Jednymi z najbardziej dostępnych dla osób z niepełnosprawnościami festiwalami muzycznymi na świecie są Glastonbury i Coachella. W Polsce to Orange Warsaw Festival podkreśla zdobycie tytułu Lidera Dostępności, przyznawanego przez Fundację Kultura Bez Barier.
Najbardziej dostępnymi dla osób z niepełnosprawnościami festiwalami muzycznymi na świecie są Glastonbury w Wielkiej Brytanii i Coachella w Stanach Zjednoczonych, według badania organizacji Handicare we współpracy z Age Co. z 2024 roku.
W Polsce to Orange Warsaw Festival (OWF) podkreśla zdobycie w 2022 roku tytułu Lidera Dostępności, przyznawanego przez Fundację Kultura Bez Barier.
"Nagroda stanowiła ukoronowanie wieloletnich starań i zmobilizowała nas do nieustawania w działaniach" - komentuje dla Euronews rzecznik Orange Polska Wojciech Jabczyński.
Byliśmy na tegorocznej edycji festiwalu, żeby sprawdzić, jak to wygląda na własne oczy i spytać osoby z niepełnosprawnościami, jak oceniają wysiłki organizatorów.
"Gdyby nie one, to bym się nie odważyła"
Renata porusza się na skuterze i o kulach. Na wzięcie udziału w Orange namówiły ją koleżanki. To właśnie przyjaciółki sprawdziły, czy festiwal jest dostępny i będzie się na nim dobrze czuła. "Wcześniej byłam sceptycznie nastawiona, gdyby nie one, to bym się nie odważyła" - mówi nam.
Renata w dzień koncertu Olivii Dean ma urodziny i cieszy się, że udało się jej dotrzeć.
"Jak przeczytałam, że to jest najlepiej zorganizowany festiwal pod kątem dostępności, to pomyślałam: wchodzę w to, zobaczymy. Jak na razie jestem zachwycona, bo czuję się dostrzeżona. Czuję się zaopiekowana i nawet aż tak mnie momentami krępuje, że tak wszyscy dbają o komfort osoby, która ma jakąś niepełnosprawność. To jest super" - podkreśla.
Pytamy Renatę, czy na innych festiwalach czuła, że coś wyklucza obecność osoby z niepełnosprawnością. Przytakuje. Mówi o problemach z toaletami: niektóre są umiejscowione za krawężnikami bez podjazdu, niepilnowane i po prostu brudne. Tego problemu nie miała na warszawskim festiwalu w tym roku.
"Powiem szczerze, że platforma z widokiem na scenę to jest jeden z najlepszych spotów. Dobra dostępność, dobra widoczność, dobry odsłuch. Nawet gdybym przyjechała tutaj zupełnie sama, to wiem, że dałabym sobie radę, bo są naprawdę świetni ludzie i świetni wolontariusze, asystenci, osoby wspierające" - chwali.
Dostępność na Orange Warsaw Festival
Proces uczestnictwa zaczyna się jeszcze przed przyjściem na festiwal, dlatego ważna jest dostępność informacji.
Dbamy zarówno o dostępność narzędzi, jak i języka komunikacji. Oznacza to m.in., że: strona internetowa festiwalu co roku przechodzi audyt dostępności cyfrowej, co roku aktualizujemy zakładkę zawierającą wszystkie informacje dotyczące dostępności OWF, przygotowujemy „przedprzewodniki” w formacie łatwym do czytania i rozumienia, a także audioulotki i materiały w polskim języku migowym (PJM)" - wymienia rzecznik Orange Polska.
"Do dyspozycji festiwalowiczów są: transport wspierany na terenie wydarzenia, możliwość skorzystania z opcji Kiss & Ride i parkingu na terenie festiwalu, wymiana biletu na opaskę bez kolejki w Punkcie Obsługi Priorytetowej, audiodeskrypcja koncertów na scenie głównej, pętle indukcyjne w kluczowych punktach, tłumaczenie na PJM (w zakresie komunikacji), możliwość wypożyczenia słuchawek, wózka oraz odbiornika do audiodeskrypcji" - dodaje.
Oprócz wsparcia indywidualnego funkcjonuje również rozwiązanie systemowe: bilet kategorii N, który umożliwia udział w festiwalu wraz z osobą towarzyszącą.
Każdego dnia na terenie festiwalu jest też około 50 przeszkolonych wolontariuszy i wolontariuszek Fundacji Orange, którzy są gotowi do pomocy.
"Dostępność to nie tylko obszar poruszania się"
Jezdnym z największych wyzwań festiwali jest niedogodna infrastruktura. "Tego typu imprezy przeważnie odbywają się na dużym, nierównym, trawiastym terenie, co może znacznie utrudniać samodzielne przemieszczanie się np. osobom poruszającym się na wózkach, o kulach czy z chodzikiem" - podkreśla w rozmowie z Euronews Magdalena Wojciechowska z Fundacji Polska Bez Barier.
Jak mówi, prostym rozwiązaniem jest tutaj zapewnienie utwardzonych ciągów komunikacyjnych, pochylni, najazdów, jak i transportu wspieranego, który dowozi do wejścia na teren festiwalu. "Zadaniem Fundacji jest opracowanie wytycznych dotyczących rozwiązań technicznych i logistycznych, konsultowanie wdrażanych rozwiązań na etapie projektowania wydarzenia".
Dodaje, że warto pamiętać, że dostępność to nie tylko obszar poruszania się.
"Publiczność to także osoby z niepełnosprawnościami sensorycznymi, dla których pełne uczestnictwo w imprezie muzycznej może być możliwe przy pomocy takich narzędzi jak pętla indukcyjna, audiodeskrypcja, napisy na żywo czy tłumaczenie na polski język migowy. Ważną częścią naszych działań jest także prowadzenie szkoleń dla setek wolontariuszy i wolontariuszek oraz pracowników i pracowniczek ochrony" - wymienia.
