Jedna kula wystrzelona podczas ulicznej kłótni trafiła w przypadkową turystkę. Po incydencie w sercu Lizbony portugalskie władze zapowiedziały wzmocnienie patroli w najbardziej obleganych przez turystów częściach miasta.
Rząd zapowiedział wzmocnienie obecności policji w głównych strefach turystycznych Lizbony. Decyzja zapadła po poniedziałkowym incydencie, w którym szwedzka turystka spacerująca po dzielnicy Baixia została trafiona zabłąkaną kulą podczas awantury z udziałem dwóch mężczyzn.
W komunikacie przesłanym redakcjom Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zapowiedziało „wzmocnienie patroli” w „rejonach o największym zagęszczeniu turystów” w stolicy.
Jak podkreśla gabinet ministra spraw wewnętrznych Luísa Nevesa, liczba funkcjonariuszy w tym rejonie została zwiększona już w czerwcu. Teraz wzmocniona obecność policji ma być „utrzymana i dostosowywana w zależności od stałej oceny sytuacji, miejsc, godzin i odnotowanych incydentów”. Celem jest zapewnienie „widocznej obecności policji i zdolności interwencji w dzielnicach o największym skupisku mieszkańców i turystów”.
W tym samym komunikacie zaznaczono, że po poniedziałkowym zdarzeniu w lizbońskiej Baixia minister spraw wewnętrznych spotkał się z przedstawicielami Policji Bezpieczeństwa Publicznego (PSP) oraz prezydentem Lizbony. Ten ostatni ma wzmocnić „kontrolę nielegalnej działalności handlowej” w tej części miasta „za pośrednictwem policji municypalnej i właściwych służb”.
„Niezależnie od tego, że był to incydent jednorazowy, użycie broni palnej na otwartej ulicy, w jednej z części miasta o największym skupisku mieszkańców i turystów, wymaga zdecydowanej reakcji” – podkreśliło ministerstwo.
Strzelec zatrzymany
Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godz. 18.30 na Rua Augusta w Lizbonie, jednej z najczęściej odwiedzanych ulic miasta. Według Correio da Manhã (CM), incydent był następstwem kłótni między dwoma mężczyznami, którzy są znani z handlu narkotykami w Baixia.
Jeden z mężczyzn oddał strzał w kierunku swojego rywala, jednak chybił. Kula trafiła w brzuch szwedzką turystkę, która – jak podał ten sam dziennik – w tym momencie kupowała pastéis de nata (małe tartaletki z ciasta francuskiego wypełnione kremem budyniowym)w jednym z lokali.
Kobiecie udzielono pomocy na miejscu, a następnie przewieziono ją do szpitala św. Józefa. Euronews zwrócił się do placówki z prośbą o dodatkowe informacje dotyczące stanu zdrowia 42-letniej turystki, jednak do chwili publikacji materiału nie otrzymała odpowiedzi.
W środę rano funkcjonariusze PSP przeszukali dom podejrzanego i zatrzymali mężczyznę. Według CM ma on zostać doprowadzony przed sąd. Mężczyzna był już wcześniej znany policji i figuruje w sprawie dotyczącej przemocy domowej.
Euronews próbował potwierdzić te informacje w PSP, jednak do czasu zakończenia prac nad artykułem nie otrzymała odpowiedzi.