Zmiany na szczytach ukraińskiej władzy nabierają tempa. Rada Najwyższa odwołała rząd Julii Swyrydenko, rozpoczynając proces tworzenia nowego gabinetu.
Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła dymisję premier Julii Swyrydenko, odwołując jednocześnie cały rząd. Tym samym rozpoczął się proces zmian w gabinecie.
Plany rekonstrukcji rządu prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił już 12 lipca. Jak podkreślił, Ukraina potrzebuje "resetu" w funkcjonowaniu administracji.
Prezydent poinformował również, że zaproponował Swyrydenko nowe stanowisko związane ze współpracą z jednym z "kluczowych partnerów" Ukrainy.
Według ukraińskich mediów może ona objąć funkcję ambasadorki w Stanach Zjednoczonych.
Swyrydenko cieszy się rozpoznawalnością wśród amerykańskich polityków i urzędników. To ona kierowała negocjacjami dotyczącymi ubiegłorocznego porozumienia surowcowego między Ukrainą i USA.
Osiągnięcie porozumienia wzmocniło jej pozycję polityczną i poprzedziło objęcie przez nią stanowiska premiera latem 2025 roku.
Jak informują ukraińskie media, jednym z głównych kandydatów do objęcia funkcji szefa rządu jest prezes państwowego koncernu Naftogaz Sergii Koretskyi.
W ostatnich tygodniach towarzyszył on Wołodymyrowi Zełenskiemu podczas szczytu NATO w Ankarze.
Jeśli stanie na czele rządu, będzie odpowiadał za funkcjonowanie państwa w czasie nasilających się rosyjskich ataków na infrastrukturę energetyczną. Przygotowanie systemu energetycznego do zimy pozostaje jednym z najważniejszych wyzwań dla władz w Kijowie.
Rosja od miesięcy prowadzi zmasowane uderzenia na obiekty energetyczne, powodując przerwy w dostawach prądu i ciepła.
Koretskyi kieruje Naftogazem od maja 2025 roku. Na stanowisko prezesa został powołany przez radę nadzorczą spółki. Wcześniej, od listopada 2022 do maja 2025 roku, stał na czele państwowych spółek Ukrnafta i Ukrtatnafta.