Przyszły premier Węgier spotka się w Brukseli na "nieformalnych, ale pilnych rozmowach" z szefową Komisji von der Leyen. Budapeszt stoi w obliczu napiętego terminu odblokowania funduszy UE.
Premier-elekt Węgier Péter Magyar spotka się w środę w Brukseli z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen, starając się szybko odblokować miliardy euro wstrzymanych funduszy unijnych.
Magyar odbędzie jak donoszą źródła "nieformalne rozmowy" z szefową Komisji i nie oczekuje się, że będzie rozmawiał z mediami w Brukseli. Osoby zaznajomione z jego poglądami twierdzą, że zależy mu na szybkich działaniach związanych z zamrożonymi płatnościami UE dla Węgier.
Magyar spotka się również z przewodniczącym Rady UE António Costą po tym, jak burzliwa polityka weta forsowana przez Viktora Orbána doprowadziła dwustronne stosunki między Budapesztem a resztą przywódców UE do punktu krytycznego.
Podróż otwiera bezpośredni punkt kontaktu z Brukselą, ponieważ oczekuje on na ceremonię zaprzysiężenia w Budapeszcie 9 maja, symboliczną datę, która wyznacza również Dzień Europy.
Po zwycięstwie w wyborach parlamentarnych na początku tego miesiąca, Magyar zapowiedział, że odwiedzi Brukselę dopiero w połowie maja, po zakończeniu europejskiego "tournée", z przystankami w Wiedniu i Warszawie.
Spotkanie w środę jest odpowiedzią na "wyjątkowe okoliczności, które wymagają szybkiego działania", według urzędnika z partii TISZA Magyara. Przyszły premier chce uratować około 10 miliardów euro z funduszy UE, które są obecnie zablokowane z powodu obaw o praworządność, przed upływem sierpniowego terminu lub ryzykując utratę gotówki.
Odbyły się już rozmowy na poziomie technicznym między przedstawicielami Komisji i partii TISZA. Szef gabinetu Ursuli von der Leyen, Björn Seibert, przeprowadził rozmowy na początku tego miesiąca, podczas których obie strony zgodziły się na szybką współpracę.
Przyszła minister spraw zagranicznych Węgier, Anita Orbán, przebywała w Brukseli w miniony weekend. Prowadzenie rozmów z rządem, który jeszcze nie objął urzędu, podkreśla zarówno pilność sytuacji, jak i odnowioną wolę polityczną po obu stronach.
Podejście Magyar do negocjacji kontrastuje również z ciągłą konfrontacją pod rządami ustępującego premiera Orbána, który wielokrotnie ścierał się z instytucjami UE.
Magyar uczynił zresetowanie stosunków z partnerami europejskimi, a także zapewnienie dostępu do funduszy, które według niego "należą do Węgrów", głównym tematem swojej kampanii, pomagając mu zdobyć superwiększość, która powinna pozwolić mu na przyspieszenie reform.
W tym zakresie przyszły premier ma niewielki wybór, jeśli chce zmienić węgierską gospodarkę. Będzie on jednak musiał znaleźć delikatną równowagę między ustępstwami wobec Brukseli a utrzymaniem wizerunku polityka, który nie tylko przyjmuje rozkazy.
W przeciwieństwie do Orbána, prawdopodobnie znajdzie nowy impuls w Brukseli.
Przed spotkaniem Manfred Weber, niemiecki szef Europejskiej Partii Ludowej, do której należy również TISZA, powiedział, że nowy rozdział w stosunkach jest uzasadniony.
"Europa musi być teraz przyjacielem Węgier, tego nowego rządu, spełniającym oczekiwania obywateli" - powiedział dziennikarzom w Strasburgu, gdzie odbywa się sesja plenarna Parlamentu Europejskiego.
"Głównym przesłaniem jest pomóc im. To jest to, co musimy zrobić. Nie krytykować ani nie prowadzić szczegółowych dyskusji, ale pomagać im i wspierać" - dodał.