W Gdańsku rozpoczyna się międzynarodowa konferencja poświęcona odbudowie Ukrainy. Do miasta przyjadą delegacje z kilkudziesięciu krajów, a na stole ma znaleźć się około 200 umów i porozumień.
Gdańsk stanie się w najbliższych dniach miejscem jednego z najważniejszych wydarzeń polityczno-gospodarczych w Europie.
Podczas Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy (Ukraine Recovery Conference) do miasta przyjadą przedstawiciele kilkudziesięciu państw, organizacji międzynarodowych, instytucji finansowych oraz świata biznesu. Organizatorzy zapowiadają nie tylko szeroką debatę o przyszłości Ukrainy, ale również podpisanie setek konkretnych porozumień i umów.
Jak poinformował pełnomocnik rządu ds. odbudowy Ukrainy i przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Paweł Kowal, w trakcie wydarzenia podpisanych zostanie około 200 umów, porozumień i listów intencyjnych. Wśród nich znajdzie się kilkanaście dokumentów dotyczących bezpośrednio polskich interesów gospodarczych.
„To będą dokumenty podpisywane przez polskie i ukraińskie, polskie i zachodnioeuropejskie instytucje” – podkreślił Kowal.
Według organizatorów liczba delegacji uczestniczących w konferencji wyniesie od 70 do 80. Oprócz przedstawicieli państw do Gdańska przyjadą także reprezentanci około 30 organizacji międzynarodowych oraz najważniejszych banków zaangażowanych w finansowanie inwestycji na Ukrainie.
Paweł Kowal nie ukrywa, że skala wydarzenia jest wyjątkowa.
„Jesteśmy bardzo dumni, że to wielkie zgromadzenie, prawdopodobnie największe w tym roku, największa konferencja gospodarczo-polityczna w Europie odbywa się w Gdańsku, że odbywa się na najwyższym szczeblu” – zaznaczył.
W cieniu napięć
Na czele ukraińskiej delegacji stanie premier Julia Swyrydenko. Jej obecność jest szczególnie istotna w kontekście ostatnich napięć w relacjach polsko-ukraińskich.
W ostatnich tygodniach spór wywołała decyzja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”, co spotkało się z krytyką części polskiej sceny politycznej i doprowadziło do zaostrzenia retoryki po obu stronach.
Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) była formacją partyzancką utworzoną w październiku 1942 roku na Wołyniu. Stanowiła zbrojne ramię Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery (OUN-B), której celem było utworzenie niepodległego państwa ukraińskiego.
Choć UPA walczyła zarówno z Niemcami, jak i Związkiem Sowieckim, pozostaje odpowiedzialna za masowe zbrodnie na ludności polskiej na Wołyniu. Według różnych szacunków ofiarą tych wydarzeń padło od 40 do 100 tysięcy Polaków. Historycy przypisują tej formacji również zabójstwa setek, a być może kilku tysięcy Żydów na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.
Premier Tusk o konferencji
W związku z konfliktem na linii Warszawa-Kijów przez kilka dni spekulowano, czy sam Zełenski pojawi się w Gdańsku. Ostatecznie zdecydowano, że Ukrainę reprezentować będzie premier Swyrydenko. Premier Donald Tusk ocenił, że może to sprzyjać bardziej rzeczowemu przebiegowi rozmów.
„Ja przyjmuję z takim poczuciem, że to też może przysłużyć się tej Konferencji i będzie mniej emocji, a bardziej merytoryczna” – powiedział szef polskiego rządu.
Tusk wyraził również nadzieję, że spotkanie w Gdańsku pomoże złagodzić napięcia między Warszawą a Kijowem.
„Mam nadzieję, że ta konferencja także będzie jakby pewnym krokiem, czy sposobem, żeby obniżyć eskalację emocji, bo ona na pewno nie jest potrzebna ani nam Polakom, ani Ukraińcom” – podkreślił.
Istotną rolę podczas konferencji odegra również samorząd. Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz zapowiedziała podpisanie około 30 porozumień z miastami ukraińskimi, a także partnerami z Hiszpanii, Niemiec i Francji. Jak zaznaczyła, współpraca z Ukrainą ma znaczenie nie tylko gospodarcze, ale także społeczne i edukacyjne.
„Od Ukraińców możemy uczyć się odporności. Natomiast my możemy Ukraińcom przekazać wiedzę dotyczącą tego, jak przygotować się do akcesji do Unii Europejskiej” – powiedziała.
Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy odbywała się wcześniej m.in. w Londynie, Berlinie, Rzymie i Lugano. Jej celem jest mobilizowanie międzynarodowego wsparcia dla odbudowy kraju zniszczonego przez rosyjską agresję oraz zachęcanie inwestorów do angażowania się w rozwój ukraińskiej gospodarki.
Tegoroczna edycja w Gdańsku ma szansę stać się jednym z najważniejszych wydarzeń tego typu od początku wojny i potwierdzić rosnącą rolę Polski jako kluczowego partnera Ukrainy w procesie odbudowy.