Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Apple Maps skasowało libańskie wioski? "Na mapach nigdy ich nie było"

Mapy Apple pokazują oznaczone lokalizacje w Libanie i krajach sąsiednich.
Mapy Apple pokazują oznaczone lokalizacje w Libanie i krajach sąsiednich. Prawo autorskie  Source: Apple Maps
Prawo autorskie Source: Apple Maps
Przez Tamsin Paternoster & Noa Schumann
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Twierdzenia, jakoby amerykański gigant technologiczny Apple celowo usunął nazwy miejscowości w południowym Libanie, zyskały w ostatnim czasie dużą popularność w internecie. Firma utrzymuje jednak, że nazwy te nigdy nie były uwzględnione w jej usłudze Apple Maps.

Internetowe twierdzenie, według którego Apple Maps - usługa mapowa stworzona przez Apple Inc. - miała usunąć nazwy wiosek w południowym Libanie, zyskało dużą popularność w sieci.

REKLAMA
REKLAMA

Niektóre wpisy rozpowszechniające tę tezę osiągnęły miliony wyświetleń i wywołały intensywną debatę na temat tego, czy Apple celowo zmodyfikowało swoje mapy, aby usunąć nazwy miejscowości.

Zespół fact-checkingowy Euronews, działający pod nazwą The Cube, ustalił, że jeden z takich wpisów został opublikowany przez proirańskie konto w serwisie X z siedzibą w Azji Południowej, które już wcześniej wielokrotnie rozpowszechniało wprowadzające w błąd informacje dotyczące potencjału militarnego Iranu.

Zarzuty te pojawiły się w czasie rosnących napięć w regionie - po tym, jak Izrael przeprowadził naloty w Libanie, co spotkało się z ostrzałem rakietowym ze strony bojowników Hezbollahu.

W piątek weszło w życie dziesięciodniowe zawieszenie broni między Izraelem a Libanem. Przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, przyjęła to porozumienie z zadowoleniem, podkreślając potrzebę wypracowania „drogi do trwałego pokoju”.

Część użytkowników internetu oskarżała Apple o wspieranie działań wojennych Izraela, a nawet o „cyfrowe ludobójstwo”, polegające rzekomo na usuwaniu nazw miejscowości z map.

Czy jednak Apple rzeczywiście celowo usunęło nazwy libańskich wiosek?

Analiza przeprowadzona przez The Cube nie znalazła na to dowodów. W wersji Apple Maps używanej w Libanie widoczne są lokalne firmy, punkty usługowe oraz niektóre nazwy ulic, ale brakuje nazw wielu miast i wsi.

Dla porównania, Google Maps oferuje w tym samym obszarze znacznie bardziej szczegółowy widok, obejmujący nazwy miejscowości.

Rzeczywiście, w Apple Maps występują luki - szczególnie w okolicach miasta Tyr na południowym wybrzeżu Libanu, które było celem izraelskich nalotów i objęte ostrzeżeniami ewakuacyjnymi. Nie stanowi to jednak dowodu na celowe usuwanie nazw.

Rzecznik Apple w rozmowie z magazynem Wired Middle East wyjaśnił, że nazwy miejscowości nie zostały usunięte - po prostu nigdy nie były tam w pełni uwzględnione.

Dodatkowo użytkownicy forów internetowych oraz mieszkańcy Libanu, z którymi rozmawiał The Cube, podkreślają, że Apple Maps od dawna ma w tym regionie opinię mniej dokładnej usługi, dlatego większość osób korzysta raczej z Google Maps.

Posty twierdzące, że Apple usunęło miasta w południowym Libanie ze swoich map, wprowadzają w błąd.
Posty twierdzące, że Apple usunęło miasta w południowym Libanie ze swoich map, wprowadzają w błąd. @EthanLevins2, @Villgecrazylady

W wątku dyskusyjnym opublikowanym we wrześniu 2019 roku na stronie Apple Inc. jeden z użytkowników skarżył się: „Mieszkam w Libanie i za każdym razem, gdy próbuję użyć Apple Maps, aby uzyskać wskazówki dojazdu, pojawia się komunikat, że wskazówki nie są dostępne”.

