Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Bruksela odchodzi od łagodzenia zmian klimatu na rzecz adaptacji, gdy upały obnażają słabości

Termometr przed apteką podczas fali upałów w Rzymie, 23 czerwca 2026 r.
Termometr przed apteką podczas fali upałów w Rzymie, 23 czerwca 2026 r. Prawo autorskie  Alessandra Tarantino/Copyright 2026 The AP. All rights reserved
Prawo autorskie Alessandra Tarantino/Copyright 2026 The AP. All rights reserved
Przez Marta Pacheco
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Po fali upałów, która zabiła 1300 osób w Europie Zachodniej, Komisja Europejska zapowiada wzmocnienie adaptacji do zmian klimatu, część ciężaru przerzuca jednak na władze lokalne i regionalne.

Komisja Europejska przyznała, że unijne polityki zawodzą, bo nie nadążają za rosnącym tempem i skutkami zmian klimatu. Po ubiegłotygodniowej, wyjątkowo silnej i śmiertelnej fali upałów w Europie Zachodniej Komisja zapowiedziała, że znacząco wzmocni działania na rzecz łagodzenia zmian klimatu.

REKLAMA
REKLAMA

Urzędnicy UE zapowiedzieli, że fale upałów prawdopodobnie będą się tego lata powtarzać, i podkreślili, że Unia musi przejść od reagowania na katastrofy do ich zapobiegania. Strategia odporności klimatycznej ma zostać przedstawiona w czwartym kwartale roku.

„Chcemy wyjść z bardzo solidnym, kompleksowym pakietem i ramami, które ułatwią i wzmocnią europejską gospodarkę jako całość, na wszystkich poziomach zarządzania – krajowym, regionalnym, lokalnym oraz na poziomie Unii” – powiedział dziennikarzom przedstawiciel UE, zastrzegając anonimowość.

Komisja poinformowała, że ok. 75 proc. zgonów związanych z klimatem w Europie jest dziś powiązanych z przegrzaniem organizmu. Pokazuje to, że ekstremalne temperatury stały się głównym zagrożeniem klimatycznym na kontynencie. Najnowszy szacunek Światowej Organizacji Zdrowia dotyczący ofiar ostatniej fali upałów wynosi obecnie 1300 osób.

Rzecznik Komisji Europejskiej dodał, że ostrzeżenie to znajduje potwierdzenie w Europejskiej Ocenie Ryzyka Klimatycznego 2024. Dokument ten stwierdza, że obecne europejskie polityki są niewystarczające wobec skali i tempa zmian klimatu.

Przyznano również, że cel porozumienia paryskiego w sprawie ograniczenia globalnego ocieplenia do 1,5°C „zostanie w nadchodzących latach przekroczony”, co odzwierciedla niewywiązanie się z obietnic złożonych w tym pakcie.

„Ta ocena ryzyka ponad wszelką wątpliwość pokazała, że europejskie polityki – zarówno publiczne, jak i strategie sektora prywatnego – nie nadążają za szeroko zakrojonymi i przyspieszającymi zmianami klimatu. To był dla nas sygnał alarmowy” – powiedział przedstawiciel UE.

Urzędnik przyznał, że choć osiągnięto pewien postęp, jest on zbyt wolny wobec przyspieszających zmian klimatu. Sytuacja ta wymaga „głębokiej zmiany filozofii polityk publicznych”.

„Musimy lepiej ukierunkować gospodarkę i nasze podejście oraz przeprowadzić głęboką zmianę systemową, która pozwoli nam przejść od odbudowy po katastrofach do przewidywania i zapobiegania.”

Bruksela wzywa samorządy do działania

Odpowiedzialność za przygotowanie kontynentu na skutki zmian klimatu musi być współdzielona z samorządami – podkreślił urzędnik, przypominając, że zasady montażu klimatyzacji, paneli słonecznych czy pomp ciepła są regulowane na poziomie regionalnym lub lokalnym.

