Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Była tłumaczka Putina przybywa na Węgry jako obserwatorka wyborów OBWE

Władimir Putin
Władimir Putin Prawo autorskie  AP
Prawo autorskie AP
Przez Tamas Fencsik
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

W ostatnich tygodniach pojawiła się seria doniesień, że Rosjanie mogą ingerować w kampanię poprzedzającą wybory parlamentarne na Węgrzech, a nawet w same wybory. W tym świetle obecność Darii Bojarskiej może budzić niepokój.

W styczniu Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) opublikowała pakiet propozycji dotyczących pełnej obserwacji wyborów na Węgrzech w związku z wyborami parlamentarnymi - poinformowała organizacja aHang na swojej stronie na Facebooku.

REKLAMA
REKLAMA

W poście przypomniano, że również w 2022 r. pełna misja długo- i krótkoterminowych obserwatorów została uznana za uzasadnioną do monitorowania wyborów na podstawie wstępnej oceny prawnej i politycznej.

aHang już zeszłego lata rozpoczął ogólnokrajową kampanię, której celem było to, aby w 2026 roku - podobnie jak w 2022 roku – do kraju przybyła pełna misja obserwacyjna. Pod petycją zebrano ponad 64 tysiące podpisów, a w październiku przekazano ją osobiście w Warszawie do Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE (ODIHR).

aHang informował wówczas, że państwa członkowskie OBWE prawdopodobnie nie będą stawiały przeszkód dla obserwacji wyborów, i rzeczywiście tak się stało: pod koniec lutego okazało się, że organizacja wyśle na Węgry ponad dwustu ekspertów i obserwatorów, aby monitorowali cały proces wyborów parlamentarnych 12 kwietnia – od początku kampanii, przez dzień głosowania, aż po ocenę wyników.

Ujawniono wtedy, że od 7 marca pracę rozpocznie osiemnastu obserwatorów długoterminowych, a ODIHR planuje zaprosić około 200 obserwatorów krótkoterminowych, którzy przybędą na kilka dni przed głosowaniem - co łącznie jest zbliżone liczebnie do misji z 2022 roku.

Eugean Murphy, koordynator misji, powiedział wówczas, że obserwatorzy z 27 państw członkowskich OBWE będą obecni w miastach i wsiach na Węgrzech, spotykając się z urzędnikami wyborczymi i kandydatami, a także przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego i mediów.

OBWE skupi się głównie na następujących obszarach: prowadzenie kampanii online i offline, finansowanie kampanii, praca organów wyborczych, środki instytucjonalne podjęte w celu wykrycia dezinformacji, a także relacje medialne kandydatów i rozstrzyganie sporów wyborczych.

Murphy powiedział, że misja jest jak zwykle bezstronna, a ocena wyborów opiera się na metodologii opracowanej przez ODIHR w ciągu ostatnich 30 lat. Dodał, że 12 kwietnia dołączą do nich delegacje Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE i Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, ale opublikują raport ze swoich ustaleń na dwa tygodnie przed wyborami.

Rosyjski wątek

W styczniu Magyar Hang jako pierwszy podał, że w misji OBWE na Węgrzech uczestniczyła Rosjanka, która wcześniej pełniła funkcję tłumaczki Władimira Putina. Gazeta przypomniała przy tym, że kobieta była już wcześniej wspomniana w artykule ukraińskiego European Pravda. W artykule wskazano, że niektórzy prominentni członkowie rosyjskiej elity zajmują w organizacji stanowiska mogące służyć celom wywiadowczym i wywierać wpływ na decyzje na korzyść Kremla.

Na stronie OBWE pod koniec stycznia opublikowano oficjalny komunikat, że w grudniu 2025 roku w Budapeszcie przebywała tzw. misja oceny potrzeb (NAM). W komunikacie wskazano, że w misji ODIHR w dniach 15–19 grudnia 2025 uczestniczyły Kseniya Dashutsina, główna doradczyni wyborcza ODIHR, oraz Martina Barker-Ciganikova, doradczyni wyborcza ODIHR, a dołączyła do nich także Daria Bojarska, starsza doradczyni Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE. Celem misji NAM było przedstawienie rekomendacji dotyczącej tego, czy ODIHR powinien obserwować proces wyborczy oraz w jaki sposób powinno to zostać przeprowadzone.