Sama witryna Apple potwierdza, że Liban nie znajduje się na liście państw objętych niektórymi funkcjami map, takimi jak nawigacja „turn-by-turn”, która zapewnia szczegółowe wskazówki prowadzące do celu.

Obecnie krążące w sieci wpisy nie przedstawiają żadnych dowodów na to, że nazwy wiosek były wcześniej widoczne w Apple Maps, a następnie zostały usunięte. Opierają się one wyłącznie na aktualnych zrzutach ekranu, bez porównania stanu „przed” i „po”.

Łukasz Prażmo, prezes firmy GIS-Expert, podkreślił w rozmowie z The Cube, że „bez zrzutów ekranu sprzed zmian nie da się jednoznacznie udowodnić, że doszło do usunięcia”.

Podobnego zdania jest Abdallah Bsaibes, założyciel GeoSpatialMinds Group z siedzibą w Bejrucie. Zaznaczył on, że brak etykiet na mapie nie oznacza automatycznie usunięcia danych: „Same braki nazw miejsc nie wystarczą, by potwierdzić ich usunięcie, ponieważ widoczność etykiet zależy często od skali mapy i zasad wyświetlania”.

Dodał również, że aby potwierdzić faktyczne usunięcie danych, należałoby przeanalizować źródłowe zbiory danych lub interfejsy API i porównać je między różnymi platformami.

Według Bsaibesa dane Apple Maps dla Libanu wciąż znajdują się w fazie „beta”, co oznacza, że są mniej dopracowane niż u konkurencji.

Jak działają Apple Maps i skąd biorą się braki?

Choć Apple Maps oferuje bardziej szczegółowe mapy w sąsiednich krajach, takich jak Syria czy Izrael, nierównomierne pokrycie i brak nazw nie są zjawiskiem unikalnym dla Libanu.

Zespół The Cube znalazł podobne luki także w innych regionach świata, m.in. w Jordanii, Belize oraz w Tybecie. Sugeruje to raczej ograniczenia technologiczne i dane źródłowe, a nie decyzję polityczną.

Dziennikarze skontaktowali się z Apple, aby uzyskać szczegółowe informacje o wykorzystywanych zbiorach danych, jednak do czasu publikacji nie otrzymali odpowiedzi.

Z dostępnych raportów wynika, że Apple Maps początkowo opierało się na zewnętrznych dostawcach, takich jak TomTom czy OpenStreetMap. Korzysta także z danych i opinii z serwisów takich jak Yelp czy Foursquare.

Od 2023 roku Apple stopniowo przechodzi na własne dane, zbierane m.in. przez iPhone’y oraz specjalne samochody mapujące. Obsługują one funkcję „Rozejrzyj się”, która jednak – według informacji Apple – nie jest dostępna w Libanie.

Roland Abi Najem, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa i AI, uważa, że braki w Libanie wynikają raczej z ograniczonego zbierania danych i mniejszych inwestycji w tym regionie: „Te wioski najprawdopodobniej nigdy nie zostały jeszcze uwzględnione w Apple Maps” - zaznaczył.

Dodał, że Apple koncentruje swoje najbardziej szczegółowe mapowanie głównie na rynkach takich jak Europa i Ameryka Północna, gdzie zapotrzebowanie jest większe.

Z kolei według Prażmo jednym z głównych źródeł danych dla Libanu jest OpenStreetMap. Układ dróg w Libanie i Syrii w Apple Maps jest bardzo podobny do danych z tego projektu, co sugeruje jego wykorzystanie jako podstawowego źródła infrastruktury.

Nie jest jednak jasne, dlaczego Apple nie uwzględniło w pełni nazw wiosek dostępnych w tym samym otwartym zbiorze danych. Możliwe wyjaśnienia to koszty licencji, problemy techniczne lub po prostu niski priorytet tego rynku w strategii firmy.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Wojna na Bliskim Wschodzie. Minister gospodarki Libanu: chcemy pokoju z Izraelem

Apple Maps skasowało libańskie wioski? "Na mapach nigdy ich nie było"

Bułgaria przygotowuje się na dezinformację przed przedterminowymi wyborami