Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Grecja: tylko 20 proc. nowych leków trafia do pacjentów

Zdjęcie archiwalne: tabletki przeciwbólowe Tylenol
Zdjęcie archiwalne: tabletki przeciwbólowe Tylenol Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Symela Touchtidou
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Greccy pacjenci czekają na dostęp do nowych terapii niemal dwa lata, a firmy farmaceutyczne coraz częściej sygnalizują, że nie będą wprowadzać na tamtejszy rynek kolejnych innowacyjnych leków.

Europa wkracza w nową erę innowacji medycznych i farmaceutycznych. Na horyzoncie pojawiają się terapie, które mogą całkowicie zmienić sposób leczenia nowotworów, chorób rzadkich oraz schorzeń przewlekłych.

REKLAMA
REKLAMA

Dla wielu pacjentów w Grecji ta przyszłość wciąż jednak pozostaje odległa.

Nowe dane przedstawione przez Związek Przedsiębiorstw Farmaceutycznych Grecji (SFEE) oraz międzynarodową firmę analityczną IQVIA pokazują, że Grecja nadal wyraźnie odstaje pod względem dostępu do innowacyjnych terapii – zarówno na tle średniej europejskiej, jak i największych rynków w Europie.

Zgodnie z raportem EFPIA i IQVIA „Patients W.A.I.T. Indicator 2025”, na grecki rynek trafia mniejsza liczba nowych leków. Czas oczekiwania pacjentów jest nadal bardzo długi, a coraz więcej firm farmaceutycznych podchodzi ostrożnie do wprowadzania swoich innowacyjnych produktów w Grecji.

Spośród 168 nowych leków zatwierdzonych przez Europejską Agencję Leków (EMA) w latach 2021–2024, do Grecji trafiło jedynie 69. Z tego tylko 36 jest w pełni dostępnych dla pacjentów w ramach systemu refundacyjnego. Pozostałe można uzyskać wyłącznie w ograniczonym trybie, m.in. poprzez IFET oraz systemy elektronicznej wstępnej zgody.

Oznacza to, że greccy pacjenci mają swobodny dostęp jedynie do 1 na 5 innowacyjnych leków wprowadzonych w ostatnich czterech latach, ograniczony dostęp do kolejnego 1 na 5, a do pozostałych 3 na 5 – w praktyce nie mają dostępu.

Te dane potwierdza również drugie badanie, które przeanalizowało losy 214 nowych innowacyjnych leków zatwierdzonych przez Europejską Agencję Leków (EMA) w latach 2022–2025.

Z tej grupy jedynie 42 leki, czyli około 20 proc., są obecnie dostępne na rynku greckim.

„Zaktualizowana wersja badania, które prowadzimy co roku w zakresie dostępu do nowych innowacyjnych leków w naszym kraju, pokazała w tym roku, że 3 na 5 takich terapii – jak się wydaje – nie będzie w najbliższych latach dostępnych dla greckich pacjentów” – powiedział w rozmowie z Euronews prezes SFEE Olymbios Papadimitriou.

Jak dodał: „W praktyce oznacza to, że część pacjentów z bardzo poważnymi chorobami przewlekłymi – w tym różnymi typami nowotworów, chorobami krwi oraz wieloma rzadkimi schorzeniami – może nie mieć dostępu do terapii, która byłaby dla nich najbardziej odpowiednia. Bo, chcemy tego czy nie, każdy lek działa tylko u określonej grupy pacjentów. Nie istnieje jedna terapia na daną chorobę, która sprawdza się u wszystkich. Dlatego tak istotne jest, aby lekarz prowadzący miał do dyspozycji możliwie szerokie spektrum opcji terapeutycznych”.

Rośnie dystans wobec reszty Europy

Opóźnienia w dostępie do leków pozostają również wyjątkowo duże. Według danych EFPIA, od momentu europejskiego zatwierdzenia leku do jego refundacji w Grecji mija średnio 641 dni, czyli niemal 21 miesięcy. To niewielka poprawa względem 654 dni odnotowanych w poprzednim badaniu, jednak kraj nadal pozostaje wyraźnie poniżej średniej europejskiej.

Różnice są jeszcze bardziej widoczne w porównaniu z innymi państwami. W Niemczech dostęp do nowych terapii zajmuje średnio 158 dni, we Włoszech 441 dni, a w Austrii 363 dni.

Grecja wypada również słabo pod względem ogólnej dostępności nowych leków – wskaźnik wynosi 41 proc. przy średniej europejskiej na poziomie 45 proc. Dla porównania: Niemcy osiągają 93 proc., Austria 85 proc., a Włochy 79 proc.

Niepokojący jest także trend pogarszający się w czasie. Nowe badanie IQVIA wskazuje na wyraźny spadek skłonności firm farmaceutycznych do wprowadzania innowacyjnych leków w Grecji.

