Loader
Śledź nas
Reklama

Pożar w Żyrondzie: 70 ukraińskich strażaków pomaga gasić ogień

Strażacy próbują ugasić pożar w pobliżu Blagon na południowym zachodzie Francji, w piątek 31 lipca 2026 roku.
Strażacy usiłują ugasić pożar w pobliżu Blagon na południowym zachodzie Francji, w piątek 31 lipca 2026 roku. Prawo autorskie  AP Photo/Baz Ratner
Prawo autorskie AP Photo/Baz Ratner
Przez Nathan Joubioux z AFP
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

To pierwsza misja pomocowa z udziałem ukraińskiego zespołu na rzecz państwa członkowskiego Unii Europejskiej w ramach unijnego Mechanizmu Ochrony Ludności.

Po kilku tygodniach zaciętej walki z ogniem sytuacja w departamencie Żyronda wreszcie się stabilizuje. Mimo to praca strażaków daleka jest od zakończenia, wciąż tli się kilka ognisk, a miejscami dochodzi do ponownych wybuchów pożaru. Obawiają się też, że przez kolejne miesiące będą walczyć z „pożarami zombie”.

REKLAMA
REKLAMA

Aby wesprzeć francuskich strażaków w tym wyścigu z czasem, w minioną niedzielę przybył zespół ukraińskich ratowników, który ma brać udział w dogaszaniu megapożaru. „Łącznie do Francji wysłano oddział złożony z 70 ratowników i 15 pojazdów, by włączyć się do walki z żywiołem” – poinformowała Krystyna Pertsovych, rzeczniczka jednostki interwencyjnej ukraińskich strażaków.

Do Żyrondy dotarli po przejechaniu Ukrainy, Polski, Niemiec i Francji. Podróż trwała 52 godziny.

Ukraińscy strażacy dzielą się w ten sposób swoim doświadczeniem, bo kraj ma już za sobą starcia z ogromnymi pożarami. Ale dla nich to także okazja, by pomóc państwu, które od początku stoi po stronie Kijowa w wojnie z Rosją.

„Zawsze staramy się pomagać tym, którzy potrzebują naszego wsparcia, choć sytuacja jest dla nas teraz bardzo trudna, bo – jak państwo wiedzą – nasz kraj jest w stanie wojny” – podkreśla Krystyna Pertsovych. „Każdego dnia nasi ratownicy wyjeżdżają do akcji pod ostrzałem, ale mimo to znajdujemy sposób, by pomóc tym, którzy wcześniej pomagali nam”.

Kijów gotów zwiększyć wsparcie

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zadzwonił do prezydenta Francji Emmanuela Macrona, by zaproponować taką pomoc. „Dziękuję, Ukraino” – napisał potem szef państwa.

„Broniąc się przed rosyjską wojną napastniczą, Ukraina jednocześnie pomaga ratować życie w całej Europie. To właśnie jest europejska solidarność. Każdego dnia Ukraina pokazuje, że ma swoje miejsce w naszej Unii” – napisała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Od tego czasu minister spraw wewnętrznych Ukrainy Iwan Wyhowski zapewnił swojego francuskiego odpowiednika Laurenta Nuñeza, że Kijów jest gotów w razie potrzeby wzmocnić ten kontyngent.

To pierwsza misja pomocowa ukraińskiego zespołu na rzecz państwa członkowskiego Unii Europejskiej w ramach unijnego Mechanizmu Ochrony Ludności.

„Choć nasi ukraińscy koledzy nie są jeszcze formalnie włączeni w ten mechanizm, dostosowaliśmy się i stosujemy te same techniki koordynacji. W kolumnie cały czas będzie oficer łącznikowy, nie zostawiamy ich samych w terenie” – wyjaśnia dowódca Thomas Mimiague, odpowiedzialny za komunikację w Sdis 33.

„Wykorzystujemy ich możliwości odpowiednio do sprzętu. Czy ich wozy są w stanie wytrzymać silne promieniowanie cieplne? Czy mogą bezpośrednio atakować płomienie? Czy raczej kierujemy ich do pracy na obrzeżach pożaru?” - wymienia.

Bariera językowa

Choć nie wszyscy mówią po francusku, ukraińscy ratownicy potrafią porozumieć się z francuskimi kolegami dzięki tłumaczom, a przede wszystkim dzięki uniwersalnemu językowi strażaków.

„Trudności językowe pokonujemy na dwa sposoby. Ukraińscy koledzy przyjechali z tłumaczami angielskiego i ukraińskiego, więc bez problemu rozmawiamy po angielsku i możemy się zrozumieć. A w terenie dochodzi jeszcze uniwersalny język strażaków – wszyscy go rozumieją, więc dogadujemy się ponad barierami językowymi” – podsumowuje dowódca Thomas Mimiague.

W Żyrondzie ogień strawił 42 tys. hektarów terenu i około 250 budynków, zmuszając ponad 220 tys. osób do ewakuacji z domów.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Pożary w Żyrondzie: nieśmiały powrót turystów do Lacanau

Żyronda: strażacy spodziewają się miesięcy walki z „pożarami zombie”

Tysiące mieszkańców wraca do domów po pożarach w Hiszpanii