Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Eksperci: cofnięcie przez Trumpa decyzji klimatycznej jak negowanie grawitacji

Prezydent Trump przemawia na spotkaniu z szefem EPA Lee Zeldinem, ogłaszając rezygnację agencji z regulacji gazów cieplarnianych, 12 lutego 2026 w Waszyngtonie.
Prezydent Donald Trump przemawia obok szefa EPA Lee Zeldina, ogłaszając koniec regulacji emisji gazów cieplarnianych, 12 lutego 2026 r. w Waszyngtonie. Prawo autorskie  AP Photo/Evan Vucci
Prawo autorskie AP Photo/Evan Vucci
Przez Seth Borenstein z AP
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Jak wycofywanie przez USA decyzji o zagrożeniu może wpłynąć na zdrowie obywateli.

Administracja Trumpa w czwartek 12 lutego unieważniła kluczowe ustalenie naukowe, że zmiana klimatu stanowi zagrożenie dla zdrowia publicznego – ocenę, którą prezydent Donald Trump nazwał „oszustwem”. Tymczasem powtarzane badania naukowe wskazują, że to dobrze udokumentowana, dająca się policzyć szkoda.

REKLAMA
REKLAMA

Kolejne analizy pokazują rosnącą liczbę chorób i zgonów – co roku tysiące – w ocieplającym się świecie.

Decyzja federalnej Agencji Ochrony Środowiska (EPA) z 2009 roku, podjęta za prezydentury Baracka Obamy, stanowiła podstawę prawną niemal wszystkich regulacji mających ograniczać globalne ocieplenie.

„Trudno pojąć, że administracja wycofuje ustalenie o zagrożeniu; to tak, jakby upierać się, że Ziemia jest płaska albo że grawitacja nie istnieje” – mówi dr Howard Frumkin, lekarz i emerytowany profesor zdrowia publicznego na Uniwersytecie Waszyngtońskim.

Tysiące badań naukowych przeanalizowało w ostatnich pięciu latach zmiany klimatu i ich wpływ na zdrowie człowieka. Zdecydowana większość pokazuje, że zmiana klimatu jest dla ludzi coraz groźniejsza.

Zgony spowodowane upałami ponad dwukrotnie wzrosły w ciągu ostatnich 25 lat

Wiele prac naukowych wskazuje, że w Stanach Zjednoczonych w ostatnich dekadach z powodu zmian klimatu zmarły tysiące osób, a jeszcze więcej poważnie podupadło na zdrowiu.

Na przykład badanie „Trends in heat-related deaths in the US, 1999-2023”, opublikowane w prestiżowym piśmie JAMA, pokazuje, że roczna liczba zgonów związanych z upałem oraz ich odsetek w populacji ponad dwukrotnie wzrosły w minionym ćwierćwieczu: z 1069 w 1999 roku do rekordowych 2325 w 2023 roku.

W badaniu z 2021 roku opublikowanym w czasopiśmie Nature Climate Change przeanalizowano 732 lokalizacje w 43 krajach – w tym 210 miejsc w Stanach Zjednoczonych – i ustalono, że ponad jedna trzecia zgonów z powodu upału wynika ze zmian klimatu spowodowanych działalnością człowieka. Oznacza to ponad 9700 zgonów rocznie na świecie, przypisywanych ociepleniu wywołanemu spalaniem węgla, ropy i gazu.

Nowe badanie opublikowane w tym tygodniu wykazało, że w latach 2010–2023 aż 2,2 proc. letnich zgonów w Teksasie było związanych z upałem, „ponieważ zmiana klimatu przynosi do Teksasu coraz częstsze i bardziej intensywne fale gorąca”.

Badania nad wpływem zmian klimatu na zdrowie dynamicznie się rozwijają

W ciągu ponad 15 lat, odkąd władze federalne uznały zmianę klimatu za zagrożenie dla zdrowia publicznego, opublikowano ponad 29 tys. recenzowanych prac naukowych badających związek klimatu i zdrowia, z czego ponad 5 tys. dotyczy wyłącznie Stanów Zjednoczonych – wynika z bazy badań PubMed Narodowej Biblioteki Medycznej USA PubMed.

Ponad 60 proc. z tych publikacji ukazało się w ostatnich pięciu latach.

„Jedno badanie po drugim potwierdza, że zmiana klimatu zagraża zdrowiu, z jednego prostego powodu: to prawda” – mówi Frumkin, były dyrektor Narodowego Centrum Zdrowia Środowiskowego, powołany na to stanowisko przez prezydenta George’a W. Busha.

ZDJĘCIE ARCHIWALNE. Rafineria ropy Shell Norco w Norco, w stanie Luizjana, 7 kwietnia 2025 r.
ZDJĘCIE ARCHIWALNE. Rafineria ropy Shell Norco w Norco, w stanie Luizjana, 7 kwietnia 2025 r. AP Photo/Gerald Herbert, File

Podczas czwartkowego wystąpienia w Białym Domu Trump nie zgodził się z tym stanowiskiem, mówiąc: „To nie ma nic wspólnego ze zdrowiem publicznym. To wszystko oszustwo, gigantyczne oszustwo”.

Eksperci stanowczo temu przeczą.

