Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi stwierdził, że ataki na Teheran "nie mają wpływu" na zdolności wojskowe kraju, ale czy są jakieś podstawy do takich twierdzeń?
Minister spraw zagranicznych Iranu Seyed Abbas Aragczi stwierdził, że bombardowania Teheranu "nie miały wpływu" na zdolność kraju do dalszej walki z Izraelem i USA, przypisując tę potęgę militarną "zdecentralizowanej mozaikowej strategii obronnej" Islamskiej Republiki.
Oświadczenie, opublikowane na X, zostało udostępnione po amerykańsko-izraelskich atakach z 28 lutego, w których zginęło około 40 irańskich przywódców, według Sił Obronnych Izraela (IDF) i prezydenta USA Donalda Trumpa. Wśród nich był najwyższy przywódca kraju, ajatollah Ali Chamenei.
Od tego czasu konflikt rozszerzył się na kraje w regionie, ponieważ ataki odwetowe Teheranu są wymierzone w Izrael, a także w państwa Zatoki Perskiej sprzymierzone z USA. Liban został wciągnięty w regionalną wojnę ze względu na wsparcie bojowników Hezbollahu dla irańskiego reżimu.
Zespół ds. weryfikacji faktów Euronews, The Cube, przyjrzał się bliżej irańskim zdolnościom wojskowym, aby sprawdzić, czy twierdzenia Araghchiego są wiarygodne.
Czym jest mozaikowa strategia obronna?
Irańska mozaikowa strategia obronna ma na celu zminimalizowanie wpływu dekapitacji przywódców wyższego szczebla poprzez przygotowanie drobiazgowych planów awaryjnych, głównie za pośrednictwem zdecentralizowanego systemu dowodzenia. Metafora mozaiki odnosi się do odporności systemu złożonego z powiązanych ze sobą, ale niezależnych części.
"Intelektualne korzenie koncepcji obrony mozaikowej sięgają wczesnych lat 2000., po inwazji USA na Afganistan w 2001 roku i Irak w 2003 roku" - powiedział redakcji Cube Francesco Salesio Schiavi, badacz i rezydent w szwajcarskim Instytucie Bliskowschodnim.
Irańscy stratedzy ocenili, że upadek reżimu Saddama Husajna został przyspieszony ze względu na szybką dekapitację przez USA wyższego kierownictwa i infrastruktury dowodzenia.
"Iracki system był wysoce scentralizowany, co oznaczało, że władza płynęła z góry na dół" - powiedział Schiavi. "Kiedy górna warstwa została usunięta, cały system się rozpadł".
"Zamiast wzmacniać scentralizowaną kontrolę, Teheran celowo zdecydował się rozproszyć władzę na swoim terytorium i w instytucjach" - kontynuował. "Transformacja ta przyspieszyła pod rządami Muhammada Alego Dżafariego, który pełnił funkcję dowódcy w latach 2007-2019".
Według Federico Borsariego, analityka ds. obronności w Centrum Analiz Polityki Europejskiej, mozaikowa strategia obronna została zaprojektowana tak, aby wytrzymać ataki na centralne struktury dowodzenia, ale także zapewnić, że przywództwo poradzi sobie z inwazją naziemną_._
"Jeśli chodzi o strukturę, każda prowincja jest częścią mozaiki" - powiedział.
Iran ma 31 prowincji, powiedział Borsari, z których każda ma "własnych dowódców, którzy mają zdolność do podejmowania decyzji" i mają bardziej elastyczny "i autonomiczny sposób interpretacji dowodzenia i kontroli".
Strategia obronna wzmocniona przez sankcje
Iran od ponad 45 lat zmaga się z paraliżującymi zachodnimi sankcjami, wprowadzonymi w odpowiedzi na jego działania w zakresie wzbogacania uranu, wspieranie regionalnych grup proxy i poważne naruszenia praw człowieka.
Izolacja Iranu na arenie międzynarodowej nadwyrężyła jego zdolności wojskowe, popychając kraj w kierunku dalszej samowystarczalności w dziedzinie obronności.
"Każda prowincja ma swoje własne magazyny, zapasy i obszary, w których może nawet produkować sprzęt, produkując drony w rozproszonych warsztatach, które są w różnych prowincjach" - powiedział Borsari.
Według ekspertów, równolegle z koncepcją mozaikowej obrony, celem irańskiego reżimu jest również zapewnienie przeciągającej się wojny poprzez zapewnienie, że presja gospodarcza i polityczna nasili się w kraju.
"Wiemy, że przedłużające się konflikty mogą stać się naprawdę trudne politycznie do utrzymania na Zachodzie" - powiedział Borsari. "Myślę, że jest to zdecydowanie część irańskiej kalkulacji. Jednak w amerykańskim środowisku politycznym nie ma jeszcze wystarczającej presji, aby naprawdę zawiesić lub zatrzymać operacje".
Jak Iran zareagował na amerykańskie i izraelskie ataki?
Prezydent Trump jasno określił cele militarne USA: zniszczenie irańskiego programu broni nuklearnej i rakietowej, unicestwienie jego sił morskich, a także uniemożliwienie "Osi Oporu" - regionalnym siłom proxy Iranu - zaszkodzenia siłom USA na Bliskim Wschodzie.
IDF wydały podobne oświadczenia, wzywając do usunięcia "egzystencjalnych zagrożeń" dla Izraela, powołując się na irański program nuklearny i rakietowy, a także "Oś Oporu".
Plany awaryjne Iranu ułatwiły ataki odwetowe na Izrael i kraje Zatoki Perskiej, mimo że 28 lutego zginęło najwyższe kierownictwo kraju i ajatollah Ali Chamenei. Od tego czasu Iran przeprowadził znaczące ataki odwetowe na amerykańskie bazy, infrastrukturę naftową i gazową, a także lotniska w regionie Zatoki Perskiej.
