Minister obrony cywilnej Carl-Oskar Bohlin powiedział, że celem operacji było zakłócenie funkcjonowania obiektu dostarczającego ogrzewanie.
Szwecja udaremniła prorosyjski cyberatak na elektrownię cieplną w połowie 2025 r., poinformował w środę rząd, twierdząc, że stojąca za nim grupa była powiązana z rosyjskim wywiadem.
Minister obrony cywilnej Carl-Oskar Bohlin powiedział, że nie było żadnych poważnych konsekwencji.
"Szwedzka Służba Bezpieczeństwa zajęła się sprawą i była w stanie zidentyfikować stojącego za nią aktora, który ma powiązania z rosyjskim wywiadem i służbami bezpieczeństwa" - powiedział Bohlin dziennikarzom.
Bohlin powiedział agencji AFP, że atak nie powiódł się, "ponieważ zadziałały systemy bezpieczeństwa".
Nie wdając się w szczegóły, powiedział, że celem operacji było zakłócenie funkcjonowania obiektu dostarczającego ogrzewanie.
Minister dodał, że atak "ilustruje, że mamy do czynienia z antagonistą, który nie waha się tworzyć fizycznych zakłóceń, które można porównać do sabotażu naszej fizycznej infrastruktury".
Zakład znajdował się w zachodniej Szwecji, powiedział.
Bohlin powiedział, że cyberzagrożenia dla szwedzkich interesów wzrosły od czasu pełnej inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 r., ponieważ Moskwa zaatakowała kraje wspierające Ukrainę.
"Wskazuje to na zmienione, bardziej ryzykowne i bardziej lekkomyślne zachowanie Rosji, które może prowadzić do potencjalnie bardzo szkodliwych skutków dla społeczeństwa" - powiedział, dodając, że szwedzki rząd traktuje rozwój sytuacji "bardzo poważnie".
"Nasze wsparcie dla Ukrainy pozostaje niezachwiane" - podkreślił.
Bardziej wyrafinowane
Bohlin powiedział również, że atakujący nie polegają już tylko na bezpośrednich atakach typu "odmowa usługi" (DDoS), które przeciążają systemy poprzez wysyłanie ogromnych ilości ruchu, przeciwko systemom IT, ale teraz atakują również tak zwaną technologię operacyjną (OT), która kontroluje infrastrukturę.
"Oznacza to systemy kontroli, które często kontrolują funkcje fizyczne w różnych operacjach i próbują je zniszczyć, skompromitować lub zakłócić" - powiedział Bohlin agencji AFP.
Pontus Johnson, profesor w KTH Royal Institute of Technology, wyjaśnił, że podczas gdy ataki DDoS były stosunkowo prostymi atakami, atakowanie systemów OT wymagało wyższego poziomu wyrafinowania.
"Nie tylko wysyłasz ruch w ich kierunku, ale próbujesz znaleźć luki w zabezpieczeniach, aby wejść do systemów, a następnie móc na nie wpływać" - powiedział Johnson.
"Wymaga to znacznie bardziej kompetentnego atakującego" - powiedział i dodał, że wzrost wykorzystania sztucznej inteligencji również ułatwił hakerom tego typu ataki.
Johnson powiedział również, że atakowanie systemów OT jest również poważniejsze, ponieważ w przeciwieństwie do atakowania na przykład strony internetowej, systemy te faktycznie kontrolują rzeczy w "świecie fizycznym".
Wyjaśnił, że otwiera to drzwi do potencjalnych zakłóceń w funkcjonowaniu sieci energetycznej lub kolei.
Bohlin powiedział, że ważne jest, aby Szwecja upubliczniła zagrożenia, z którymi ma do czynienia, aby wysłać sygnał "do podmiotów stanowiących zagrożenie i dać im znać, że widzimy, co robicie".
"Robimy to również, aby stale podnosić świadomość w społeczeństwie, aby rozwijać nasze cyberbezpieczeństwo i zbiorową odporność, a także abyśmy mogli działać solidarnie z naszymi sojusznikami i partnerami".