Barcelona pobiła historyczny rekord temperatur. W środku fali ekstremalnych upałów termometry w mieście wskazały 40,5°C. Władze uruchomiły alarmowy plan ochrony mieszkańców, a Katalonia mierzy się także z rosnącym zagrożeniem pożarowym.
Fala upałów w Hiszpanii przynosi kolejne rekordy temperatur. Barcelona w środę odnotowała najwyższą temperaturę w historii pomiarów, osiągając 40,5°C na automatycznej stacji Obserwatorium Fabra w mieście.
Pomiar, wykonany około godziny 15.00, potwierdził dyrektor obserwatorium, Javier Martín Vide. Stacja ma historię 112 lat pomiarów. Dotychczasowy rekord pochodził z 30 lipca 2024 roku, kiedy zanotowano 40,0°C.
Ekstremalne upały przyniosły także kilka rekordów w Katalonii, w tym rekord najwyższej nocnej temperatury minimalnej. Minionej nocy na stacji Portbou-Coll dels Belitres o 22.27 zanotowano 31,9°C. To wartość powyżej progu tak zwanych „nocy piekielnych”, kiedy temperatura nie spada poniżej 30°C.
Była to najgorętsza noc w Katalonii od początku prowadzenia pomiarów. W środę w nadmorskich rejonach Barcelony i Girony powszechnie odnotowano temperatury powyżej 39°C.
Ratusz Barcelony uruchomił fazę alarmową miejskiego planu reagowania na falę upałów. Środki są skierowane przede wszystkim do najbardziej narażonych grup, takich jak osoby starsze, z niepełnosprawnościami, przewlekle chore, dzieci, niemowlęta oraz osoby bezdomne. Ponadto Generalitat poinformowała, że 229 gmin Katalonii jest w środę objętych skrajnym zagrożeniem pożarami lasów z powodu wysokich temperatur.
Prognoza Służby Meteorologicznej wskazuje, że epizod upałów w Katalonii potrwa co najmniej do niedzieli, natomiast Państwowa Agencja Meteorologiczna Hiszpanii zapowiada zakończenie fali upałów już w czwartek.