Zapytany o twierdzenia irańskiego ministra spraw zagranicznych, że bombardowania "nie mają żadnego wpływu" w wywiadzie dla Euronews, ambasador Iranu przy ONZ Ali Bahreini nie odniósł się bezpośrednio do tych twierdzeń, zamiast tego zwracając uwagę na "wysoką" liczbę ofiar cywilnych, w szczególności na bombardowanie szkoły w południowym Iranie, które pozostaje przedmiotem śledztwa, ale zabiło co najmniej 175 osób.
Mimo to, podczas gdy mozaikowa strategia obronna kraju może pozwolić na pewien poziom planowania awaryjnego, twierdzenie Aragcziego jest sprzeczne z tym, jak konflikt przebiega do tej pory.
Czy Iran naprawdę może powiedzieć, że ataki na Teheran nie miały "żadnego wpływu" na obronność kraju?
Od końca lutego amerykańsko-izraelska koalicja uderzyła w znaczną liczbę strategicznych irańskich celów - uderzając w bazy morskie, statki i instalacje lotnicze, wystrzeliwując tysiące sztuk amunicji w pierwszych dniach wojny.
W odwecie Iran i jego sojusznicy przeprowadzili od początku konfliktu ponad 3 tysięcy ataków rakietowych i dronowych wymierzonych w Izrael i arabskie kraje Zatoki Perskiej.
Jednak 5 marca amerykańscy urzędnicy poinformowali, że liczba wystrzelonych przez Iran pocisków balistycznych spadła o 86 proc. w porównaniu z pierwszymi dniami konfliktu, co wskazuje na szybki spadek zdolności Iranu do produkcji i przechowywania pocisków.
"Od początku kampanii siły amerykańskie i izraelskie koncentrowały się głównie na okopywaniu irańskich pocisków i niszczeniu mobilnych wyrzutni, zanim zdążą one wystrzelić" - powiedział Schiavi w rozmowie z redakcją Cube.
"Największa koncentracja irańskich pocisków balistycznych została wystrzelona w ciągu pierwszych 48 godzin konfliktu, kiedy Teheran próbował nasycić regionalną obronę powietrzną dużymi salwami" - dodał. "Dostępne dane ujawniają następnie zmianę, częściowo z powodu zniszczenia wyrzutni rakiet podczas ataków, ale także z powodu ograniczeń operacyjnych spowodowanych przewagą amerykańsko-izraelską".
Bez wyrzutni rakietowych Teheran miałby trudności z wystrzeliwaniem pocisków balistycznych.
Według władz izraelskich, od 6 marca około 60 proc. irańskich wyrzutni rakietowych zostało zniszczonych. Jednak urzędnicy Pentagonu ostrzegli w zeszłym tygodniu, że Iran może nadal posiadać około połowy swoich pocisków i wyrzutni.
"Kluczowym pytaniem nie jest po prostu to, ile pocisków lub dronów posiada Iran, ale ile platform startowych i chronionych magazynów nadal działa po dwóch tygodniach ciągłych ataków" - powiedział Schiavi.
Mimo to skala wpływu na tak zwane podziemne "miasta rakietowe" Iranu - które chronią podziemny arsenał broni tego kraju - pozostaje do ustalenia.
"Nie wiemy, ile pocisków rakietowych Iran nadal posiada w magazynach lub ukrył w podziemnych bunkrach" - powiedział Borsari The Cube.
Oprócz pocisków balistycznych, drony pozostają kluczową bronią dla Iranu, pozwalając temu krajowi wywierać znaczną presję na swoich przeciwników, o czym świadczy wpływ ataków w Bahrajnie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kuwejcie i Katarze, które są również bardzo kosztowne do przechwycenia.
Ludzkie żniwo ataków
Ambasador Iranu przy ONZ poinformował w środę, że w amerykańsko-izraelskich atakach zginęło ponad 1 341 cywilów, a kolejnych 17 tysięcy zostało rannych.
Światowa Organizacja Zdrowia zweryfikowała 18 ataków na służbę zdrowia od 28 lutego, a irańskie ministerstwo zdrowia poinformowało we wtorek o uszkodzeniu co najmniej 18 karetek pogotowia i 21 medycznych ośrodków ratunkowych w całym kraju.
Według izraelskich ocen wojskowych z 5 marca, od początku wojny w Iranie zginęło ponad 3 tysięcy irańskich żołnierzy i agentów.
Agencja ONZ ds. uchodźców oszacowała, że do 3,2 miliona osób w Iranie zostało przesiedlonych w wyniku trwającej wojny, przy czym większość z nich uciekła z Teheranu i innych dużych miast na północ kraju lub na obszary wiejskie.
Jak irański rząd szerzy wojenną propagandę?
Istnieje pewien poziom propagandy i taktycznej retoryki wojennej otaczającej twierdzenia Aragcziego, że ataki na Teheran nie mają wpływu na zdolności wojskowe Iranu.
"Kiedy irańscy przywódcy publicznie odnoszą się do obrony mozaikowej, angażują się również w strategiczne komunikaty" - powiedział Schiavi. "W wymiarze wewnętrznym przesłanie to ma na celu zapewnienie ludności, że państwo jest w jakiś sposób przygotowane do przetrwania nawet po poważnych wstrząsach militarnych".
"Na arenie międzynarodowej służy to również jako ostrzeżenie dla przeciwników, że poważne ataki, w tym zabójstwa przywódców, niekoniecznie doprowadzą do szybkiego załamania irańskich działań wojennych, co jak dotąd obserwujemy" - dodał.