Loader
Śledź nas
Reklama

Tysiące portugalskich uczniów wciąż czekają na wyniki egzaminów państwowych

Wyniki egzaminów krajowych spodziewane w piątek
W piątek wyniki egzaminów państwowych Prawo autorskie  Francisco Seco/AP Photo/ Francisco Seco/ Copyright 2013 AP. All rights reserved
Prawo autorskie Francisco Seco/AP Photo/ Francisco Seco/ Copyright 2013 AP. All rights reserved
Przez Diana Rosa Rodrigues
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Tysięce uczniów szkół średnich czeka dziś na ogłoszenie wyników egzaminów krajowych, ale ich sprawdzanie opóźniają problemy techniczne i brak egzaminatorów.

Co roku egzaminy państwowe są kluczowym momentem w życiu tysięcy młodych portugalskich uczniów. To od ich wyników zależy ukończenie szkoły średniej i przyjęcie na studia.

REKLAMA
REKLAMA

W tym roku do zwykłej tremy związanej z egzaminami doszła jeszcze kontrowersja wokół sposobu oceniania prac.

Ministerstwo Edukacji zdecydowało po raz pierwszy przenieść sprawdzanie ogólnokrajowych egzaminów na poziomie szkoły średniej (11. i 12. klasa) do systemu w pełni cyfrowego, obejmującego ponad 300 tys. prac. Odpowiedzi uczniowie nadal zapisują ręcznie, ale później są one digitalizowane i w formie elektronicznej trafiają do nauczycieli-egzaminatorów za pośrednictwem platformy internetowej.

W praktyce cały proces opiera się na dwóch platformach. Minister edukacji, Fernando Alexandre, podczas wizyty w jednym z miejsc, gdzie skanowane są egzaminy, w której towarzyszył mu dziennik „Observador”, wyjaśnił, że istnieje platforma do przetwarzania i obsługi danych, opracowana wewnętrznie przez EduQA. Odpowiada ona za odbiór zeskanowanych plików, ich obróbkę oraz rozdzielenie odpowiedzi między nauczycieli-egzaminatorów – i to właśnie ten system, jak się wydaje, sprawiał najwięcej problemów w całym procesie.

Jest też druga platforma, do dystrybucji i oceniania, czyli system, do którego logują się nauczyciele-egzaminatorzy, aby poprawiać egzaminy. Platforma znana jest jako PCS (Plataforma de Classificação e Supervisão) i zawiera w sobie SCOI (Sistema de Classificação Online do IAVE). Narzędzie opracowała prywatna firma Blat – Creative Powerhouse.

Egzaminy w Portugalii. Nauczyciele zgłaszają usterki i problemy z platformami

Proces spotkał się z ostrą krytyką. Nauczyciele zgłaszali usterki, takie jak słaba jakość digitalizacji prac, w tym ucięte fragmenty odpowiedzi, które nie zostały prawidłowo zeskanowane. Pojawiły się też sygnały o pracach znikających w trakcie sprawdzania, opóźnieniach w przesyłaniu i udostępnianiu odpowiedzi uczniów online, a nawet o trudnościach z dostępem do platformy.

Zamieszanie wokół systemu doprowadziło do przesunięcia publikacji wyników z pierwszej fazy z 14 na 17 lipca 2026 r. Może to zakłócić nabór na studia, który opiera się na ocenach z tych egzaminów.

W przeddzień nowego terminu, w piątek 17 lipca, minister edukacji wciąż nie był w stanie zagwarantować, że wyniki zostaną wywieszone. Informował, że sprawdzono już 99,3% egzaminów, ale brakowało nauczycieli-egzaminatorów, by zakończyć proces na czas.

„Potrzebujemy, aby nauczyciele-egzaminatorzy nadal byli dostępni, żebyśmy mogli domknąć proces” – wyjaśnił Fernando Alexandre. Podkreślił, że najwięcej problemów sprawiły egzaminy z języka portugalskiego i matematyki, choć w niektórych przedmiotach liczba niesprawdzonych prac była znikoma. „Dopóki nie będą ocenione wszystkie egzaminy, oczywiście istnieje ryzyko”, że wyniki nie zostaną opublikowane w terminie – stwierdził.

Minister podał przykład egzaminu z fizyki i chemii: „Brakuje 373 odpowiedzi, aby ten egzamin można było uznać za zakończony” – wskazał.

„Dla portugalskiego społeczeństwa – uczniów i ich rodzin – bardzo trudno zrozumieć, że wyniki z danego egzaminu nie zostaną opublikowane, bo 373 odpowiedzi wciąż czeka na sprawdzenie, podczas gdy około 30 tys. zostało już ocenionych” – ocenił minister.

Szef resortu powtórzył, że zostanie przeprowadzony audyt, który ma ustalić odpowiedzialność za zaistniałe problemy. „Winnych wskażemy na końcu”.

