Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Weta w stylu Orbána podważają demokrację UE, Kaja Kallas w rozmowie z Euronews z nadzieją na reset

Wysoka przedstawiciel Kaja Kallas rozmawiała z Euronews na Cyprze.
Wysoka przedstawiciel Kaja Kallas rozmawiała z Euronews na Cyprze. Prawo autorskie  Euronews.
Prawo autorskie Euronews.
Przez Jorge Liboreiro
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

"W tym geopolitycznym świecie musimy być wiarygodni - a w tym celu musimy być zjednoczeni i zdolni do podejmowania decyzji" - powiedziała wysoka przedstawiciel Kaja Kallas w wywiadzie dla Euronews.

Instrumentalizacja weta podważa demokratyczne zasady Unii Europejskiej, ponieważ przejmuje interesy 26 państw w imię jednego, jedynego punktu oporu, powiedziała wysoka przedstawiciel Kaja Kallas w ekskluzywnym wywiadzie dla Euronews.

REKLAMA
REKLAMA

Kallas zastanawiała się nad końcem 16 lat nieprzerwanej władzy Viktora Orbána, podczas których węgierski premier często frustrował innych przywódców swoim niemal ciągłym, nakładającym się wetem.

"Musimy jasno powiedzieć, że traktaty UE nie przewidują weta. Traktaty opierają się na jednomyślności - na tym, że wszyscy się zgadzają" - powiedział Kallas Euronews w wywiadzie nagranym na marginesie nieformalnego szczytu przywódców UE na Cyprze.

Kallas. Weto to nie demokracja

"Widzieliśmy ostatnio, że gdy 26 krajów czegoś chce, a jeden nie, to w końcu robimy to, czego chce ten jeden kraj, a nie to, czego chce 26. Więc to nie jest prawdziwa demokracja".

Traktaty UE przewidują możliwość przejścia z jednomyślności na głosowanie większością kwalifikowaną. Jednak w istotnym paradoksie taka zmiana sama wymaga jednomyślnej zgody.

"Zdecydowanie musimy również przyjrzeć się naszym metodom pracy, aby być bardziej skutecznymi, ponieważ w tym geopolitycznym świecie musimy być wiarygodni - a do tego musimy być zjednoczeni i zdolni do podejmowania decyzji" - dodała.

Jako szefowa polityki zagranicznej UE - obszaru, w którym wymagana jest jednomyślność - Kallas miała do czynienia z wieloma wetami Orbána. Czasami musiała wydawać oświadczenia we własnym imieniu po tym, jak wspólne komunikaty okazały się niemożliwe.

Po tym trudnym okresie Wysoka Przedstawiciel powiedziała, że ma "wielką nadzieję" na "dobrą współpracę" z nowym rządem Pétera Magyara, który wygrał wybory na Węgrzech, zobowiązując się do przywrócenia więzi między Budapesztem a Brukselą, które są obecnie na najniższym poziomie.

Magyar powiedział, że weto pozostaje "ważną opcją", pod warunkiem, że zostanie konstruktywnie wykorzystane.

"Nie możemy wyprzedzać wydarzeń. Najpierw musimy mieć nowy węgierski rząd, co prawdopodobnie nastąpi w połowie maja" - powiedziała Kallas.

"Wtedy zobaczymy, czy możemy powrócić do decyzji, które zostały wcześniej zablokowane".

"Geopolityczny wybór"

W tym tygodniu zniesiono dwa węgierskie weta: jedno w sprawie pożyczki w wysokości 90 miliardów euro dla Ukrainy, a drugie w sprawie 20. pakietu sankcji wobec Rosji.

Wydaje się jednak, że Orbán zamierza pozostawić swoje weto w sprawie procesu akcesyjnego Ukrainy, obowiązujące od prawie dwóch lat, jako spadek dla Magyara. W rezultacie Kijów nie rozpoczął jeszcze ani jednego etapu negocjacji akcesyjnych.

Przyszły premier wyraził sprzeciw wobec przyspieszenia negocjacji z Kijowem, a pogląd ten podzielają inne państwa członkowskie, które obawiają się, że wszelkie skróty podważą wiarygodność i integralność polityki rozszerzenia.

Tymczasem ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski wciąż naciska na "jasną datę" przyjęcia jego kraju w ramach przyspieszonego harmonogramu. Odrzucił również propozycje członkostwa połowicznego jako alternatywy dla pełnoprawnych praw.

"Ukraina nie potrzebuje symbolicznego członkostwa w UE. Ukraina broni siebie - i broni również Europy. I nie robi tego symbolicznie - ludzie naprawdę umierają" - powiedział w tym tygodniu Zełenski przed dołączeniem do przywódców UE na Cyprze.

"Bronimy wspólnych europejskich wartości. Wierzę, że zasługujemy na pełne członkostwo".

Kaja Kallas, która była silnym zwolennikiem ambicji Kijowa, powiedziała, że ważne jest, aby "pracować po obu stronach" - opinii publicznej w państwach członkowskich i reform prawnych na Ukrainie - oraz zmienić narrację wokół krajów kandydujących, aby podkreślić ich potencjalny wkład w Unię.

"Musimy rozmawiać o tym, co zyskamy dzięki przystąpieniu tych krajów" - powiedziała.

"Większa Europa, silniejsza Europa pod względem obronności, a także większy jednolity rynek, który przynosi korzyści naszym firmom - wszystko to czyni nas bardziej wiarygodną potęgą geopolityczną na świecie" - dodała. "To zawsze jest wybór geopolityczny".

Ukraina, zauważyła Kallas, ma zdecydowanie największą armię w Europie, co oznacza, że "Europa byłaby silniejsza, gdyby Ukraina była z nami".

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Cypr, europejski kraj na ogarniętym konfliktem Bliskim Wschodzie

Przywódcy UE na Cyprze rozmawiają o sytuacji na Ukrainie, cieśninie Ormuz, energii i obronie

UE zatwierdza 90-miliardową pożyczkę dla Ukrainy po wycofaniu kontrowersyjnego weta przez Węgry