Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Mînzatu mówi, że jest "przekonana", że jej rodzinna Rumunia utrzyma proeuropejskie stanowisko, mimo że jej partia socjalistyczna połączyła siły ze skrajną prawicą w celu obalenia centrowego rządu.
Rumuńska polityk i wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Roxana Mînzatu powiedziała, że "w pełni liczy na proeuropejskie stanowisko każdego państwa członkowskiego", pomimo oznak możliwej eurosceptycznej zmiany w niektórych częściach Europy Wschodniej.
W Bułgarii, przyjazny Moskwie prezydent Rumen Radew jest w trakcie tworzenia rządu po zwycięstwie wyborczym na początku tego miesiąca. Tymczasem w Rumunii Partia Socjaldemokratyczna (PSD) Mînzatu współpracuje ze skrajnie prawicową partią AUR, próbując obalić centrowy rząd.
"Absolutnie liczę na proeuropejskie stanowisko każdego państwa członkowskiego", powiedziała Mînzatu we flagowym porannym programie Euronews Europe Today.
"Kraj, który znam najlepiej, to taki, w którym ludzie są bardzo przywiązani do projektu europejskiego... więc liczę na to, że pozostanie on głównym motorem demokracji, tak jak zawsze".
"Demokracja jest najsilniejszym atutem Unii Europejskiej" - dodała, podkreślając, że wybory są "częścią tego procesu" i "częścią gry".
Rządząca wcześniej Rumunią socjalistyczna PSD połączyła siły ze skrajnie prawicową partią AUR, kierowaną przez George'a Simiona, aby złożyć wniosek o wotum nieufności wobec centrowego rządu koalicyjnego kierowanego przez premiera Ilie Bolojana.
Posunięcie to jest nietypowe dla lewicowej partii europejskiej, która tradycyjnie krytykuje współpracę między partiami głównego nurtu a eurosceptycznymi siłami na obrzeżach polityki.
Wniosek uzyskał niezbędne poparcie i ma zostać poddany pod głosowanie w rumuńskim parlamencie w przyszłym tygodniu.
Wywołało to krytykę ze strony kilku polityków UE, w tym rumuńskiego eurodeputowanego Sigurda Mureșana, wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego, który powiedział, że sojusz "potwierdza to, co wielu już wie: proeuropejska etykieta rumuńskich socjalistów jest deklaratywna, a nie rzeczywista".
Mînzatu argumentowała, że silne poparcie społeczne dla UE w krajach takich jak Rumunia i Bułgaria oznacza, że rządy pozostają "napędzane proeuropejskim stanowiskiem ich własnych narodów".
Unijna strategia walki z ubóstwem
Komisarz ma również w przyszłym tygodniu zaprezentować pierwszą unijną strategię walki z ubóstwem, skierowaną do 93 milionów Europejczyków zagrożonych ubóstwem i wykluczeniem społecznym. Wielu z nich "żyje od pensji do pensji" i boryka się z ubóstwem osób pracujących, powiedziała.
"Ważne jest, abyśmy przedstawili odpowiednie narzędzia do wspierania ludzi przez całe życie" - powiedziała Mînzatu, dodając, że strategia skupi się na zapobieganiu.
Plan obejmuje środki mające na celu walkę z ubóstwem dzieci poprzez "wzmocnioną gwarancję dla dzieci", mającą na celu zapewnienie, że dzieci nie zostaną dotknięte trudną sytuacją ich rodzin. Obejmie on również edukację, opiekę zdrowotną i usługi wsparcia.
Finansowanie będzie częściowo opierać się na prywatnych inwestycjach i wkładach państw członkowskich, a także na instrumentach UE, takich jak Europejski Fundusz Społeczny.
Według Mînzatu, 100 miliardów euro z propozycji Komisji na następny długoterminowy budżet UE zostanie przeznaczone na zapobieganie ubóstwu.