Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Szwedzka minister spraw zagranicznych: należy skupić się na sankcjach, a nie na rozmowach z Moskwą

Maria Malmer Stenergard, minister spraw zagranicznych Szwecji
Maria Malmer Stenergard, minister spraw zagranicznych Szwecji Prawo autorskie  Euronews
Prawo autorskie Euronews
Przez Méabh Mc Mahon
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Przemawiając na antenie programu Europe Today, szwedzka minister spraw zagranicznych Maria Malmer Stenegard powiedziała, że Europa musi zwiększyć presję na Kreml, ponieważ Rosja "tak naprawdę nie jest zainteresowana pokojem".

Podczas rozmowe we flagowym porannym programie Euronews, szwedzka minister spraw zagranicznych Maria Malmö-Stenegard powiedziała, że Rosja "tak naprawdę nie jest zainteresowana pokojem".

REKLAMA
REKLAMA

Malmö-Stenegard odrzuciła pogłoski o możliwych mediatorach między Moskwą a Kijowem, w tym byłym kanclerzem Niemiec Gerhardem Schröderem. Minister powiedziała, że należy skupić się na zwiększeniu presji na Kreml, a nie na prowadzeniu negocjacji.

"Prędzej czy później będziemy musieli porozmawiać z Moskwą", powiedział Malmö-Stenegard. "Ale ponieważ Putin nie jest tak naprawdę zainteresowany żadnymi poważnymi rozmowami pokojowymi, myślę, że powinniśmy skupić się na zmianie rachunku prawdopodobieństwa, aby go tym zainteresować".

Powiedziała, że zmiana kalkulacji wymagałaby skoncentrowania się na kolejnej fali sankcji i dalszego wsparcia dla Ukrainy.

Przemawiając po sobotniej paradzie wojskowej z okazji Dnia Zwycięstwa w Moskwie, prezydent Rosji Władimir Putin zasugerował, że konflikt Rosji z Ukrainą może dobiegać końca. Potępił NATO i zachodnie wsparcie dla Kijowa.

Maria Malmö-Stenegard podkreśliła jednak, że Rosja nie jest zainteresowana pokojem.

"Próbują różnych manewrów, ale musimy skupić się na tym, na czym powinniśmy, czyli na zwiększeniu presji na Rosję i zwiększeniu wsparcia dla Ukrainy".

Podczas poniedziałkowych rozmów w Brukseli ministrowie UE skupią się na inwazji Rosji na Ukrainę i konflikcie na Bliskim Wschodzie. Mają nadzieję, że uda im się rozszerzyć unijną czarną listę osób odpowiedzialnych za deportację i przymusową adopcję ukraińskich dzieci, a także wprowadzić sankcje wobec izraelskich osadników. Malmö-Stenegard uważa, że prędzej czy później UE będzie musiała rozmawiać z Moskwą, ale teraz należy skupić się na zmianie rachunku sumienia.

Szwedzka minister spraw zagranicznych zwróciła również uwagę na zmianę atmosfery w Brukseli po przybyciu nowego rządu Węgier pod przewodnictwem premiera Pétera Magyara.

"Obecnie na sali jest o wiele więcej uśmiechów", powiedziała, dodając, że Europa ma teraz "lepsze możliwości" do szybszego i bardziej zdecydowanego działania w kluczowych kwestiach geopolitycznych, w szczególności wsparcia dla Ukrainy.

Jeśli chodzi o Bliski Wschód, Malmö-Stenegard powiedziała, że Szwecja popiera zwiększenie presji na Izrael w związku z sytuacją humanitarną w Strefie Gazy i rosnącą przemocą na okupowanym Zachodnim Brzegu. Podkreśliła, że UE powinna wprowadzić sankcje nie tylko wobec brutalnych osadników, ale także wobec "ekstremistycznych ministrów w izraelskim rządzie".

"Mamy nadzieję, że uda nam się doprowadzić osadników do końca. To było już dawno spóźnione" - powiedziała wysokiej rangi dyplomatka.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Putin się łamie? Rosja: Wojna w Ukrainie może zbliżać się do końca

Czy Rosja ma przewagę militarną nad UE? Prawda na temat stosunku sił wojskowych

Szwecja ogłasza powstanie nowej agencji szpiegowskiej w związku z wojną w Ukrainie