W prezydenckiej rezydencji w Juracie na Półwyspie Helskim odbyło się nieformalne spotkanie prezydentów Polski, Litwy, Łotwy, Estonii i Rumunii. Gospodarzem rozmów był prezydent Karol Nawrocki, a wśród gości znaleźli się Gitanas Nausėda, Edgars Rinkēvičs, Alar Karis oraz Nicușor Dan.
Kancelaria Prezydenta RP przekazała, że kluczowym elementem obrad były przygotowania do nadchodzącego szczytu NATO w Ankarze.
„Omówiono wspólne stanowiska przed szczytem NATO w Ankarze. W trakcie prowadzonych rozmów ustalono priorytety współpracy regionalnej oraz w zakresie bezpieczeństwa basenów Morza Bałtyckiego i Czarnego, a także dyskutowano kluczowe kwestie w relacjach transatlantyckich” – poinformowała KPRP.
Uczestnicy spotkania skupili się również na wzmocnieniu wschodniej flanki Sojuszu Północnoatlantyckiego, rozwijaniu europejskich zdolności obronnych, a także na aktywności w ramach Bukareszteńskiej Dziewiątki i Inicjatywy Trójmorza.
Według informacji kancelarii, prezydenci poruszyli tematy związane z rozwojem infrastruktury energetycznej i transportowej w regionie. Dyskutowano także o przyszłości Unii Europejskiej oraz głównych wyzwaniach stojących przed Wspólnotą.
Tuż przed rozmowami przywódcy odwiedzili Port Wojenny w Gdyni.
Nausėda o mediacji w sporze polsko-ukraińskim
W nieformalnej części spotkania pojawił się temat pogarszających się relacji między Polską a Ukrainą. Prezydent Litwy Gitanas Nausėda zadeklarował wcześniej gotowość do mediacji między Warszawą i Kijowem, o ile obie strony wyrażą taką wolę.
„W nieformalnej atmosferze porozmawiamy również o tej kwestii, która jest dla mnie niezwykle ważna” – powiedział litewski przywódca. Nausėda dodał, że chciałby poznać stanowisko prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące źródeł konfliktu i dróg jego rozwiązania.
„Przeszłość jest ważna, ale jeszcze ważniejsza jest teraźniejszość, zwłaszcza gdy trwa brutalna rosyjska wojna przeciwko Ukrainie” – zaznaczył.
Tło konfliktu
Napięcie w relacjach polsko-ukraińskich nasiliło się po decyzji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „bohaterów UPA”. Decyzja spotkała się z krytyką m.in. premiera Donalda Tuska, wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz wicepremiera i ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. 19 czerwca Karol Nawrocki ogłosił odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Ukraiński prezydent odesłał odznaczenie do Warszawy za pośrednictwem kuriera.
Spór dotyczy historycznej oceny działalności Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), odpowiedzialnych za ludobójczą czystkę etniczną na polskiej ludności Wołynia i Małopolski Wschodniej w latach 1943–1945.