Europa traci 38 proc. gleb przez susze. Strategia odporności wodnej UE ma odbudować ekosystemy wodne, ograniczyć marnotrawstwo i zdigitalizować zarządzanie wodą. Obejrzyj wideo.
Europę od Hiszpanii, aż po Finlandię ogarnęły rekordowe upały. Tego lata susze rozprzestrzeniły się po całej Europie, zmuszając władze do pilnego racjonowania wody i czasowego zakazywania jej mniej niezbędnych zastosowań.
Organizacja World Weather Attribution wiąże obecne susze z wieloma miesiącami opadów poniżej normy oraz rekordowymi upałami między kwietniem a czerwcem. Tylko w 2026 r. niedobory wilgoci w glebie są od 5 do 11 razy bardziej prawdopodobne. Zbiory kukurydzy we Francji są najniższe od 50 lat, a Rumunia traci ponad milion hektarów upraw. Obniżony poziom wody w rzekach i jeziorach uderza w turystykę i transport, także na Dunaju, który jest najpłytszy od 1996 r.
Skrajna susza sprzyja też pożarom lasów. Według danych UE od początku roku w całej Wspólnocie spłonęło 500 852 hektarów, wobec 381 444 hektarów w tym samym okresie 2025 r.
Unia ma dziś problem z walką z obecnymi suszami, bo dziesięciolecia nadmiernej eksploatacji, zanieczyszczeń i złego zarządzania zasobami wodnymi poważnie je uszczupliło.
Przyjęta w 2025 r. strategia odporności wodnej ma zapewnić Europie długoterminowe bezpieczeństwo dostaw wody. Jej celem jest, by do 2030 r. Unia była odporna na skutki zmian klimatu w obszarze zasobów wodnych dzięki poprawie efektywności ich wykorzystania o co najmniej 10 proc. Plan działania obejmuje ponad 50 inicjatyw, z czego 30 kluczowych. Do tej pory zrealizowano 3 z nich.
Plan opiera się na trzech filarach: odbudowie i ochronie jakości zasobów wody poprzez ograniczenie zanieczyszczeń i nadmiernego poboru; budowaniu gospodarki oszczędnie gospodarującej wodą dzięki cyfryzacji, która ma umożliwić monitorowanie i lepsze zarządzanie zużyciem oraz ograniczyć marnotrawstwo; oraz zapewnieniu dostępu do czystej, przystępnej cenowo wody przy jednoczesnym promowaniu oszczędnych nawyków i produktów zużywających mniej wody.