Przez Marcelina Burzec
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Do policji dotarło 180 zawiadomień o przestępstwach z nienawiści wobec obywateli Ukrainy w ciągu zaledwie pół roku. Jest to wzrost o ponad 30 procent.

W Polsce stale rośnie liczba ataków o podłożu narodowościowym, jak dowiadujemy się z danych przekazanych „Rzeczpospolitej” przez Komendę Główną Policji.

REKLAMA
REKLAMA

W tym miesiącu głośno było już o wulgarnym ataku na nastolatki pochodzące z Ukrainy w jednym z autobusów komunikacji miejskiej w Bielsku-Białej. Dorosły mężczyzna zaatakował słownie, groził i wyzywał dziewczęta tylko dlatego, że mówiły po ukraińsku.

A to tylko jeden ze 180 incydentów, o których policja dostała zawiadomienie w pierwszym półroczu 2026 roku.

Niepokojące dane o atakach

Z danych Komendy Głównej Policji dla „Rzeczpospolitej” wynika, że skala agresji wobec Ukraińców w Polscce mocno wzrosła.

W 2024 roku Ukraińcy przebywający w Polsce złożyli 267 zawiadomień o „przestępstwach z nienawiści”, których mieli paść ofiarą. W 2025 roku takich zgłoszeń było 275. 180 zgłoszeń w pierwszym półroczu 2026 roku to wzrost o ponad 30 procent w przeciągu roku i niemal 35 procent w porównaniu z 2024 rokiem.

Polityczne przerzucanie winy

Politycy przerzucają się winą za zaistniałą sytuację. Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński napisał na X: „Kaczyński, Braun czy Czarnek robią wiele, żeby brunatna fala rozlała się po Polsce. Ofiarami są zarówno Polacy, jak i obcokrajowcy. Mam komunikat dla tych wszystkich, którzy rozmiłowali się w nienawiści: policja zawsze będzie reagowała stanowczo. Zero tolerancji!”.

Rzecznik opozycyjnego Prawa i Sprawiedliwości (PiS) Rafał Bochenek podkreślił, że „Każda forma przemocy i agresji, zarówno, fizyczna jak i słowna, zwłaszcza wobec słabszych, w tym dzieci powinna być jednoznacznie potępiona, a sprawcy pociągnięci do odpowiedzialności” i to premier Donald Tusk i szef MSWiA Marcin Kierwiński są odpowiedzialni za tego typu ataki: „Donald Tusk i Marcin Kierwiński nie tylko umyślnie bagatelizowali dotychczas wzrost agresji na polskich ulicach, ale bezpośrednio odpowiadają za brutalizację życia publicznego w Polsce”.

Relacje polsko-ukraińskie zależą od nas

Ukraińska aktywistka w Polsce Natalia Panchenko z organizacji Stand With Ukraine w swoim poście na Facebooku, odnosząc się do sprawy wulgarnych uwag w stronę młodzieży w Bielsku-Białej, próbowała łagodzić napięcie między Ukraińcami a Polakami.

„Państwo walczy z ksenofobami. Polska to praworządność. Działają tu organy ścigania, sądy i prawo. Dlatego trzeba dążyć do odpowiedzialności konkretnego sprawcy, a nie przenosić jego czyny na cały naród. Znam wielu Polaków, którzy od lat pomagają Ukrainie. (...)A jakiś debil w autobusie to nie cała Polska. Jak każdy przestępca wśród Ukraińców - to nie cała Ukraina” - napisała.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Wulgarny atak na nastolatki z Ukrainy w autobusie. Sprawca został zatrzymany

Szokujące nagranie byłego wiceministra PiS. Pomógł rosyjskim żołnierzom

Ukraińscy wolontariusze w Warszawie wspierają front mimo narastającego zmęczenia wojną