Testowanie nowych rozwiązań
W tym roku podczas festiwalu testowano dwa nowe rozwiązania w zakresie dostępności: system Auracast oraz plecaki wibrujące.
Plecaki haptyczne, czy po prostu: plecaki wibrujące, to urządzenie, które pozwala na "odczuwanie muzyki" w ciele. Dźwięk z miksera jest automatycznie zamieniany na wibracje (bas - mocne wibracje, rytm - pulsowanie, zmiany dynamiki - zmiany intensywności). Dodatkowo były one wyposażone w słuchawki z przewodnictwem kostnym dla wzmocnienia doświadczenia muzyki - od głębokiego basu w klatce piersiowej po wysokie tony rezonujące w kościach czaszki.
Przy podeście dla osób z niepełnosprawnością spotykam Zosię, która ma aparat słuchowy i właśnie testuje taki plecak. Przechodzi na koncert na drugiej scenie, ale ma minutę, żeby przekazać nam swoje dotychczasowe wrażenia dotyczące dostępności podczas festiwalu.
"Byłam dawno temu w Krakowie na jakimś festiwalu, ale zwykle unikałam festiwali właśnie przez to, że bałam się, że nie będę słyszeć i gdzieś tam zginę w tym tłumie i nie będę mogła skorzystać z tej zabawy. Ale teraz, z racji tego, że się miała pojawić moja ulubiona Olivia Dean, to jednak się przełamałam i okazało się, że zaproponowano mi strój, to jest kamizelkę do lepszego słyszenia przewodnictwa kostnego i okazało się, że jest też pętla indukcyjna tutaj, na tym podeście. Dlatego jestem bardzo mile zaskoczona. Nie spodziewałam się tego w ogóle, przychodząc nawet tutaj, więc taka niespodzianka się trafiła. No i dzięki temu myślę, że się będziemy lepiej bawić" - mówi Zosia.
Maszyna do oddychania i białe trampki
Na festiwalu praktycznie co roku pojawiają się nowe udogodnienia dla osób z niepełnosprawnościami. Jak mówi Euronews Agata Etmanowicz, koordynatorka dostępności Orange Warsaw Festival, warto zwrócić uwagę na to, że wiele rozwiązań przygotowanych dla konkretnej grupy publiczności, działa na korzyść większości publiczności.
"To na przykład trasy, które pomagają właścicielom białych trampek zachować ich oryginalny kolor po możliwość naładowania maszyny do oddychania. Podpisy na żywo mogłyby przydać się także obcokrajowcom" - wymienia.
"Przedprzewodniki w tekście łatwym do czytania co do zasady opracowywane są z myślą o osobach z niepełnosprawnością intelektualną i/lub osobach neuroróżnorodnych, ale korzystają z nich też te osoby, które na przykład są spoza Warszawy albo nigdy wcześniej nie były na festiwalu, żeby zorientować się, co jest gdzie, jak dojechać, co i jak działa" - dodaje.
Organizatorom zależy też na wprowadzeniu napisów na żywo na koncertach w opcji dwujęzycznej: "To nie tylko rozwiązanie dla głuchej publiczności, ale każdej osoby, która chce wiedzieć, o czym artysta czy artystka mówi ze sceny. Publiczność zagraniczna nie wie, co wykrzykiwał ze sceny Pezet czy Jan-Rapowanie, polska nie zawsze wie, co powiedział Lewis Capaldi czy Olivia Dean. Napisy dają też możliwość śpiewania razem z artystami i artystkami, a to przecież zawsze fajne!" - przekonuje Etmanowicz.
"Każde z rozwiązanie rezonuje z większą liczbą ludzi i sprawia, że jest po prostu przyjaźniej" - podkreśla.
Jest nad czym pracować
Koordynatorka dostępności Orange Warsaw Festival zaznacza, że spotyka się i rozmawia z organizatorami zagranicznych festiwali. "Nigdy w kontekście dostępnościowej rywalizacji, ale zawsze z ciekawością, po inspiracje. Często też szkolimy innych, bazując na OWF-owym przykładzie i zachęcając do podnoszenia dostępności wydarzeń festiwalowych".
Według niej, dobrym i najbliższym Polsce przykładem jest festiwal Colours of Ostrava w Czechach.
"OWF ma wiele rozwiązań, których nie ma Colours. Colours ma też takie, których nie ma na OWF. Podstawowymi powodami międzyfestiwalowej zazdrości są tłumaczenie artystyczne, co prawda na wybranych koncertach, ale jednak… i generowane przez AI napisy. Pracujemy nad tym!" - zapewnia Agata Etmanowicz.
Jak tłumaczy jest to wyzwanie, ponieważ, aby artystyczny język migowy był przetłumaczony dobrze, każdy utwór powinien być tłumaczony przez parę: osobę głuchą i osobę słyszącą (tłumacz/tłumaczka). Każdy utwór wymaga też przygotowania - tłumaczony jest każdy dźwięk, rytm oraz tekst.
Jak podkreśla Agata Etmanowicz, jest zasadnicza różnica pomiędzy "dla wszystkich" a "z wyłączeniem niektórych".
"Robimy wszystko, co w naszej mocy, żeby z doświadczenia festiwalowego żadna osoba nie była wyłączona. Za wszystkim, co robimy, stoi jedna prosta zasada: jeśli to jest twój line-up, masz ochotę przyjść, to my zrobimy wszystko, żebyś mógł/mogła czuć się bezpiecznie, komfortowo i dobrze się bawić. Na własnych warunkach" - zaznacza.