Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Nawrocki i Zełenski rozmawiali w Ankarze. Zgoda w sprawie Rosji, brak przełomu w historii

Spotkanie prezydentów Polski i Ukrainy w Ankarze podczas szczytu NATO, 8 lipiec 2026 r.
Spotkanie prezydentów Polski i Ukrainy w Ankarze podczas szczytu NATO, 8 lipiec 2026 r. Prawo autorskie  Marek Borawski/KPRP
Prawo autorskie Marek Borawski/KPRP
Przez Tomasz Lezon
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Spotkanie Karola Nawrockiego z Wołodymyrem Zełenskim miało być próbą złagodzenia napięć w relacjach polsko-ukraińskich, jednak najtrudniejsze kwestie pozostały nierozwiązane.

Prezydent Karol Nawrocki poinformował w środę po spotkaniu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, że mimo istniejących różnic między Warszawą a Kijowem oba państwa w podobny sposób postrzegają najważniejsze zagrożenia dla swojego bezpieczeństwa. Jak podkreślił, zarówno Polska, jak i Ukraina wskazują Rosję jako największe wyzwanie dla swojej niepodległości.

REKLAMA
REKLAMA

„To, co z całą pewnością się nie zmienia, to zarówno dla Ukrainy, jak i dla Polski, Federacja Rosyjska pozostaje głównym zagrożeniem. W tym samym kierunku patrzymy, jeśli chodzi o zagrożenia dla naszej niepodległości” – powiedział Nawrocki podczas konferencji prasowej po zakończeniu szczytu NATO w Ankarze.

Rozmowa polskiego i ukraińskiego prezydenta trwała około godziny. Jak zaznaczył Nawrocki, spotkanie było ważnym elementem utrzymywania dialogu między sąsiadującymi państwami, szczególnie w czasie, gdy relacje polsko-ukraińskie znalazły się pod presją z powodu sporów dotyczących historii.

„Przychodzę do państwa prosto ze spotkania z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. To spotkanie trwało około godziny. Dyskutowaliśmy z panem prezydentem, to oczywiście dobry zwyczaj i niezbędne w relacjach między sąsiadami, żeby utrzymywać kanały dialogu, kanały informacyjne. Dużo napięć było ostatnio wokół relacji polsko-ukraińskich” – powiedział prezydent.

Prezydent Ukrainy napisał po spotkaniu w serwisie X: „Stajemy w obliczu jednego wspólnego zagrożenia – Rosji. I kluczowe jest utrzymywanie wzajemnego zrozumienia, wsparcia oraz jedności działań. Nasze kraje potrzebują tylko silnych relacji. Uzgodniliśmy kontynuację naszego dialogu”.

Jednym z najtrudniejszych tematów rozmowy pozostawały kwestie historyczne, przede wszystkim ocena działalności Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) oraz pamięć o zbrodni wołyńskiej. Nawrocki przyznał, że spotkanie nie doprowadziło do rozwiązania tych sporów.

„Nie udało nam się na tym spotkaniu rozwiązać kwestii historycznych, też nie przystępowaliśmy z taką nadzieją, że uda się wszystkie kwestie rozwiązać” – zaznaczył.

Spór o UPA i pamięć o ofiarach Wołynia

Tłem obecnych napięć między Warszawą a Kijowem jest odmienna interpretacja roli UPA w historii. W Polsce organizacja ta jest przede wszystkim kojarzona ze zbrodniami popełnionymi na ludności polskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej w czasie II wojny światowej. Strona polska od lat domaga się wyjaśnienia wszystkich okoliczności tych wydarzeń, przeprowadzenia ekshumacji ofiar oraz godnego ich upamiętnienia.

Na Ukrainie część środowisk postrzega natomiast UPA jako jeden z elementów walki o niepodległość i sprzeciw wobec dominacji sowieckiej. Ta różnica w ocenie historycznej pozostaje jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów w relacjach obu państw.

Karol Nawrocki wielokrotnie podkreślał, że kwestia symboliki związanej z UPA nie może być przedmiotem ustępstw. W trakcie konferencji po spotkaniu z Zełenskim ponownie zaznaczył, że stanowisko Polski w tej sprawie pozostaje niezmienne.

„Kwestie UPA, symboli UPA, są nienegocjowalne. Emocja Polek i Polaków w odniesieniu do ludobójstwa wołyńskiego jest kwestią nienegocjowalną” – powiedział prezydent.

Dodał, że jego zdaniem obecność symboli banderowskich może negatywnie wpływać na proces integracji Ukrainy z Unią Europejską. – „Flaga banderowska ogranicza też przyszłość Ukrainy w UE, niesie ze sobą wiele złych symboli” – stwierdził Nawrocki, wskazując jednocześnie, że Polska musi brać pod uwagę zagrożenie ze strony Rosji.

Prezydent zaznaczył, że podczas rozmowy z Zełenskim poruszono zarówno kwestie historyczne, jak i przyszłość wzajemnych relacji.

„Wszystkie te wątki – historyczne, polityczne, przeszłości i przyszłości – podejmowaliśmy w rozmowie z prezydentem Zełenskim, mając świadomość, że to, co z całą pewnością nas do siebie zbliża, to świadomość, że postsowiecka Federacja Rosyjska jest zagrożeniem zarówno dla Ukrainy, jak i dla Polski” – powiedział.

Jak relacjonował Nawrocki, obie strony przedstawiły swoje stanowiska, ale rozmawiały również o dalszej współpracy.

„Ja potwierdziłem nasze stanowisko w kwestii UPA, ale też dyskutowaliśmy o tym, jak ta współpraca powinna wyglądać w przyszłości” – przekazał.

Po zakończeniu rozmowy prezydent ocenił ją jako konstruktywną. „Bardzo dobrze, więc cieszę się, to było konstruktywne, jak zawsze z prezydentem Zełenskim spotkanie. Dobrze, że się spotkaliśmy” – podsumował.

Do spotkania prezydentów Polski i Ukrainy odniósł się także minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. W środę opublikował wpis na platformie X, w którym napisał: „Dziękuję prezydentom Polski i Ukrainy za to, że podczas szczytu NATO w Ankarze tak intensywnie starają się rozwiązać problem, który sami stworzyli”.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Groził śmiercią prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Został zatrzymany

Rosną napięcia między Nawrockim a Zełenskim. Prezydent Ukrainy mówi o złej drodze

Odpowiedź Kijowa na decyzję Nawrockiego. Byli prezydenci Ukrainy oddają Order Orła Białego