Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Izrael musi przestać wspierać przemoc osadników – mówi szef MSZ Palestyny

palestyński minister spraw zagranicznych, Varsen Aghabekian Shahin
Palestyńska minister spraw zagranicznych Varsen Aghabekian Shahin Prawo autorskie  Euronews
Prawo autorskie Euronews
Przez Sophie Claudet
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Palestyńska szefowa dyplomacji powiedziała Euronews, że jako okupant Izrael powinien chronić Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu, a zamiast tego wspiera przemoc osadników. Dodała, że wojna z Iranem jeszcze bardziej zmarginalizowała palestyńskie dążenia do państwowości.

Izrael robi za mało, by chronić Palestyńczyków przed przemocą osadników, a nawet ją wspiera – powiedziała w rozmowie z Euronews palestyńska ministra spraw zagranicznych.

REKLAMA
REKLAMA

„Osadnicy mogą liczyć na silne wsparcie izraelskich sił okupacyjnych, które mają obowiązek chronić ludność pod okupacją” – powiedziała Varsen Aghabekian Shahin w programie wywiadów Euronews 12 Minutes With.

„Tymczasem widzimy, że albo tylko patrzą i nie reagują, albo biorą udział w samych atakach terrorystycznych. To musi się skończyć. Sprawa jest bardzo poważna” – dodała Aghabekian.

Według ONZ (źródło w Angielski) przemoc żydowskich osadników wobec Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu Jordanu gwałtownie nasiliła się po październikowych atakach terrorystycznych Hamasu na południe Izraela w 2023 roku, a wyraźnie jeszcze wzrosła wraz z wybuchem wojny z Iranem i izraelską ofensywą w Libanie.

W ubiegłym miesiącu, dość niespodziewanie, premier Izraela Benjamin Netanjahu nakazał armii i policji zaostrzyć kurs wobec „przestępstw nacjonalistycznych” na Zachodnim Brzegu.

Niezależnie od tego szef Sztabu Generalnego armii izraelskiej odwołał z Libanu batalion, by rozmieścić go na Zachodnim Brzegu, określając działania żydowskich osadników jako „moralnie i etycznie nie do przyjęcia”.

Radykalne środowiska żydowskich osadników czują się ośmielone obecnością twardogłowych polityków w rządzie Izraela, takich jak minister finansów Bezalel Smotrich i minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben-Gvir.

Nawet administracja USA, która zwykle milczy w sprawie szybkiej rozbudowy osiedli za rządów Netanjahu, tym razem wyraziła „zaniepokojenie” – mówił o tym sekretarz stanu USA Marco Rubio podczas szczytu G7 pod koniec marca.

Zapytana, czy po zapowiedzi Izraela walki z przemocą osadników widać na miejscu jakąkolwiek poprawę, Aghabekian stwierdziła, że takie działania są konieczne, ale niewystarczające, „bo potrzebna jest zmiana polityki”.

„Ta polityka wykorzystuje osadników do terroryzowania Palestyńczyków. To trzeba zmienić. Nie wystarczy o tym mówić ani nazywać ich terrorystami. Potrzebujemy konkretnych działań w terenie, żeby zatrzymać to, co robią ci osadnicy-terroryści” – wyjaśniła Aghabekian.

Na Zachodnim Brzegu Jordanu i we Wschodniej Jerozolimie mieszka ok. 700 tys. osadników oraz 3,8 mln Palestyńczyków, którzy wiążą z tym terytorium nadzieje na przyszłe państwo. Oba obszary są, zgodnie z prawem międzynarodowym, okupowane nielegalnie, choć Izrael temu zaprzecza.

Kara śmierci „nielegalna” i „dyskryminująca”

Odnosząc się do podjętej pod koniec ubiegłego miesiąca decyzji Izraela o przywróceniu kary śmierci dla sprawców śmiertelnych ataków terrorystycznych na obywateli żydowskich – w praktyce wymierzonej w Palestyńczyków, choć nie wymienia ich z nazwy – palestyńska ministra powiedziała: „To element systemowej polityki wymazywania drugiej strony”.

„Ta ustawa nie ma żadnych podstaw prawnych. Jest skrajnie dyskryminująca, bo dotyczy Palestyńczyków i tylko Palestyńczyków” – wyjaśniła Aghabekian.

Aghabekian dodała, że oceniając przestępstwa z użyciem przemocy popełniane przez Palestyńczyków, trzeba brać pod uwagę fakt izraelskiej okupacji terytoriów palestyńskich.

„Nasz naród jest zabijany od dziesięcioleci, od dziesięcioleci Izraelczycy stosują wobec nas karę śmierci” – powiedziała.

„Pozasądowe zabójstwa na naszych ulicach trwają. Trzeba przyjrzeć się samej okupacji, jej przyczynom i temu, jakie prawa przysługują ludziom żyjącym pod okupacją.”

„Kara śmierci została zniesiona w większości krajów świata, a ponowne jej wprowadzanie w dzisiejszych czasach powinno budzić sprzeciw i skłaniać do zadawania pytań” – dodała.

Palestyńczycy odczuwają skutki wojny z Iranem

Według Aghabekian jednym ze skutków ubocznych wojny z Iranem jest zepchnięcie na margines sprawy palestyńskiej i dążeń do utworzenia państwa. Formalne negocjacje pokojowe między Palestyńczykami a Izraelem ustały w 2014 roku.

Premier Benjamin Netanjahu zdecydowanie sprzeciwia się idei państwa palestyńskiego. Rząd USA pod przewodnictwem prezydenta Donalda Trumpa, poprzez nowo utworzoną Radę Pokoju, koncentruje się na odbudowie i administrowaniu Strefą Gazy, nie dając gwarancji przyszłej państwowości.

Trump zapowiedział jednak, że nie dopuści, by Izrael anektował Zachodni Brzeg Jordanu.

Palestyńczycy dotkliwie odczuwają też skutki konfliktu gospodarczo, tym bardziej że – jak zauważyła Aghabekian – Izrael wstrzymuje przekazywanie pośrednich podatków i ceł pobieranych w imieniu Autonomii Palestyńskiej na mocy tzw. protokołu paryskiego z 1994 roku.

Jak podaje Bank Światowy, od maja 2025 roku Izrael nie przekazał Autonomii żadnych wpływów podatkowych. Paraliżuje to zdolność palestyńskich władz do świadczenia usług i wypłacania pensji w sektorze publicznym. Te dochody są głównym źródłem finansowania budżetu AP.

Aghabekian powiedziała Euronews, że „miliardy szekli leżą na kontach w izraelskich bankach” – według władz Autonomii to równowartość 4,5 mld dolarów (3,8 mld).

„Dziś Autonomia Palestyńska nie jest w stanie zaspokoić podstawowych potrzeb swoich mieszkańców. Jeśli mówimy o edukacji, opiece zdrowotnej, wodzie, elektryczności – przechodzimy naprawdę bardzo trudny okres” – powiedziała Aghabekian.

Za te transfery odpowiada izraelski minister finansów Smotrich. Twierdzi, że są one wstrzymywane jako środek karny, ponieważ – jego zdaniem – Autonomia „zachęca do terroru”, wypłacając świadczenia rodzinom więźniów, w tym tym, którzy atakowali i zabijali Izraelczyków.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Trump kontra papież Leon XIV. Spór o wojnę w Iranie

Bliski Wschód. USA zablokują irańskie porty, ryzykując szerszą wojnę o cieśninę Ormuz

Izrael musi przestać wspierać przemoc osadników – mówi szef MSZ Palestyny