Loader
Śledź nas
Reklama

Francuski astronauta ESA Thomas Pesquet: Europa musi maksymalnie wykorzystać ISS przed końcem

Prezydent Francji Emmanuel Macron uściskiem obejmuje astronautę Europejskiej Agencji Kosmicznej Thomasa Pesqueta podczas szczytu w Grand Palais w Paryżu, 9 września.
Prezydent Emmanuel Macron ściska dłonie z francuskim astronautą ESA Thomasem Pesquetem podczas Szczytu Kosmicznego w Grand Palais w Paryżu, 9 września. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Estelle Nilsson-Julien
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Francuski astronauta zaapelował do Europy i Francji, by jak najlepiej wykorzystały naukowo następną misję ESA na ISS, podkreślając znaczenie lotów kosmicznych dla strategicznej suwerenności Europy w kosmosie.

Francuski astronauta Thomas Pesquet powiedział Euronews, że Europa i Francja muszą „maksymalnie wykorzystać potencjał naukowy” kolejnej prywatnej misji ESA na pokładzie PAM-6 na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS), którą ma dowodzić latem 2027 roku.

REKLAMA
REKLAMA

Pesquet mówił do Euronews podczas Międzynarodowego Szczytu Kosmicznego, który odbył się w środę i czwartek w Paryżu. „Wiemy, że ISS wkrótce zostanie wyłączona z eksploatacji, i nie wiemy, kiedy znowu przyjdzie kolej Europy, a konkretnie Francji, ponieważ długoterminowe misje na ISS są przydzielane rotacyjnie” – powiedział.

Zgodnie z planem ISS ma zostać wycofana z użytku i sprowadzona z orbity w 2030 roku. Powodem są starzejące się podzespoły, problemy z utrzymaniem stacji oraz zwrot sektora kosmicznego w stronę działalności komercyjnej.

Rosja i Stany Zjednoczone wyniosły pierwsze moduły stacji pod koniec 1998 roku, a astronauci zamieszkali na niej dwa lata później. Europa i Japonia dodały własne moduły, a Kanada dostarczyła robotyczne ramię.

Pesquet należy do Korpusu Astronautów Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), który wybiera, szkoli i deleguje członków załóg do amerykańskich i rosyjskich misji kosmicznych.

Francuski astronauta ESA Thomas Pesquet podczas rozmowy z Euronews, 9 września
Francuski astronauta ESA Thomas Pesquet podczas rozmowy z Euronews, 9 września Euronews

Międzynarodowy Szczyt Kosmiczny, współorganizowany przez Francję i Niemcy, zgromadził liderów branży kosmicznej, głowy państw i astronautów, którzy apelowali o większą suwerenność Europy i większe inwestycje w sektor kosmiczny.

Obecnie ESA nie dysponuje własnym działającym statkiem załogowym ani rakietą zdolną wynosić załogi na orbitę.

Dla Pesqueta dążenie do większej suwerenności Europy w sektorze kosmicznym to krok we właściwym kierunku, bo stałe partnerstwa na arenie międzynarodowej stały się „wyzwaniem”.

„Patrząc na zawirowania w geopolityce, bez wchodzenia w szczegóły, widać wyraźnie, że trudno jest polegać na długoterminowych partnerach. Stabilność stała się na arenie międzynarodowej rzadkim dobrem. Uważamy, że najpierw musimy nauczyć się robić pewne rzeczy samodzielnie”.

„To coś, co w najbliższych latach się nie zmieni” – dodał.

Impuls do rozbudowy wojskowych zdolności kosmicznych Europy dała wojna Rosji przeciwko Ukrainie, a także decyzja o stopniowym uniezależnianiu się od wieloletniej zależności od Stanów Zjednoczonych w przestrzeni kosmicznej.

Uzależnienie Kijowa od systemu Starlink Elona Muska pokazało strategiczne znaczenie usług kosmicznych w czasie wojny, ponieważ sieci satelitarne mogą zapewnić łączność nawet wtedy, gdy infrastruktura na ziemi zostaje uszkodzona lub zniszczona.

„W przyszłości być może zamiast jednej dużej stacji będzie więcej mniejszych – w tym stacja europejska. Bardzo chciałbym zobaczyć także stacje amerykańskie, indyjskie i chińskie. Przygotowujemy się na taki świat, który nadchodzi bardzo szybko” – powiedział Pesquet.

Mimo to zapewnił, że kiedy astronauci startują w kosmos, geopolityka pozostaje zazwyczaj na Ziemi. Jedna załoga może obejmować astronautów i kosmonautów z kilku agencji – europejskiej ESA, rosyjskiej Roskosmos i amerykańskiej NASA.

„Pamiętam początki mojej kariery, około 2011 roku, kiedy już wtedy staraliśmy się koncentrować na tym, co nas łączy, na rzeczach, które nas zbliżały, zamiast mówić o tym, co nas dzieli”.

„Kiedy jest się częścią załogi – na statku, w samolocie czy w okręcie podwodnym – trzeba polegać na zbiorowej inteligencji, więc my również utrzymujemy takie podejście. Oczywiście relacje między organizacjami nie zawsze są łatwe. Ale przynajmniej na naszym poziomie nie chcemy, by wpływało to na naszą pracę, nie chcemy, by wpływało to na bezpieczeństwo, dlatego dbamy o dobre relacje”.

Europa potrzebuje nowej strategii kosmicznej

ESA znacząco zwiększyła finansowanie w listopadzie 2025 roku, zatwierdzając rekordowy budżet 22,3 mld euro na lata 2026–2028, a także 35 mld euro na działania kosmiczne w obszarze bezpieczeństwa i obrony.

Dla Géraldine Naji, dyrektorki ds. transportu kosmicznego w ESA, Europa „zrozumiała”, że potrzebuje zmiany strategii, po latach, gdy inwestowała w kosmos znacznie mniej niż Stany Zjednoczone i Chiny.

„Jeśli porównamy PKB i liczbę ludności, wydajemy sześć razy mniej niż USA” – powiedziała.

Zdaniem Naji udany start pierwszej komercyjnej rakiety – Spectrum – na orbitę z kontynentalnej Europy, dokonany w sobotę przez niemiecki startup Isar Aerospace, był ważnym krokiem we właściwym kierunku.

„Spectrum to rakieta zbudowana i opracowana przez Isar Aerospace, firmę, która powstała w Bawarii i skorzystała z kilku programów ESA wspierających nowe przedsiębiorstwa i pomagających im komercjalizować swoje produkty”.

„Przestrzeń kosmiczna ma ogromne znaczenie dla obronności, ponieważ wykorzystuje się tam inne technologie, a ponadto uświadomiliśmy sobie, że narzędzia kosmiczne są absolutnie niezbędne dla każdej polityki obronnej”.

„Kiedy spojrzymy na to, co dzieje się wokół nas, niestety większość rodzajów uzbrojenia wymaga systemów łączności i nawigacji, które mogą być zapewnione tylko dzięki przestrzeni kosmicznej. Sama przestrzeń może stać się teatrem wojny” – dodała.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Macron i von der Leyen apelują o wzmocnienie europejskiego sektora kosmicznego wobec zagrożeń

Francja współorganizuje wielki szczyt kosmiczny z Niemcami mimo wycofania firm z USA i braku Merza

Francuski astronauta ESA Thomas Pesquet: Europa musi maksymalnie wykorzystać ISS przed końcem