„Ryzyko dla zdrowia rośnie, ponieważ zmiana klimatu wywołana działalnością człowieka już na nas oddziałuje. Weźmy na przykład falę upałów z 2021 roku, tzw. kopułę gorąca, która zabiła ponad 600 osób na północnym zachodzie kraju” – mówi dr Jonathan Patz, lekarz kierujący Centrum Badań nad Zdrowiem, Energią i Środowiskiem na Uniwersytecie Wisconsin–Madison. – „Nowe badania z zakresu atrybucji klimatycznej pokazują, że prawdopodobieństwo wystąpienia tego zjawiska było przez zmiany klimatu 150 razy większe”.

Patz i Frumkin podkreślają, że „przytłaczająca większość” recenzowanych publikacji naukowych wykazuje szkodliwy wpływ zmian klimatu na zdrowie. Recenzowane badania uchodzą za złoty standard nauki, ponieważ inni eksperci szczegółowo analizują dane, dowody i metody, domagając się poprawek oraz kwestionując techniki i wnioski.

Badania dotyczą nie tylko upałów i zgonów

Naukowcy przyglądają się różnym aspektom zdrowia. Część analizowała zgony, do których nie doszłoby bez zmian klimatu. Inne badały choroby i urazy, które nie kończyły się śmiercią. Ponieważ badacze stosowali różne okresy, metody obliczeń i mierniki zdrowia, ostateczne liczby w ich wnioskach nie pokrywają się w pełni.

Badania analizowały także różnice między grupami ludności i między regionami. Coraz prężniej rozwija się też dziedzina badań atrybucyjnych, w których oblicza się, jaki odsetek zgonów czy zachorowań można przypisać zmianom klimatu spowodowanym przez człowieka, porównując rzeczywistą śmiertelność i chorobowość z wynikami symulacji komputerowych pokazujących świat bez gwałtownego wzrostu stężenia gazów cieplarnianych.

W ubiegłym roku międzynarodowy zespół naukowców przeanalizował wcześniejsze badania, by spróbować oszacować roczny koszt zdrowotny zmian klimatu.

Podczas gdy wiele prac koncentruje się wyłącznie na zgonach z powodu upałów, ten zespół starał się uwzględnić różne rodzaje zgonów związanych ze zmianą klimatu – fale gorąca, katastrofalne zjawiska pogodowe, takie jak huragan Harvey z 2017 roku, pożary lasów, zanieczyszczenie powietrza, choroby przenoszone przez komary, takie jak malaria – i stwierdził, że na świecie dochodzi do setek tysięcy zgonów związanych ze zmianą klimatu.

Naukowcy sięgnęli następnie po statystykę EPA, która przypisuje ludzkiemu życiu wartość 11,5 mln dolarów (w cenach z 2014 roku, czyli 9,7 mln euro), i wyliczyli globalny roczny koszt zmian klimatu „rzędu co najmniej 10 mld dolarów” (8,4 mld euro).

Badania łączą też zmiany klimatu z infekcjami przenoszonymi przez wodę, powodującymi biegunkę, problemami ze zdrowiem psychicznym, a nawet zaburzeniami żywienia – dodaje Frumkin.

„Zdrowie publiczne to nie tylko zapobieganie chorobom, zgonom i niepełnosprawności, lecz także dobrostan. Coraz częściej widzimy ludzi wypieranych ze swoich domów przez podnoszący się poziom mórz, coraz silniejsze sztormy i pożary” – mówi dr Lynn Goldman, lekarka i emerytowana dziekanka Szkoły Zdrowia Publicznego Uniwersytetu George’a Washingtona.

„Dopiero zaczynamy rozumieć pełne konsekwencje zmieniającego się klimatu dla zdrowia”.

ZDJĘCIE ARCHIWALNE. Ludzie oglądają zachód słońca w upale na Zabriskie Point w Parku Narodowym Doliny Śmierci w Kalifornii, 3 sierpnia 2025 r.
ZDJĘCIE ARCHIWALNE. Ludzie oglądają zachód słońca w upale na Zabriskie Point w Parku Narodowym Doliny Śmierci w Kalifornii, 3 sierpnia 2025 r. AP Photo/John Locher, File

Zabójcze jest też zimno, choć takich zgonów ubywa

Sprawa się komplikuje, gdy doliczy się zgony związane z zimnem. Takich zgonów jest coraz mniej, ale w Stanach Zjednoczonych nadal dochodzi do nich 13 razy więcej niż z powodu ekspozycji na upał – pokazują badania.

Inne badanie dochodzi do wniosku, że dopóki świat nie ociepli się o kolejne 1,5 stopnia Celsjusza, liczba zgonów związanych z temperaturą nie zmieni się znacząco „ze względu na równoważący się spadek śmiertelności z powodu zimna i wzrost liczby zgonów z powodu upałów”.

To samo badanie wskazuje jednak, że gdy temperatura przekroczy ten próg, a społeczeństwa nie dostosują się do większych upałów, „łączna śmiertelność gwałtownie rośnie”.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Ponad 80 proc. energii w Portugalii w styczniu z OZE. Kraj liderem w UE

Morze Północne zielonym hubem energii: ryzyko sabotażu?

Wojna kulturowa o net zero: czemu Brytyjczycy odwracają się od polityki klimatycznej