Z danych wynika, że 101 z 131 nowych terapii, które nie mają jeszcze ustalonej ceny w Grecji, prawdopodobnie nigdy nie trafi na tamtejszy rynek – zgodnie z deklaracjami samych firm.

Jednocześnie niemal połowa leków, które już uzyskały cenę, nie zostanie zgłoszona do refundacji. Tylko 2 z 41 wycenionych produktów uznaje się za „pewne” pod względem przyszłej dostępności dla pacjentów.

„Dziedzictwo” memorandów

Firmy farmaceutyczne tłumaczą swoją ostrożność przede wszystkim sytuacją ekonomiczną greckiego systemu ochrony zdrowia, w szczególności wysokimi obowiązkowymi zwrotami (clawback i rabaty), które – ich zdaniem – obniżają atrakcyjność rynku i zniechęcają do wprowadzania nowych terapii.

Surowe mechanizmy ograniczania wydatków na leki są, jak podkreślają, konsekwencją kryzysu zadłużeniowego. W jego trakcie ujawniono znaczące nieprawidłowości w systemie wydatków na farmaceutyki.

Dziś Związek Przedsiębiorstw Farmaceutycznych Grecji (SFEE) ostrzega, że te same mechanizmy w praktyce ograniczają dostęp pacjentów do innowacyjnych terapii.

„Jesteśmy ofiarami memorandów” – mówi dyrektor generalny SFEE Michalis Cheimonas w rozmowie z Euronews. „W tamtym czasie ograniczyliśmy wydatki publiczne i dziś ponosimy konsekwencje tamtych decyzji. To, o co apelujemy na kolejne trzy lata, to jasne i przejrzyste ramy dotyczące wydatków na leki, oparte na dwóch filarach: po pierwsze redefinicji publicznych wydatków farmaceutycznych tak, aby odpowiadały realnym potrzebom obywateli, a po drugie – dzięki narzędziom cyfrowym i lepszej kontroli – zwiększeniu efektywności tych wydatków”.

Zgodnie z analizą, prawdopodobieństwo, że nowy innowacyjny lek w ogóle nie pojawi się na rynku greckim, w ostatnich latach wyraźnie wzrosło – z 49 proc. w latach 2021–2024 do 62 proc. w okresie 2022–2025.

Największe bariery dotyczą terapii specjalistycznych, w tym tzw. leków sierocych (orphan drugs), czyli leków przeznaczonych do leczenia rzadkich, ciężkich i często zagrażających życiu chorób, oraz terapii skojarzonych.

W przypadku tych ostatnich dostępność w Grecji spadła do 30 proc., z 57 proc. w poprzednim pomiarze.

Dodatkowo branża zwraca uwagę na możliwe zmiany regulacyjne, które mogą jeszcze bardziej wydłużyć dostęp do nowych terapii. Planowana zmiana tzw. koszyka krajów referencyjnych używanych do ustalania cen leków – poprzez zastąpienie Niemiec, Austrii i Włoch Polską, Słowenią i Czechami – mogłaby wydłużyć czas oczekiwania nawet o około 79 dni, co oznaczałoby, że łączny okres dostępu mógłby przekroczyć dwa lata.

Problem ogólnoeuropejski

Nie jest to jednak wyłącznie problem Grecji. W całej Europie narastają nierówności w dostępie do innowacyjnych leków.

Z raportu W.A.I.T. Indicator wynika, że średni czas od zatwierdzenia leku do jego pełnej dostępności w Unii Europejskiej wynosi obecnie 597 dni i wydłużył się w porównaniu z poprzednim rokiem. Jednocześnie tylko 28 proc. nowych terapii jest w pełni refundowanych i dostępnych dla pacjentów w krajowych systemach ochrony zdrowia.

Obraz ten pokazuje szersze wyzwanie europejskiego systemu zdrowia: choć leki są zatwierdzane centralnie przez EMA, ich realna dostępność zależy od decyzji krajowych – budżetów, polityk refundacyjnych oraz atrakcyjności rynku dla firm farmaceutycznych.

SFEE podkreśla, że rozwiązanie problemu wymaga lepszego dopasowania publicznych wydatków na leki do rzeczywistych potrzeb zdrowotnych społeczeństwa oraz zwiększenia efektywności systemu poprzez cyfryzację i skuteczniejszą kontrolę ordynacji.

Związek apeluje również o stabilne, przewidywalne ramy polityki lekowej w perspektywie co najmniej trzech lat, które umożliwiłyby firmom planowanie inwestycji i wprowadzanie innowacyjnych terapii.

Z perspektywy pacjentów jednak problem sprowadza się do jednego pytania: czy potrzebna terapia będzie dostępna wtedy, gdy będzie naprawdę potrzebna.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Gdzie Europejczycy najdłużej czekają na nowe leki

Badanie: leki na odchudzanie zmniejszają ryzyko depresji, lęku i samookaleczeń

Badanie wykazało, że leki odchudzające wspomagają powrót do zdrowia po zawale serca