Loader
Śledź nas
Reklama

Pożary w Żyrondzie: nieśmiały powrót turystów do Lacanau

Strażacy gaszą płonący las w pobliżu Lacanau w południowo-zachodniej Francji, w sobotę 25 lipca 2026 roku.
Strażacy gaszą płonący las w pobliżu Lacanau na południowym zachodzie Francji, sobota 25 lipca 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Laure Valentin
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Po tym jak pożar został „opanowany”, mieszkańcy mogli w weekend wrócić do domów. Na ewakuowanych kempingach część turystów wróciła, trwa bilans.

Po pożarach, które spaliły 42 tys. hektarów w Żyrondzie, 4 tys. urlopowiczów musiało opuścić gminę Lacanau, popularny wśród turystów kurort nadmorski.

REKLAMA
REKLAMA

Kempingi ucierpiały szczególnie mocno. Ta grupa przyjaciół długo się zastanawiała, czy utrzymać urlop zarezerwowany już jakiś czas temu. Ich kemping, podobnie jak wiele innych w Lacanau, został ewakuowany 28 lipca, a teraz znów jest otwarty.

„Przez cały tydzień powtarzaliśmy sobie: «Jedziemy? Jedziemy czy nie? A jeśli pojedziemy i znowu będzie pożar?» To było naprawdę stresujące. Ale myślę, że teraz widać, iż sytuacja jest chyba opanowana. Na razie jesteśmy więc raczej zadowoleni” – mówi Antoine.

„Teraz wreszcie możemy się odprężyć. Widzieliśmy, że niektóre drogi są nadal zamknięte i że są objazdy, więc wiemy, że pożar nie był daleko i wciąż trzeba zachować ostrożność. Ale tak, wreszcie możemy się zrelaksować i korzystać z wakacji w gronie przyjaciół” – dodaje jego kolega Maxime.

Ich ośrodek wznowił działalność w ten weekend, a pracownicy krzątają się, choć nie wiedzą dokładnie, ilu wczasowiczów przyjedzie. Jedno jest pewne: frekwencja będzie niższa niż w ubiegłym roku.

„Wciąż robimy bilans, bo część pobytów została zawieszona, ludzie czekali na rozwój sytuacji, inni chcieli przełożyć wyjazd. Skutki gospodarcze na pewno będą, trzeba będzie zweryfikować niektóre projekty, zrealizować je inaczej albo w innych terminach. Mamy niższe niż zwykle obłożenie, ale ono zmienia się z dnia na dzień” – tłumaczy Myriam Vignolles, dyrektorka kempingu Les Jardins du Littoral.

Po tygodniu paraliżu ta duża miejscowość wypoczynkowa stopniowo wraca do życia, ale wydarzenia te zostawiły głębokie ślady.

Jak szacuje Patrick Seguin, prezes Izby Handlowej i Przemysłowej w Girondzie, „spośród 40 tys. przedsiębiorstw dotkniętych bezpośrednio lub pośrednio pożarami w regionie około 20 tys. ma problemy”.

Uruchomiono bezpłatną infolinię oraz specjalną komórkę kryzysową dla poszkodowanych przedsiębiorców.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Pożary w Europie: ogień wciąż rozprzestrzenia się we Francji i Grecji

Żyronda: strażacy spodziewają się miesięcy walki z „pożarami zombie”

Macron na miejscu gigantycznych pożarów. „Nadchodzą trudne tygodnie”