„Ważne jest też, byśmy uznali, że istnieją granice tego, co możemy zrobić, w tym związane z inercją systemu klimatycznego. Prawdopodobnie więc sytuacja jeszcze się pogorszy, zanim zacznie się poprawiać” – dodał przedstawiciel UE, wskazując, że regiony i gminy muszą mieć możliwość „wybrania podejścia, które najlepiej im odpowiada”.

Komisja zwróciła uwagę, że wiele decyzji dotyczących chłodzenia – jak pozwolenia na montaż zewnętrznych osłon przeciwsłonecznych, instalowanie systemów klimatyzacji czy lokalne planowanie urbanistyczne – pozostaje zdecydowanie w gestii władz krajowych, regionalnych i samorządowych.

Bruksela może regulować standardy budowlane, wymogi dotyczące efektywności produktów oraz udostępniać środki finansowe, ale wdrażanie zależy w dużej mierze od państw członkowskich i władz lokalnych. Pewien podział odpowiedzialności jest tu nieunikniony.

Europejskie budynki Komisja wskazała w szczególności jako słabo przystosowane do rosnących temperatur. To właśnie na tym polu współpraca z samorządami będzie kluczowa.

Budynki odpowiadają za ok. 40 proc. zużycia energii i 36 proc. emisji gazów cieplarnianych w UE. Większość z nich zaprojektowano tak, by zatrzymywały ciepło, a nie by pozostawały chłodne.

„Ekstremalne upały mają wiele skutków: pogłębiają nierówności społeczne, wpływają na ceny energii, obniżają produktywność (...). Problem polega na tym, że większość zasobu budowlanego w UE jest zarówno stara, jak i nieefektywna energetycznie, a w wielu przypadkach nie jest przystosowana do wytrzymywania tak wysokich temperatur” – powiedział przedstawiciel UE.

Unia zaktualizowała już przepisy dotyczące efektywności energetycznej budynków oraz standardów efektywności urządzeń. Na renowację budynków w latach 2021–2027 przeznaczono ok. 100 mld euro z funduszy unijnych.

Regiony i samorządy domagają się unijnych środków

Gdy współprawodawcy UE decydują obecnie o przyszłym budżecie Unii, przewodnicząca Europejskiego Komitetu Regionów i radna Budapesztu, Kata Tüttő, zaapelowała do unijnych przywódców o przeznaczenie większych środków dla regionów. Miałyby one inwestować w infrastrukturę, przyrodę i systemy energetyczne, „zamiast stawać się na stałe narzędziem reagowania na kryzysy”.

„Każda fala upałów, każda susza, każdy pożar lasu i każda powódź przypomina nam, że nasze miasta się nagrzewają, nasze rzeki wysychają, a nasze społeczności stają się bardziej narażone” – powiedziała Tüttő.

„Władze lokalne i regionalne nadal odpowiadają za realizację większości działań na rzecz adaptacji do zmian klimatu i ich łagodzenia. Pytanie brzmi, czy będą jeszcze dysponowały środkami, by je kontynuować.”

Podobny apel wystosował burmistrz Leuven i prezes sieci Energy Cities, Mohamed Ridouani. Organizacja ta zrzesza europejskie miasta, które chcą być odporne na wyzwania przyszłości. Ridouani wezwał przywódców państw, by zagwarantowali, że miasta i regiony pozostaną w centrum unijnych inwestycji.

„Władze lokalne przekuwają cele Europy dotyczące konkurencyjności i spójności w konkretne rezultaty dla przedsiębiorstw i obywateli” – napisał Ridouani w oświadczeniu z 15 czerwca.

„Miasta i miasteczka już dziś budują bardziej odporną energetycznie przyszłość – poprzez renowację budynków, dekarbonizację i lokalne projekty infrastruktury energetycznej, budynek po budynku i dzielnica po dzielnicy.”

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Niebezpieczna fala upałów w USA. Meteorolodzy wydali ostrzeżenia

Rzym: turyści chłodzą się przy Koloseum. Fala upałów przynosi temperatury do 40°C

Europa szykuje się na drugą falę upałów. Zielony Ład pod presją lata