Źródło Magyar Hang zwróciło uwagę, że Bojarska regularnie pojawiała się u boku Władimira Putina jako tłumaczka rosyjsko-angielska, a z jej profilu na LinkedIn wynika, że pracuje w Zgromadzeniu Parlamentarnym OBWE.

Gazeta sprawdziła jej zdjęcie przy użyciu ogólnodostępnego (płatnego) oprogramowania do wyszukiwania obrazów, które potwierdziło, że rzeczywiście pracowała jako tłumaczka Putina - w 2019 roku była m.in. w Osace podczas spotkania rosyjskiego prezydenta z Donaldem Trumpem. Bojarska tłumaczyła także podczas rozmów Obamy z Putinem, a znaleziono nawet zdjęcie, na którym stoi między Putinem a indyjskim premierem Narendrą Modim.

Na stronie OBWE Bojarska jest przedstawiana jako starsza doradczyni, wspierająca m.in. sekretarza generalnego i Sekretariat Międzynarodowy, a także pomagająca w misjach obserwacji wyborów. Z jej biogramu wynika, że ukończyła studia tłumaczeniowe w Sankt Petersburgu, pracowała w rosyjskim MSZ. Od lipca 2010 roku była zewnętrzną konsultantką OBWE, wspierając zespoły tłumaczy, a w październiku 2020 została zatrudniona. W styczniu 2021 rozpoczęła pracę w Sekretariacie Międzynarodowym.

Według dziennikarza Szabolcsa Panyi’ego, Bernhard Knoll jako pierwszy ujawnił w austriackim tygodniku Falter, że Zgromadzenie Parlamentarne OBWE powierzyło Bojarskiej organizację całej węgierskiej misji obserwacji wyborów. Wcześniejsze śledztwo Der Spiegel, ZDF, Der Standard i Paper Trail Media z 2023 roku ujawniło, jak Kreml wprowadza swoich ludzi do struktur OBWE – w artykule bez nazwiska wspomniano też przypadek Bojarskiej.

Rosjanka była objęta sankcjami przez polskie służby w 2022 roku i uznana za osobę niepożądaną. W 2023 roku Litwa zatrzymała ją na granicy litewsko-rosyjskiej. Polskie służby uważają ją za zwolenniczkę reżimu Putina.

Węgierski Komitet Helsiński już wcześniej wzywał do jej usunięcia z misji. Współprzewodnicząca Márta Pardavi podkreślała, że obecność urzędniczki powiązanej z Putinem może zniechęcać węgierskich cywilów, dziennikarzy i opozycjonistów do otwartego kontaktu z obserwatorami. Według Pardavi Bojarska nie ogranicza się do obserwacji - organizuje spotkania, bierze udział w dyskusjach i sporządza protokoły.

Z kolei sekretarz generalny Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE, Roberto Montella, zapewnia, że to on osobiście powierzył jej zadania i że "cieszy się jego pełnym zaufaniem".

Warto zaznaczyć, że praca tłumacza Putina wymaga dużego zaufania - bliscy współpracownicy są sprawdzani przez rosyjską Federalną Służbę Bezpieczeństwa (FSB).

Źródła VSquare ostrzegają, że każdy, kto spotka ją podczas misji obserwacyjnej na Węgrzech, może znaleźć się w kręgu zainteresowania rosyjskiego wywiadu. Gazeta podaje również, że po wybuchu wojny w Ukrainie w lutym 2022 roku Bojarska regularnie wracała do Rosji, mieszka w Moskwie, a kilku jej bliskich krewnych pracuje w instytucjach państwowych - co oznacza, że Kreml może w każdej chwili wywrzeć na nią presję.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Kampania wyborcza na Węgrzech wchodzi w kolejną fazę

Węgry i Słowacja sprzeciwiają się przedłużeniu sankcji wobec Rosji w obliczu zbliżającego się terminu

Ukraina oskarża Węgry o przejęcie konwoju bankowego przewożącego złoto, gotówkę i pracowników