Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Naczelny dowódca Ukrainy: punkt zwrotny w wojnie z Rosją wciąż daleko

Dowódca armii Ukrainy, gen. pułkownik Ołeksandr Syrski, wydaje rozkazy w schronie w Sołedarze, w obwodzie donieckim, gdzie trwają ciężkie walki z Rosjanami.
Dowódca armii ukraińskiej gen. płk Ołeksandr Syrski wydaje polecenia w schronie w Sołedarze w obwodzie donieckim, gdzie trwają ciężkie walki z Rosjanami. Prawo autorskie  Copyright 2023 The Associated Press. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2023 The Associated Press. All rights reserved.
Przez Nathan Rennolds
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Wojna w Ukrainie utknęła w krwawej fazie wyniszczenia. Mimo niewielkich zmian na froncie Rosja i Ukraina ponoszą ogromne straty, a Kijów coraz mocniej uderza w rosyjskie zaplecze energetyczne. Ołeksandr Syrski ostrzega, że decydujący przełom wciąż pozostaje odległy.

Naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy ostrzegł, że przełom w wojnie z Rosją jest „wciąż bardzo odległy”.

REKLAMA
REKLAMA

W opublikowanym na Telegramie wpisie Ołeksandr Syrski, który w lutym 2024 roku objął dowództwo nad ukraińską armią, poinformował, że ukraińskie siły zdołały spowolnić rosyjską ofensywę i zadają coraz większe straty wojskom inwazyjnym Władimira Putina. Jednocześnie podkreślił, że kluczowe znaczenie ma zachowanie ostrożności i „nielekceważenie przeciwnika”.

„Agresor nie porzucił planów całkowitej okupacji obwodów ługańskiego i donieckiego” – stwierdził Syrski. „Stara się rozszerzyć działania ofensywne w obwodach dniepropietrowskim i zaporoskim, a także utworzyć i powiększyć strefę buforową w północnych regionach Ukrainy”.

Dodał również, że zwiększyła się „intensywność” rosyjskich ataków rakietowych i uderzeń z wykorzystaniem dronów.

Choć linia frontu w Ukrainie pozostaje w dużej mierze stabilna, Moskwa nie przestaje prowadzić ostrzału ukraińskiego terytorium za pomocą rakiet i bezzałogowców. Niszczycielskie ataki wymierzone są m.in. w takie miasta jak Kijów i Chersoń.

W odpowiedzi Ukraina rozpoczęła skoordynowaną kampanię wymierzoną w rosyjski sektor energetyczny. Jej celem są obiekty związane z przemysłem naftowym – rafinerie, magazyny oraz terminale – które stanowią jedno z najważniejszych źródeł dochodów rosyjskiej gospodarki.

Ukraińskie uderzenia doprowadziły do poważnych problemów z dostawami paliwa w Rosji oraz na okupowanych przez nią terytoriach. Na stacjach benzynowych pojawiają się długie kolejki, ceny paliw rosną, a Moskwa, próbując ograniczyć skutki kryzysu, wprowadziła zakaz eksportu oleju napędowego.

Na początku tygodnia prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przeprowadziła ataki na rafinerie w Stawropolu i Twerze, a także na stację pomp ropy naftowej w Ufie oraz terminal przeładunkowy w Rostowie. Działania te wpisują się w szerszą strategię osłabiania rosyjskiego zaplecza energetycznego.

Syrski, który wcześniej dowodził ukraińskimi wojskami lądowymi, przekazał, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy Ukraina przeprowadziła uderzenia na 697 celów znajdujących się na terytorium Rosji.

Mimo niewielkich zmian na linii frontu straty osobowe po obu stronach pozostają niezwykle wysokie.

Według danych Center for Strategic and International Studies ukraińskie siły zbrojne od lutego 2022 roku do czerwca 2026 roku poniosły od 525 tys. do 625 tys. strat, w tym od 125 tys. do 150 tys. zabitych. W tym samym okresie rosyjska armia miała stracić około 1,4 mln żołnierzy, w tym do 450 tys. zabitych.

Podczas szczytu NATO w 2026 roku w Ankarze Wołodymyr Zełenski poinformował, że tylko w czerwcu „zlikwidowano” niemal 28 tys. rosyjskich żołnierzy. Jak podkreślił, zdecydowana większość z nich została wykryta i zaatakowana przy użyciu dronów, które stały się jednym z najważniejszych elementów współczesnych działań wojennych w Ukrainie.

Niedługo później prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ogłosił, że Waszyngton zezwoli Kijowowi na produkcję własnych pocisków wykorzystywanych w systemach obrony powietrznej Patriot.

Zełenski od dłuższego czasu zabiega o przekazanie Ukrainie kolejnych zestawów Patriot, które mają wzmocnić obronę powietrzną kraju.

Patriot to jeden z podstawowych systemów obrony powietrznej i przeciwrakietowej wykorzystywanych przez armię USA. Jest uznawany za jeden z najbardziej zaawansowanych systemów tego typu na świecie.

„Dam wam licencję na produkcję Patriotów” – powiedział Trump Zełenskiemu podczas spotkania w Turcji. Dodał, że nie poinformował jeszcze producentów pocisków o swojej decyzji.

„To się dobrze ułoży” – zapewnił amerykański prezydent.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Ważna decyzja Trumpa w sprawie pocisków Patriot dla Ukrainy

Nowe rosyjskie ataki na Ukrainę: co najmniej siedem ofiar przed szczytem NATO w Turcji

Naczelny dowódca Ukrainy: punkt zwrotny w wojnie z Rosją wciąż daleko