Fernando Alexandre zapewnił też, że problemy techniczne zostały usunięte i że ten sam model będzie stosowany w drugiej fazie egzaminów. Rozpocznie się ona sprawdzianem z języka portugalskiego 20 lipca, a wyniki zostaną ogłoszone dopiero 7 sierpnia.

Fenprof zapowiedział już, że zwróci się do Prokuratury Generalnej Republiki z formalnym wnioskiem o zbadanie całego procesu.

Minister „stracił kontrolę nad sytuacją”

W reakcji na wypowiedzi ministra i apel skierowany do nauczycieli-egzaminatorów Fenprof (Federação Nacional dos Professores, Krajowa Federacja Nauczycieli) uznał, że Fernando Alexandre „stracił kontrolę nad sytuacją”.

„Zamiast wziąć odpowiedzialność, postanowił szukać winy po stronie nauczycieli, próbując odwrócić uwagę od prawdziwego problemu” – stwierdził jeden z sekretarzy generalnych związku nauczycielskiego podczas konferencji prasowej.

„To rząd podjął decyzję. To rząd ponosił odpowiedzialność za ten system” – podkreślił. „Nauczyciele nie stworzyli tego problemu.”

Również w czwartek kilkudziesięciu nauczycieli protestowało przed Centrum Kongresowym w Lizbonie, domagając się dymisji ministra edukacji ze względu na sposób zarządzania całym procesem oceniania uczniów.

Demonstrację zorganizował związek zawodowy Sindicato de Todos os Profissionais da Educação (S.T.O.P.). W oświadczeniu związek stwierdził, że „Ministerstwo Edukacji ujawnia styl zarządzania naznaczony brakiem planowania, brakiem szybkich rozwiązań oraz odmową przyjęcia odpowiedzialności politycznej”.

Ten kryzys był jednym z tematów, które zdominowały debatę o stanie państwa, przeprowadzoną w środę po południu w parlamencie. Mimo ostrej krytyki premier Portugalii, Luís Montenegro, zapewnił, że ma pełne zaufanie do ministra edukacji, który w pewnym momencie nawet opuścił salę obrad.

Pilotażowy projekt ujawnił usterki

W ubiegłym roku przeprowadzono projekt pilotażowy: ogólnokrajowy egzamin z filozofii (11. klasa) po raz pierwszy był sprawdzany w pełni cyfrowo. Już wtedy nauczyciele-egzaminatorzy tego przedmiotu zgłaszali problemy podobne do tych, które dziś znów są wyliczane: egzaminy „znikające” z systemu, odpowiedzi ucięte lub pomieszane.

Oprócz błędów, jak relacjonował dziennik „Observador”, który rozmawiał z nauczycielami biorącymi udział w sprawdzaniu prac, pojawiały się też skargi na brak wsparcia ze strony IAVE (Instituto de Avaliação Educativa). Instytut nie odpowiadał na prośby o pomoc, a nauczyciele musieli wprowadzać oceny bez odpowiednich wytycznych.

„Minister zignorował wszystkie ostrzeżenia, także przy egzaminie z filozofii w 2025 r., który miał te same usterki w procesie naznaczonym amatorszczyzną i eksperymentami, a mimo to postanowił iść dalej” – powiedział w czwartek José Feliciano Costa, jeden z sekretarzy generalnych Fenprof.

Problem tkwi w digitalizacji? Ten model działa w innych krajach

To, co Portugalia próbuje teraz wdrożyć, od lat jest rutyną w innych państwach. Jednym z najbardziej znanych przykładów jest Wielka Brytania, gdzie system oceniania „onscreen” działa od wielu lat i jest regulowany przez oficjalny organ rządowy Ofqual (Office of Qualifications and Examinations Regulation).

W Anglii system ten stosuje się przy egzaminach GCSE i A-levels: uczniowie piszą odpowiedzi ręcznie, a następnie prace są digitalizowane i przekazywane certyfikowanym egzaminatorom. W tym roku rząd brytyjski uruchomił nawet aplikację, aplikację „Education Record”, dzięki której uczniowie otrzymują wyniki w formie cyfrowej.

Reportaż BBC pokazał jedno z miejsc, które przyjmują i digitalizują miliony prac egzaminacyjnych, prezentując cały proces wdrażany w kraju stopniowo od początku lat 2000.

Co roku wydawanych jest około 11,8 mln certyfikatów (po jednym na każdy przedmiot) objętych regulacją państwową, z czego 6,5 mln dotyczy konkretnie ogólnokrajowych egzaminów GCSE, AS i A-levels.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Francuski minister edukacji: egzaminy w chłodniejszych godzinach dnia

Sesje muzyki klasycznej pomagają amsterdamskim studentom w koncentracji

Franki, patostreaming, status osoby najbliższej. Nawrocki podpisał dziewięć ustaw, zawetował dwie